Ogród Luizy 2007

Oryginalna mieszanka love story i kina gangsterskiego. Fabio (Marcin Dorociński, nagroda dla najlepszego aktora FPFF w Gdyni) symuluje chorobę psychiczną, szykując sobie alibi przed planowaną egzekucją na zlecenie. W klinice psychiatrycznej poznaje Luizę (Patrycja Soliman), wrażliwą córkę małomiasteczkowego polityka (Krzysztof… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 5 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Patrycja Soliman
jako Luiza Bartodziej
Marcin Dorociński
jako Fabian "Fabio" Sawicki
Kinga Preis
jako Anna Świątek, psycholog
Krzysztof Stroiński
jako Lech Bartodziej, ojciec Luizy
Marcin Hycnar
jako Marian, sanitariusz
Władysław Kowalski
jako Mec. Frankowski "Kaleka"
Lesław Żurek
jako "Di Caprio"
Anna Łopatowska
jako Bartodziejowa, matka Luizy
Wiktoria Gorodeckaja
jako Tatiana, prostytutka
Tomasz Augustynowicz
jako Podinsp. Zygmunt Grudzień
Witold Wieliński
jako Mec. Jacek Grzelakowski
Jacek Kałucki
jako "Junior", brat mec. Frankowskiego

Fabuła

Oryginalna mieszanka love story i kina gangsterskiego. Fabio (Marcin Dorociński, nagroda dla najlepszego aktora FPFF w Gdyni) symuluje chorobę psychiczną, szykując sobie alibi przed planowaną egzekucją na zlecenie. W klinice psychiatrycznej poznaje Luizę (Patrycja Soliman), wrażliwą córkę małomiasteczkowego polityka (Krzysztof Stroiński), który dla dobra kariery nie waha się przed ubezwłasnowolnieniem dziewczyny, wstydząc się jej niekonwencjonalnych zachowań. Fabio, rozbrojony niewinnością i bezbronnością Luizy, bierze ją pod opiekę. Stopniowo przyjaźń przeradza się w coś więcej. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Romans
Słowa kluczowe
miłość, choroba psychiczna, szpital psychiatryczny, gangster zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-09-19 (kino), 2009-04-19 (świat), 2008-08-07 (dvd)
Dystrybutor
Film Polski
Kraj produkcji
Polska
Inne tytuły
Louise's Garden (tytuł międzynarodowy) (tytuł festiwalowy)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
105 minut

Recenzje

W ogrodzie szaleństwa 8

Osoby chore psychicznie często są postrzegane jako niebezpieczne, zagrażające innym lub sobie, jako osoby, których miejsce jest w zakładzie zamkniętym, wśród innych im podobnych. Często w filmach zaburzenia psychiczne są domeną zwyrodnialców, niejako uosobieniem wszelkiego zła tkwiącego w ludzkiej duszy. Jednakże prawda wygląda często zupełnie inaczej. Chorzy to ludzie potrzebujący pomocy i wsparcia, przerażeni i zagubieni w świecie własnych iluzji i urojeń. W filmie Macieja Wojtyszki Ogród Luizy tytułowa bohaterka jest nam ukazana właśnie w ten sposób – jako zagubiona i niezrozumiana przez innych, wrażliwa dziewczyna.

Luiza (Patrycja Soliman) trafia po raz kolejny do szpitala psychiatrycznego. Jej ojciec (Krzysztof Stroiński) uważa, że choroba córki szkodzi jego wizerunkowi politycznemu. Na rękę jest mu jej izolacja. W okrutnej szpitalnej rzeczywistości jedyną osobą, która rozumie dziewczynę i nie osądza pod kątem choroby, jest drobny przestępca Fabio (Marcin Dorociński), który stara się o uznanie go za niepoczytalnego.

Ogród Luizy dołącza do filmów, które w niekorzystnym świetle stawiają zakłady psychiatryczne (jak wcześniej Lot nad kukułczym gniazdem czy Nell). I to jest z mojej strony jedyny zarzut, który zresztą nie wpływa znacząco na ogólną ocenę filmu. Reszta nie odbiega tu zasadniczo od rzeczywistości. Co szczególnie istotne - film podkreśla jak ubogie jest pojmowanie przez społeczeństwo osób chorych psychicznie. Nie zdajemy sobie sprawy, że jednym z ważniejszych aspektów terapii jest możliwość integracji z otoczeniem, powrót do normalnego funkcjonowania. Odrzucając tych ludzi być może skazujemy na niebyt jednostki bardzo wartościowe. Często nawet rodziny chorych nie potrafią wykrzesać z siebie nawet cienia empatii w stosunku do bliskich dotkniętych takim schorzeniem. W filmie Wojtyszki możemy dojrzeć wszystkie te aspekty, a także zastanowić się nad własnym stosunkiem i ewentualnie go zweryfikować.

Pomysł na film został zaczerpnięty ze sztuki Witolda Horwatha. Przeniesienie na ekran udało się znakomicie - powstał film o zbliżeniu dwóch zupełnie różnych osób i ich światów. Kolejny paradoks, że osobą najbardziej współczującą i wyrozumiałą jest małomiasteczkowy przestępca, człowiek - wydawałoby się - za nic mający innych ludzi.

Aktorzy znakomicie wpasowują się w przejmującą, miejscami niepozbawioną humoru historię. Przede wszystkim Marcin Dorociński (ceniony i niejednokrotnie nagradzany aktor) w Ogrodzie Luizy zagrał jedną z pierwszych dużych ról i widać, że czuje się w niej znakomicie. Jako Fabio, twardziel o miękkim sercu, całkowicie mnie przekonał. Młodziutka Patrycja Soliman ma w sobie coś hipnotyzującego, co czyni ją naprawdę wiarygodną. Oprócz nich Władysław Kowalski, Krzysztof Stroiński czy Kinga Preis być może skuszą do obejrzenia swoich wiernych fanów.

Ogród Luizy utwierdza mnie w przekonaniu, że są w polskim kinie twórcy, którzy wykazują subtelność i zrozumienie dla spraw ważnych. Nie liczy się dla nich tylko zysk czy popularność, ale przede wszystkim - proste ukazanie problemów tych, którzy sami nie potrafią głośno o nich mówić. Oby częściej dane nam było oglądać takie filmy.

2 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Parę słów od twórców — MACIEJ WOJTYSZKO Reżyser, dramatopisarz, autor scenariuszy oraz utworów dla dzieci; absolwent Liceum Technik Teatralnych w Warszawie (1965). Początkowo studiował filozofię na Uniwersytecie Warszawskim. Jako prozaik debiutował w roku 1966. Autor kilku książek dla dzieci i młodzieży (m.in. „Bromba i inni”, „Antycyponek”, „Trzynaste pióro Eufemii”, „Tajemnica szyfru... zobacz więcej

Komentarze 6

Avatar square 200x200

lulu85 2009-05-21 7

Interesujący + jakże piękna miłość :) – "Podobno raz na milion, raz na milion świetlnych lat zdarza się to, co spotkało i co trzyma tutaj nas.."
Piękny film. Sensacja z dobrym humorem, ciekawe i wzruszające uczucie łączące dwojga niby odmiennych ludzi. I tu nie mogę powstrzymać się od uwagi, że prawdziwie piękny wewnętrznie i mądry człowiek jest dla wszystkich dookoła wariatem :) zdrowo chyba jest w takim razie czuć się choć czasem dla innych nienormalnym:) pozytywnie.

juskowiak 2008-09-24 8

Jestem wręcz pod wrażeniem. – Wszyscy powtarzają, że Polacy nie potrafią tworzyć dobrych filmów. Ten film zadaje kłam tej opinii. W ostatnich latach powstało wiele filmowychhistorii miłosnych, większość było kiepskich, albo wręcz żenująco beznadziejnych. Niniejszy film nie może być zaszeregowany stricte do tej kategorii. Sama historia jest nieco hollywodzka, momentami banalna i "cukierkowa".

Sposób w jaki ukazano losy głównych bohaterów czyni jednak różnice. To głównie zasługa Dorocińskiego i Patrycji Soliman. Pierwszego kojarzę głównie ze świetnej kreacji w "Pittbullu". Tutaj ma podobną rolę i wypada bardzo pozytywnie.
Partnerującej mu aktorki po prostu nie znalem. Teraz będę ją rozpoznawał i kibicował w dalszej karierze! Wypadła znakomicie.
Moim zdaniem jest to bardzo udana produkcja, obok "Wszystko będzie dobrze" bodaj najlepsza polska wostatnich doch, trzech latach.

8/10
Polecam.

Zobacz wszystkie 3 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
tomas76 juskowiak 2008-09-24 8

popieram,przedmówce…byłem widziałem,i równiez jestem pod wrażeniem tego obrazu

MacT juskowiak 2008-09-25 7

Zgadzam się, film w swojej kategorii jest dobry. Przeważa wątek obyczajowy, ale pojawiają się też elementy sensacji. Marcin Dorociński i Patrycja Soliman stworzyli udany duet.

Martyr juskowiak 2011-11-12 8

Fakt, ostatnich parę lat przyniosło wiele pozycji w tej kategorii, które mogły rozczarować, czego zdecydowanie nie można powiedzieć o tym filmie. Jedyne do czego można się moim zdaniem przyczepić, to jak już zostało napisane, cała historia jest trochę zbyt wyidealizowana. Nie mniej jednak, bardzo przyjemnie się ogląda.

8/10.

tomas76 2008-04-25 8

Opinia – Niezwykła opowieść o miłości…ocena 8

Współtworzą