Dziewiątki 2007

The Nines

Na film "Dziewiątki" składają się trzy niezwykłe historie, w których ci sami aktorzy odgrywają pozornie różne postaci. Poznajemy aktora uzależnionego od narkotyków, producenta seriali telewizyjnych oraz producenta gier wideo. Tajemniczy i nieco mroczny klimat filmu przypomina produkcje Davida Lyncha.

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 31 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Ryan Reynolds
jako Gabriel
Melissa McCarthy
jako Margaret
Hope Davis
jako Sarah
Elle Fanning
jako Noelle
David Denman
jako Oficer od zwolnień warunkowych
Octavia Spencer
jako Kobieta na ulicy
Ben Falcone
jako On sam
Dahlia Salem
jako Ona sama
John Gatins
jako On sam
Andy Fielder
jako Moderator
Jodi Sellards
jako Grająca na pianinie
Greg Baine
jako Dostawca

Fabuła

Na film "Dziewiątki" składają się trzy niezwykłe historie, w których ci sami aktorzy odgrywają pozornie różne postaci. Poznajemy aktora uzależnionego od narkotyków, producenta seriali telewizyjnych oraz producenta gier wideo. Tajemniczy i nieco mroczny klimat filmu przypomina produkcje Davida Lyncha. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Thriller, Sci-Fi
Słowa kluczowe
surrealizm, telewizja, bóg, aktor zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-01-21 (świat), 2010-10-21 (dvd)
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
99 minut

Recenzje

film porusza dosyć ciekawy temat - temat tego, w jakim stopniu człowiek kreuje rzeczywistość wokół siebie i jak jego zdolności twórcze mają się do mocy twórczej samego Boga? 6

Trzy części. Trzy postacie. Trzy historie. Razem dziewięć. Liczba, która prześladuje każdego z bohaterów i przewija się w tle filmu. Filmu, którego interpretacji może być dużo więcej niż dziewięć.

Produkcja Johna Augusta, naczelnego scenarzysty Tima Burtona, to obraz skądinąd dziwny. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czemu on powstał, jakie niesie ze sobą przesłanie i... o co w nim tak naprawdę chodzi. W tajemniczy jednak sposób udaje się twórcy przykuć widza do ekranu – przynajmniej na początku.

Że nie jest to zwykła hollywoodzka produkcja widzimy już na starcie. Podzielono ją wyraźnie na trzy części – każda opowiadająca inną, choć mającą wspólne podstawowe założenie, historię. Każda z nich mogłaby być materiałem na osobny film lub chociaż odcinek serialu telewizyjnego, gdyby nie finał produkcji, gdzie wszystko się łączy... no, prawie wszystko. Wspomniane wspólne założenie zaś to relacje twórcy z jego dziełem, prezentowane w bardzo różnych wymiarach.

Zatytułowana "The Prisoner" pierwsza część przedstawia historię Gary'ego, słynnego aktora telewizyjnego. Ten, jak na prawdziwą gwiazdę przystało, lubi sobie poużywać. W końcu zostaje skazany na areszt domowy, gdzie jedynymi ludźmi, z którymi może porozmawiać są jego publicystka i podkochujacą się w nim sąsiadka. Gary'emu - i równolegle widzowi – świat zaczyna się wydawać dziwny, nierealny. Głównemu bohaterowi wydaje się, że widzi siebie w jakichś innych, bliżej niezidentyfikowanych wcieleniach. Zaczyna kwestionować nie tylko słuszność wyroku, ale i całą rzeczywistość. Po chwili, gdy rozpoczyna się druga część pt. "Reality Television", widz jest równie skonfundowany, co postać grana przez Reynoldsa. Aktor staje się producentem, dom planem i zarazem studiem telewizyjnym, a Gary niejakim Gavinem. I Gavin też ma nielekko w życiu.

Całkowite pomieszanie z poplątaniem następuje wraz z "Knowing", finalną odsłoną. Historia Gabriela, twórcy gry komputerowych, wywraca całą fabułę filmu do góry nogami. Zresztą, tak jakby wcześniej było już wiadomo, o co chodzi. Dziewiątki w swoim zwiarowaniu i absurdalności przypominają nieco filmy Davida Lyncha. Problem jedynie w tym, że Augustowi nijak do szalonego, ale i genialnego twórcy Blue Velvet i Prostej historii.

Choć film trwa ledwie półtorej godziny, historie niestety niemiłosiernie się dłużą. Poza Reynoldsem nie ma też żadnej wybijającej się kreacji aktorskiej, co zresztą za bardzo nie dziwi, bo scenariusz mimo swojej pokręconej warstwy fabularnej jest dosyć prosty i nie zgubi się w nim nawet przeciętny zjadacz hamburgerów. I właśnie szkoda, że to i do niego ten obraz w założeniu miał trafić – europejski zjadacz chleba ma dużo wyższe standardy.

Dlaczego warto jednak sięgnąć po płytę DVD z Dziewiątkami ? Bo film porusza dosyć ciekawy temat - temat tego, w jakim stopniu człowiek kreuje rzeczywistość wokół siebie i jak jego zdolności twórcze mają się do mocy twórczej samego Boga? W intrygujący sposób produkcja Johna Augusta stawia te pytania, proponując zarazem skrawki zdań, z których widz sami musi złożyć sobie odpowiedź. A możliwych kombinacji - jak wspomniałem - jest co najmniej dziewięć.

Autor: Dawid Rydzek

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 9

Avatar square 200x200

sylo76 2008-03-14 1

Tragedia. - Tak ten film to tragedia! Wypociny jakiegoś marnego scenarzysty "na bani". Z kłębów myśli ciche pierdnięcie umysłowe.Kompletnie bez sensu,strata czasu i pieniędzy. Odradzam nawet największym desperatom filmowym!

Zobacz wszystkie 6 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Mierzwiak sylo76 2008-03-14

Tym "marnym" scenarzystą (i jednocześnie reżyserem) jest John August, który napisał tak świetne filmy jak Go czy Gnijąca panna młoda.

Gnijąca panna młoda była super. Duża ryba oraz Charlie i fabryka czekolady także.
Może tak jak do pozycji przeze mnie wymienionych, to i do tego filmu trzeb mieć odpowiednie nastawienie i ochotę na "tego typu" film.

sylo76 sylo76 2008-03-17 1

Jakie nastawienie ?! Ludzie to tandeta i bakutil w jednym. Co z tego że ta osoba sprawdziła się może przy innych filmach ten jest do banii ! Czy Ty Mierzwiak w ogóle obejrzałeś ten film ? Czy Tobie się on podobał ? Jeżeli nie to odradzam strata czasu

mysza_007 sylo76 2008-03-17 2

no ja sie zgadzam , ze ten film to kaszana……
cytat ze mnie z 2008-02-03:
"nie skumałem tego filmu……….jak przeczytałem gatunek :Dramat / Fantasy / Sci-Fi , to spodziewałem sie zupełnie czegoś innego i do tego Ryan Reynolds , którego lubie jako aktora…….tak nudne dialogi , ze momentami ich nie czytałem bo mi sie nie chciało….
nie wykluczam ze znajdą sie fani tego typu produkcji więc nie sugerujcie sie moim zdaniem jak coś..
nie wiem czy ten film niesie za sobą jakieś przesłanie czy nie i szczerze mówiąc nie interesuje mnie to…..2/10"

fizban sylo76 2008-03-17 10

cytat ze mnie z 2008-02-03:
"nie skumałem tego filmu……….jak przeczytałem gatunek :Dramat / Fantasy / Sci-Fi , to spodziewałem sie zupełnie czegoś innego i do tego Ryan Reynolds , którego lubie jako aktora…….tak nudne dialogi , ze momentami ich nie czytałem bo mi sie nie chciało….
nie wykluczam ze znajdą sie fani tego typu produkcji więc nie sugerujcie sie moim zdaniem jak coś..
nie wiem czy ten film niesie za sobą jakieś przesłanie czy nie i szczerze mówiąc nie interesuje mnie to…..2/10"

niestety zgaddzam sie w wiekszosci.. ten film troche nie wyszedl. niby jest jakies przeslanie.. ale troche nie czytelne . . . a jesli jest czytelne to chyba takie ze nie chcemy zeby do nas dotarlo. Reynoldsa tez kurde lubie az szkoda mi go w tym filmie… w sumie to moglbym powiedziec piszac tą recenzje to On w tym filmie był "9"ką a reszta byla … nizej…

TCksp sylo76 2009-03-22 1

Tragedia!!! W połowie filmu wyłączyłem, bo nie wiedziałem o co w nim biega!!!!

Odi 2008-01-31

Znany jako – Ale sie uśmiałem w pozycji "znany również jako" Untitled John August Project 1.
Takich tytułów pewnie co roku ma kilka filmów;)

mysza_007 Odi 2008-02-03 2

nie skumałem tego filmu……….jak przeczytałem gatunek :Dramat / Fantasy / Sci-Fi , to spodziewałem sie zupełnie czegoś innego i do tego Ryan Reynolds , którego lubie jako aktora…….tak nudne dialogi , ze momentami ich nie czytałem bo mi sie nie chciało….
nie wykluczam ze znajdą sie fani tego typu produkcji więc nie sugerujcie sie moim zdaniem jak coś..
nie wiem czy ten film niesie za sobą jakieś przesłanie czy nie i szczerze mówiąc nie interesuje mnie to…..2/10

Współtworzą