Chodzić po wodzie 2004

Walk on Water

Po samobójczej śmierci żony, Eyal - agent izraelskiego wywiadu Mossadu otrzymuje misję zajęcia się wnukiem nazistowskiego eks-oficera i zbrodniarza wojennego, Alfreda Himmelmana, który żyje w ukryciu. Ma zadanie wytropienia czy żyje i ewentualnego zlikwidowania go. Udając przewodnika turystycznego zaprzyjaźnia się z Axelem,… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Obsada Zobacz pełną obsadę

Lior Ashkenazi
jako Eyal
Knut Berger
jako Axel Himmelman
Caroline Peters
jako Pia Himmelman
Gideon Shemer
jako Menachem
Carola Regnier
jako Matka Axela
Hanns Zischler
jako Ojciec Axela
Ernest Lenart
jako Alfred Himmelman
Eyal Rozales
jako Jello
Imad Jabarin
jako Wujek Rafika
Sivan Sasson
jako Instruktorka na strzelnicy dla agentów Mosadu
Natali Shilman
jako Iris, żona Eyala

Fabuła

Po samobójczej śmierci żony, Eyal - agent izraelskiego wywiadu Mossadu otrzymuje misję zajęcia się wnukiem nazistowskiego eks-oficera i zbrodniarza wojennego, Alfreda Himmelmana, który żyje w ukryciu. Ma zadanie wytropienia czy żyje i ewentualnego zlikwidowania go. Udając przewodnika turystycznego zaprzyjaźnia się z Axelem, homoseksualnym wnukiem Himmelmana, który przyjeżdża do Izraela odwiedzić swoją siostrę Pię pracującą w kibucu. Podczas tej podróży i późniejszej rewizyty Eyala w Niemczech dwóch mężczyzn poznaje obcy dla siebie świat weryfikując wyznawane przez nich wartości. Yasha

Gatunek
Dramat

Szczegóły

Premiera
2004-02-05 (świat)
Kraj produkcji
Izrael, Szwecja
Inne tytuły
Lalehet Al HaMayim
Lalehet al Ha-mayim
Czas trwania
103 minut

Recenzje

Dokonać cudu 7
  • 2007-02-04
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Filmy izraelskie zwykle poruszają tematykę II Wojny Światowej i Shoahu (Holocaustu), konfliktu bliskowschodniego, czy "aliji" (emigracji do Izraela). Przynajmniej te popularne, choćby Amosa Gitaia. Tematy biblijne pomijają, jako opanowane przez kino europejskie i hollywoodzkie, a jeśli już podejmują to w wydaniu mistycznym, chasydzkim, talmudyczno-kabalistycznym, właściwym dla żydowskiego kręgu kulturowego a więc dla przeciętnego Europejczyka będą one nudne bądź niezrozumiałe.

Tym razem znowu mamy temat rozliczenia się z Holocaustem, zaskakująco ciekawy dla znudzonych tym chronicznym problemem, interesująco wpleciony w wielowarstwową, niezwykle skomplikowaną fabułę, zawierającą wątki kulturowe, polityczne, osobiste, rodzinne, seksualne i nawet geograficzne. Na tym tle mamy osadzoną inteligentnie opowiedzianą, poruszającą historię o poczuciu winy, konieczności odwetu czy zadośćuczynienia.

Bohaterami filmu są dwaj mężczyźni, skrajnie różni pod każdym względem. Eyal (Lior Ashkenazi) jest agentem Mossadu, sabrą – rodowitym Izraelczykiem, zawodowym mordercą, człowiekiem oziębłym emocjonalnie, niezdolnym do nawiązywania głębszych relacji i okazywania uczuć, z jednoznacznie niechętnym stosunkiem do terroryzmu, terrorystów i wszelkiej przemocy. Po samobójczej śmierci żony kruchy świat Eyala rozsypuje się a on sam rozbity emocjonalnie staje przed problemem udzielenia sobie samemu odpowiedzi na niewygodne pytania dotyczące jego własnej tożsamości i przekonań. Otrzymuje od przełożonych zadanie wcielenia się w rolę przewodnika turystycznego dla Alexa (Knut Berger), wizytującego mieszkającą w izraelskim kibucu siostrę Pię (Caroline Peters), którą stara się nakłonić do powrotu do Berlina na urodziny ojca. Rodzeństwo są wnukami nazistowskiego eks-oficera Alfreda Himmelmana, ukrywającego się zbrodniarza wojennego poszukiwanego przez wywiad izraelski. Przebywając z jego wnukiem ma trafić na jego trop, zbadać czy żyje i zlikwidować go, wymierzając w ten sposób raczej już tylko symbolicznie dziejową sprawiedliwość osobie stojącej jedną nogą w grobie. Alex jest kompletnym zaprzeczeniem wojowniczego Eyala – macho. To liberał z głową nabitą antywojennymi hasłami. Jednak nie jest to charakter banalny i papierowy – tutaj zasługuje na brawa autor scenariusza (Gal Uchovsky), co możemy obserwować choćby w scenie starcia ze berlińskimi skinheadami, gdy nieoczekiwanie dla widza mówi do Eyala, który tylko spuścił łobuzom lanie, że takie śmieci należy tępić jak robactwo, bo plugawią świat porządnych ludzi. Alexa i Pię dręczy i trawi poczucie winy za nazistowskiego przodka – oprawcę europejskich Żydów. Stąd oboje odcinają się od zamożnej berlińskiej rodziny przemysłowych potentatów – Pia wybiera życie w izraelskim kołchozie, natomiast Alex - nauczyciel zajmuje się pracą z dziećmi ubogich emigrantów.

Eyal wraz Alexem wędrują po Izraelu, słuchając codziennych radiowych relacji o zamachach terrorystycznych okraszonych łzawą muzyką odwiedzają historyczne miejsca, wizytując między innymi Jerozolimę i Kotel (ścianę płaczu), jadą następnie na północ nad Kineret (Jezioro Galilejskie), gdzie Alex ku zdumieniu Eyala próbuje chodzić po wodzie niczym Jezus, tłumacząc, że tylko człowiek o czystym sercu może to uczynić i żeby go nie dziwiło, że teraz nie potrafi, ale kiedyś mu się uda z pewnością. Przy okazji pobytu w kolejnym atrakcyjnym turystycznie miejscu - nad Morzem Martwym Eyal sarkastycznie odpowiada Alejowi: tutaj nie musisz ćwiczyć chodzenia po wodzie, za to możesz się na niej unosić. Niespodziewanie między Eyalem i rodzeństwem nawiązuje się bliska relacja, póki nie okaże się, że Alex jest gejem, co doprowadza Eyala niemal do furii. Po zakończonym zadaniu z ulgą żegna Alexa na lotnisku, bez zamiaru spotkania się z nim w przyszłości.

Gdy po przesłuchaniu zapisu podsłuchiwanych rozmów prowadzonych między Alexem i Pią wynika, że dziadek Alfred żyje, Eyal zostaje wysłany z kolejną misją do Berlina, gdzie korzysta z zaproszenia Alexa i łykając żydowską dumę - z gościny w rodzinnym domu. Szkoda, że dalej akcja filmu staje się przewidywalna: dziadek – nazista, ku zdziwieniu Alexa widzącego go pierwszy raz, pojawia się niespodziewanie na urodzinach swego syna. Scena nieco szokująca, uatrakcyjniona bowiem (ujęcie niemal humorystyczne) ludowymi tańcami izraelskimi tańczonymi wspólnie z inicjatywy Alexa w domu z nazistowskimi tradycjami. Eyal w nocy próbuje zabić starego Alfreda, ale emocje go zawodzą – za to wyręcza go w tym Alex.

Film trudny do oceny. Porusza zbyt wiele wątków naraz, co osłabia jego spójność i przeszkadza w percepcji głównych motywów. Z tym szerokim spectrum reżyser jednak dobrze sobie radzi, dzięki ciekawie zarysowanym charakterom i umiejętnemu prowadzeniu aktorów. Najsłabiej wypadł finał, w którym załamuje się narracja scenariusza i film wyskakuje w kolein, hamując gwałtownie i ze zgrzytem kół. Mimo tych omsknięć produkcja izraelska broni się dobrymi zdjęciami oraz kapitalnymi dialogami, pełnymi humoru i celnych ripost.

3 z 10 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 1

Avatar square 200x200

Yasha 2007-02-04 7

Interesujący – Znowu temat holocausty i II WŚ ale ciekawy tym razem.

Współtworzą