Lejdis 2008

To zwariowana historia czterech przyjaciółek (Łucja - Edyta Olszówka, Korba - Anna Dereszowska, Monia - Magdalena Różczka, Gośka - Izabela Kuna), których życie w wyniku galopady szalonych wydarzeń ulega w ciągu roku całkowitej zmianie. Towarzyszą im w tej galopadzie mężczyźni szlachetni (Istvan - Tomasz Kot, Wojtek - Tomasz… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 51 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Edyta Olszówka
jako Łucja, nauczycielka
Anna Dereszowska
jako Karolina "Korba" Korbowicz, korektorka
Izabela Kuna
jako Gośka, prawniczka
Magdalena Różczka
jako Monia Kochanowska, milionerka
Robert Więckiewicz
jako Marek Dywanik, narzeczony Łucji
Piotr Adamczyk
jako Artur, mąż Gośki
Rafał Królikowski
jako Tomek Kochanowski, mąż Moni
Tomasz Kot
jako Istvan, eurodeputowany z Węgier
Tomasz Karolak
jako Wojtek Rawski, ortopeda, sąsiad Łucji
Borys Szyc
jako Błażej Dywanik, brat Marka
Danuta Stenka
jako Nina, matka Moni
Krzysztof Globisz
jako Tadeusz, ojciec Moni

Fabuła

To zwariowana historia czterech przyjaciółek (Łucja - Edyta Olszówka, Korba - Anna Dereszowska, Monia - Magdalena Różczka, Gośka - Izabela Kuna), których życie w wyniku galopady szalonych wydarzeń ulega w ciągu roku całkowitej zmianie. Towarzyszą im w tej galopadzie mężczyźni szlachetni (Istvan - Tomasz Kot, Wojtek - Tomasz Karolak, Tomek - Rafał Królikowski, Tadeusz - Krzysztof Globisz), mężczyźni nieszlachetni (Marek Dywanik - Robert Więckiewicz, Błażej Dywanik – Borys Szyc) oraz trudni do zdefiniowania (Artur - Piotr Adamczyk). opis dystrybutora

Gatunek
Komedia
Słowa kluczowe
szaleństwo, zdrada, przyjaźń, ciąża zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2008-02-01 (kino), 2008-06-05 (dvd)
Dystrybutor
ITI Cinema
Kraj produkcji
Polska
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
136 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Wojny płci ciąg dalszy 6
  • 2008-02-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

W ubiegłym roku jednym z przebojów polskich kin był „Testosteron” – komedia z udziałem wielu rodzimych gwiazd, bez ogródek ukazująca świat męskich myśli, pragnień i obaw (oczywiście w odniesieniu do płci pięknej). Sukces filmu spowodował, że jego twórcy (Tomasz Konecki i Andrzej Saramonowicz) postanowili odbić piłeczkę i tak oto na ekrany trafiły „Lejdis”.

Łucja (Edyta Olszówka), Korba (Anna Dereszowska), Gośka (Izabela Kuna) i Monia (Magdalena Różczka) od ćwierć wieku są nierozłącznymi przyjaciółkami. Razem dorastały, razem poznawały świat, razem obchodziły sylwestra (tyle że... w sierpniu). Stało się to ich tradycją i tak oto na kolejnej „noworocznej” zabawie panie wypowiadają życzenia. Monia chce sobie powiększyć piersi; Gośka zajść w ciążę; Łucja wyjść za mąż; a Korba... nie chce nic. Czy w świecie, w którym mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus, te marzenia mogą się spełnić...?

Przyznam, że „Testosteron” mnie nie zachwycił. Nie uważam go za słaby film, ale daleki jestem od wygłaszania powszechnych pochwał pod jego adresem. Niemniej jednak na „Lejdis” szedłem bez jakichkolwiek uprzedzeń, ale też bez wielkich oczekiwań – ot po prostu miałem nadzieję obejrzeć lekką komedyjkę. Pod tym względem z pewnością się nie zawiodłem, ale... No właśnie, jest kilka „ale”.

Po pierwsze: niepotrzebnie wplecione wątki dramatyczne, które przedstawione zostały zupełnie serio (jeśli było inaczej, to puszczania oka nie zauważyłem). W pewnym momencie owe sekwencje zaczęły się wręcz mnożyć. Owszem, problemami trzeba było oczywiście obdzielić wszystkie cztery bohaterki, ale jak dla mnie było tego zwyczajnie za dużo (sam wątek Korby i jej brata oraz ojca był banalny do bólu). Gdyby twórcy postawili na komedię w czystej postaci, wówczas bez wątpienia nie miałbym nic przeciwko.

Po drugie: za długi czas projekcji (136 min.). Chwilami film nieco się „rozłaził” i stawał się trochę nużący, na co znaczny wpływ miały wspomniane „dramaty” bohaterek. Odniosłem także wrażenie, że konstrukcja „Lejdis” od momentu zemsty na Marku (Robert Więckiewicz) uległa zmianie. Początkowo była to opowieść całkiem dynamiczna i beztroska, ale później stała się powolna i na siłę starała się nieść ważne treści (szpitalny monolog Artura skierowany do Gośki).

Po trzecie: duża ilość wulgaryzmów wydobywająca się z kobiecych ust. Nie jestem osobą, którą parzą nieparlamentarne słowa, jednak ich przesadna ilość bywa zniechęcająca, zwłaszcza gdy wypowiadają je kobiety. Tutaj przekleństw jest dużo i kiedy mają uzasadnienie w dowcipie, jestem za, ale gdy używane są jako przecinek (w czym prym wiodą Monia i Korba), z czasem przestaje być to zabawne.

Ponarzekałem trochę, więc pora „Lejdis” pochwalić, bo ciepłe słowa także im się należą. Humoru jest wiele – czasami ukazanego wprost (nietoperz z Bali), czasami metaforycznego („Księże Dyrektorze”) – ale w większości jest to żart naprawdę śmieszny i nie przekraczający granicy dobrego smaku.

Obsada aż roi się od aktorów znanych, lubianych i cenionych. Z czwórki bohaterek najlepiej zaprezentowała się Edyta Olszówka, której Łucja była postacią bardzo zabawną, budzącą sympatię, ale przede wszystkim dobrze zagraną.

Nie sposób nie wspomnieć o odtwórcach męskich ról, zwłaszcza że dwóch z nich w moim odczuciu całkowicie przyćmiło cała resztę. Robert Więckiewicz i Borys Szyc, jako bracia Marek i Błażej, stworzyli niezwykle barwny i zabawny duet, na pojawienie się którego widz czekał z niecierpliwością. I swoistą ciekawostkę stanowi fakt, że w filmie z kobietami w rolach głównych, najlepiej z całej obsady wypadli mężczyźni (Tomasz Kot jako eurodeputowany Węgier także był rewelacyjny).

Już w pierwszych dniach po premierze „Lejdis” okazały się lepsze od „Testosteronu”. Czy zasłużenie? Raczej tak, bo – pomijając zakrojoną na większą skalę kampanię reklamową – jest to całkiem niezła komedia. Oczywiście nie pozbawiona wad, ale pozwalająca się skutecznie zrelaksować i poćwiczyć mięśnie brzucha. I to bez katowania się na siłowni.

11 z 15 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Pressbook

Jak to się zaczęło — Jakiś czas temu Andrzej Saramonowicz, miłośnik surfowania po Internecie, natknął się na blog www.lejdis.pl. Zafascynowany poczuciem humoru autorek, namówił je do współpracy. Tak narodził się pomysł filmu. - Znaleziony przeze mnie blog stał się punktem wyjścia do scenariusza – wspomina Saramonowicz. - W internetowych dialogach znalazłem coś, co mnie rozbawiło, a... zobacz więcej

Komentarze 43

Avatar square 200x200

modelka 2012-07-25 6

To chyba nie moja bajka – Niewiem czemu ale nie rozumiem tych komedii. Wole starsze kino Olafa Lubaszenki czy Barei. Te komedie dla mnie sa naciagane na sile i pokazuja dziwnie beznadziejny swiat. Wiecej reklam niz filmu. Twarze ktore wyplynely na tym filmie, ale zeby sie zachwycac. No coz to juz nie to kino co kilka lat temu.

angela21 2012-01-07 10

10/10 – Super film:)) meega komedia:):D

z_krainy_czarow 2009-12-08 7

trzeba miec dobry dzień… – Osobiście nie przepadam za filmami przy których połowa tekstu powinna być zastąpiona przez "piiiiip", (szczególnie kiedy taki tekst jest wypowiadany przez kobietę) i zazwyczaj je wyłączam, ale podczas oglądanie "Lejdis" jakoś aż tak bardzo nie działało mi to na nerwy. Widocznie miałam odpowiedni dzień na oglądanie tego typu filmu. Powiem nawet, że w wielu momentach śmiałam się w głos. Nie przypuszczałam, że taka banalna treść może dostarczyć takiej rozrywki.
Film do oglądnięcia z przymrużeniem oka i tylko jeden raz. Ogólnie 7/10

andzior 2009-11-14

Potęga rekalmy – Jak dla mnie gniot…na siłę śmieszne przekleństwa itd. W moich oczach film pokazuje kobiety jako głupie, rozemocjonowane babeczki, które niby dzielnie walczą z przeciwnościami losu i są taaaaaaaaaaakie zaradne. Być może ominęłam puentę…i stąd moje rozczarowanie:D Jednak nie podołałam i nie obejrzałam filmu do końca…a naprawdę niezbyt często mi się to zdarza. Niemniej jednak dla rozchichotanych gromadek przyjaciółek i facetów na siłę chcącym się takim chichotkom przypodobać myślę, że będzie trafiony…realnie twardo stąpającym po ziemi kobietom i ogółowi mężczyzn nie polecam.

Ps. Być może nie jest świetny jako film…ale jako dowód na potęgę reklamy sprawdza się świetnie…o czym świadczyły zapełnione widzami kina…łącznie z tymi, którzy sami z siebie robili inwalidów (bardziej intelektualnych)…na siłę siadając w pierwszych rzędach…bo przecież HIT trzeba obejrzeć!

Karina85 2009-10-22 10

rewelacyjny 10/10 – Pierwszy raz jak go oglądalismy w kinie z grupką znajomych to nie mogliśmy przestać się śmiać.Gagi i teksty są nieziemsko przerysowane.Moją ulubioną postacią jest Korba pokazuje idealnie model nowoczesnej kobiety wyzwolonej.Osobiście uważam że ten film jest dużo lepszy niż testosteron może dlatego iż jest opowieścią o silnych kobietach pokazującą słabą stronę mężczyzn.Lejdis jest pierwszym tak odważnym filmem o kobietach w Polsce i może dlatego wielu panom nie przypadł do gustu. Z siostrą włanczamy go sobie na babskich wieczorkach i zawsze rozbawia nas do łez.

Zobacz wszystkie 7 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Teo_Fil Karina85 2009-10-22

> Karina85 o 2009-10-22 15:42 napisał:
> Pierwszy raz jak go oglądalismy w kinie z grupką znajomych to nie mogliśmy
> przestać się śmiać.Gagi i teksty są nieziemsko przerysowane.Moją ulubioną
> postacią jest Korba pokazuje idealnie model nowoczesnej kobiety
> wyzwolonej.Osobiście uważam że ten film jest dużo lepszy niż testosteron może
> dlatego iż jest opowieścią o silnych kobietach pokazującą słabą stronę
> mężczyzn.Lejdis jest pierwszym tak odważnym filmem o kobietach w Polsce i może
> dlatego wielu panom nie przypadł do gustu. Z siostrą włanczamy go sobie na
> babskich wieczorkach i zawsze rozbawia nas do łez.

Szczerze wątpię w tę rewelację 10 na 10. Dla innych skali by zabrakło:)!
Szkoda, że "włanczacie", a nie "włączacie":)! Napisałaś "osobiście uważam". A czy można uważać nieosobiście?:)!

Karina85 Karina85 2009-10-23 10

Nie wiem skąd tyle złośliwości w polakach, a tak wogóle jestem dyslektyczką. Pragnęłabym przypomnieć że ocenianie komentarzy pod względem ortograficznym jest bez sensu bo nic nie wnosi na temat samego filmu, a przypuszczam że ktoś to czyta te opinie chce się dowiedzieć coś o filmie a nie czytać frustracje niezadowolonych z życia polaków, bo każdy ma to na co dzień. Pisząc osobiście chciałam podkreślić moją subiektywną ocenę. Film dla ludzi którzy podchodzą do życia i ludzi z dystansem,pełen nieziemskiego humoru,dla mnie w pelni zasługuje na 10.

Teo_Fil Karina85 2009-10-23

Zapewniam Cię, że nie ma cienia złośliwości w moim poście, który, wbrew pozorem, też jest opinią o filmie. Moim zdaniem na tak wysoką ocenę nie zasługuje. Tyle opinii. To nie jest ocenianie komentarzy pod względem ortograficznym, tylko zwrócenie uwagi na poprawność językową, która na forach dyskusyjnych też powinna być normą:)! A, niestety, nie jest, nad czym szczerze ubolewam:)! Co ja na to poradzę, że mnie to razi. Jest tyle sposobów, aby unikać błędów nawet będąc dyslektykiem:)))! A już pisanie Polaków małą literą! Wybacz, ale… nie mam zamiaru godzić się z tym! Są tacy, którzy przyjmują uwagi i się nie obrażają, a nawet poprawiają. Inni poczytują to za „frustracje niezadowolonych z życia Polaków”. Ty widocznie należysz do tych drugich. Jeśli ktoś dba o poprawność językową i kulturę słowa, nie oznacza, że jest frustratem:)))! A poza tym w ogóle pisze się oddzielnie! Czytać można o czymś albo czytać coś (np. gazetę), ale frustracji czytać nie można. Zaś dowiedzieć się czegoś a nie coś :-)! Pozdrawiam!

regoat Karina85 2009-10-28

> Teo_Fil o 2009-10-22 18:00 napisał:
> Szkoda, że "włanczacie", a nie "włączacie":)! Napisałaś "osobiście uważam". A
> czy można uważać nieosobiście?:)!

osobiscie uwazan to jest taki powiedzonko powszechnie uzywane w polskim jezyku mądralo tylko szkoda ze sie wymądrzasz tam gdzie nie trzeba

Teo_Fil Karina85 2009-10-29

> rechaa o 2009-10-27 14:40 napisał:
>a sam popłniasz takie byki, że aż żal…
A jakie to "byki" popełniam, że aż żal? Powinieneś raczej poużalać sie nad sobą i swoją agresją – bez powodu. Nikogo swoimi uwagami nie obrażam, w przeciwieństwie do Ciebie!
Za cenne rady dziękuję uprzejmie, ale nie skorzystam. Możesz sobie pozdrawiać albo nie – jest mi to objętne. Skąd w Tobie tyle złośliwości??? Wyobraź sobie, że wiem na czym polega "magia internetu" , co nie oznacza, że ze wszystkim muszę się godzić np. pisaniem Polak małą literą. Jeśli tego nie rozumiesz, to już nie mój problem:)!

paleczka1993 Karina85 2009-12-28

Podobal Mi sie ;p.

Redox Karina85 2010-03-29 4

Polski pilot "Mody na sukces"? Możliwe. Film reklamowany jako odpowiedź na "Testosteron" (niezła komedia) przegrywa w przedbiegach. W "Testosteronie" głupie żarty, dowcipy do czegoś prowadziły, natomiast tutaj przez ponad 2 godziny obserwujemy użalające się nad sobą grupkę kobiet w młodym wieku. Bez polotu i bez smaku…

4/10

Współtworzą