Druhny 2011

Bridesmaids

Trzydziestokilkuletnia Annie (Kristen Wiig) przeżywa nie najlepszy okres w swoim życiu, a jej sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje kiedy zostaje honorową druhną swojej najlepszej przyjaciółki – Lillian (Maya Rudolph). Nie pozwoli jednak aby to zadanie ją przerosło mimo, iż jej świat wywraca się właśnie do góry nogami.… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 25 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Kristen Wiig
jako Annie
Maya Rudolph
jako Lillian
Rose Byrne
jako Helen
Chris O'Dowd
jako Nathan Rhodes, funkcjonariusz
Melissa McCarthy
jako Megan
Ellie Kemper
jako Becca
Jill Clayburgh
jako Matka Annie
Matt Lucas
jako Gil
Rebel Wilson
jako Brynn
Michael Hitchcock
jako Don Cholodecki
Terry Crews
jako Instruktor ćwiczeniowy

Fabuła

Trzydziestokilkuletnia Annie (Kristen Wiig) przeżywa nie najlepszy okres w swoim życiu, a jej sytuacja jeszcze bardziej się komplikuje kiedy zostaje honorową druhną swojej najlepszej przyjaciółki – Lillian (Maya Rudolph). Nie pozwoli jednak aby to zadanie ją przerosło mimo, iż jej świat wywraca się właśnie do góry nogami. Koordynuje działania komicznego zespół druhen, z którymi wyrusza w szaloną podróż na wieczór panieński. opis dystrybutora

Gatunek
Komedia, Romans
Słowa kluczowe
szaleństwo, przyjaźń, płacz, samotność zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2011-07-29 (kino), 2011-05-12 (świat), 2011-11-17 (dvd)
Dystrybutor
UIP - United International Pictures
Wytwórnia
Universal Pictures
Relativity Media
Apatow Productions
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
125 minut
Budżet
32 500 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 8 wiadomości

Recenzje

"Druhny" są filmem słabym, który opiera się na współczesnym schemacie komedii dla dorosłych. Wydaje się, że scenarzyści myślą, że jeśli w filmie w co drugim zdaniu jest kilkanaście wulgaryzmów, to będzie zabawnie. 4

Poziom amerykańskiej komedii spada w zastraszającym tempie. Po sukcesie Kac Vegas każdy chce tworzyć mocne komedie z ostrym dowcipem, ale twórcy zapominają o granicy dobrego smaku i o podstawowej rzeczy w każdej komedii - humorze.

Druhny są idealnym tego przykładem. Na pierwszy rzut oka wygląda to na kobiecą odpowiedź na "Kac Vegas" - mamy przyjaciółki, jedna wychodzi za mąż, plany na wieczór panieński i tak dalej. Na tym jednak podobieństwa się kończą. Film opiera się tak naprawdę na rywalizacji Annie z Helen o względy wychodzącej za mąż Lillian. Annie (Kristen Wiig) ma pecha, nic jej nie wychodzi, wszystko psuje i powoli opada na samo dno, pozostając sama z matką. Helen to natomiast piękna i inteligentna kobieta, bywalczyni salonów, która może spełnić każdą zachciankę Lillian, w tym zakupy sukienek w najbardziej ekskluzywnym sklepie w mieście.

Cały film jest typowo "babski", ale męska część publiczność bez problemu powinna się w nim odnaleźć. Problemem jest scenariusz autorstwa Kristen Wiig i Annie Mumolo. Amerykanie chyba do reszty poszaleli, sądząc, że dialogi przesycone wulgaryzmami i mało zabawny humor sytuacyjny mają widza rozśmieszyć. Składa on się z długich, płytkich i często wymuszonych kwestii, które mają być śmieszne, ale jednak irytują i męczą. Ciężko przypomnieć sobie sytuację, która potrafiła szczerze rozbawić. Na myśl przychodzi nieudana próba ze sceny z problemami żołądkowymi w sklepie z sukienkami - może niektórych widzów wymiotujące i załatwiające się pod siebie kobiety mogą rozbawić, ale jest to humor bardzo niskich lotów. Tak naprawdę, oglądając Druhny zdałem sobie sprawę, że współczesne amerykańskie komedie z roku na rok głupieją. Co prawda można znaleźć kilka scen, które wywołają uśmiech na twarzy, ale to nie jest to coś, co powodował pierwszy Kac Vegas swoim humorem sytuacyjnym.

Pozytywnym aspektem tej produkcji jest obsada. Maya Rudolph i Kristen Wiig dobrze radzą sobie w swoich rolach, mają ekranową charyzmę i naturalny talent do komediowej ekspresji. Rosa Byrne wydawała się kompletnie zagubiona, a Melissa McCarthy, która w serialach potrafi rozbawić, tutaj dostała do odegrania głupią i straszliwie irytującą postać. Jeśli bełkot wypowiadany przez McCarthy miał bawić, to był to żart dla wybranych. Jon Hamm zaskoczył mnie swoją rolą - aktor pokazał, że potrafi zagrać coś innego, zabawnego i niekonwencjonalnego. Chris O`Dowd także stworzył kreację, do której nie można się przyczepić.

Co się stało z amerykańską komedią, która kiedyś bawiła nas takimi osobami jak Dan Aykroyd, John Candy, Steve Martin czy Chevy Chase? Druhny są filmem słabym, który opiera się na współczesnym schemacie komedii dla dorosłych. Wydaje się, że scenarzyści myślą, że jeśli w filmie w co drugim zdaniu jest kilkanaście wulgaryzmów, to będzie zabawnie. Ma być trendy, ma być ostro i ma być dojrzale, ale w tym wszystkim zapominają, że humor werbalny czy sytuacyjny nie polega na biciu rekordów

1 z 7 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 10

Avatar square 200x200

Justyna007 2012-12-20 7

7/10 – Dobry!

rosomak2008 2012-01-29

5/10 – Nic specjalnego. Malo scen zabawnych. Jakos niespecjalnie w moim klimacie. Mozna ogladnac, ale bez rewelacji.

Trophy 2011-09-09 9

Bardzo fajny – Tylko nie rozumiem porównywania do "Kac Vegas". Tam fabuła opierała się głównie na wieczorze kawalerskim, tutaj chodzi o przygotowania do ślubu. "Druhny" nie są też "typową" komedią, tylko podchodzą trochę pod kom. romantyczną i obyczaj.
Fajnie, że Kristen Wiig w końcu zaistniała. Bardzo podobała mi się w "The Ghost Town". Kilka na prawdę zabawnych momentów. Warto.

Quagmire Trophy 2011-09-09 9

Warto i to bardzo! Kristen Wiig wymiata w tym filmie, prawie popłakałem się ze śmiechu na scenie ze zwracaniem uwagi policjanta w radiowozie. Świetna jest też Rose Byrne, idealnie odgrywająca rolę perfekcyjnej aż do porzygania przyjaciółki.

Film nie ma kompletnie nic wspólnego z Kac Vegas, choć jest moment kiedy wydaje się, że zaraz wkroczy na utarte przez ten film tory (mamy nawet ostentacyjnie skopiowaną scenę), na szczęście okazuje się to tylko zmyłką dla widza.

Dam aż 9/10, dlaczego aż tyle? Bo to Apatow w najwyższej producenckiej formie, film wcale nie jest głupi (cała scena z wybieraniem sukienek musiała być obrzydliwa, to wydarzenie miało podważyć 20-letnią przyjaźń, trzeba było pojechać po bandzie) a jak na razie to najlepsza komedia tego roku. To średnio śmieszne, pełne chorych gagów coś o wkurzającym skacowanym grubasie i jego dwóch psychopatycznych kumplach nawet nie stało obok "Druhen".

Trophy Trophy 2011-09-09 9

Dokładnie. Też mi się podobał moment jak chciała zwrócić uwagę policjanta. Bardzo śmieszne też były momenty:
(spojler)
w samolocie, jak siedziała obok tak samo przerażonej pasażerki i chodziła pod wpływem mieszanki; albo jak jej koleżanka rozpoznała szeryfa powietrznego. :)

Wiele osób uważa, że scena z sukienkami i rzyganiem jest obrzydliwa i wymuszona, a mi się podobała. Śmieszne były też postacie rodzeństwa, z którymi mieszkała Annie, jak razem się kąpali, albo jak z tatuażem. Hehe.

angela21 2011-08-24 10

:D – super film;)
porównanie do Kac Vegas? nie do konca;)
film cudowny cala sala sie smiala zabawna komedia warto pojsc gdy ma sie zly dzien:) albo nie taka pogoda:D
na poprawienie humoru
polecam:D!

juskowiak 2011-08-23

Porownania do – Kac Vegas mocno na wyrost. Rozumiem, że dzieki temu lepiej się sprzedał. Szału nie robi, alei tak jest olepszy od większości tego typu produkcji. Raczej dla pań, albo najlepiej dla par. Elementów zabawnych może trzy, cztrery przez dwie godziny. Malo. Bardziej obyczajowka dla par niz komedia. Porownania do kultowego Kac vegas bardzo mocno na wyrost.

6/10

pablito54 juskowiak 2011-10-12 2

potwierdzam, ani to komedia ani obyczaj, może bliżej dramat…
dla samotnych kobiet nie polecam, bo doła załapią jeszcze większego, dla par? może małżeństw już
mi się nie podobał, deko żałosny obraz z kobiecego zaplecza
kolo KacVegas on nawet nie leżał!

nathalie juskowiak 2011-12-08 7

Wg mnie troszkę przydługi, scen zabawnych trochę było – myślę, że humor bardziej skierowany do kobiet. Gdyby nie był reklamowany jako odpowiedź na Kac Vegas myślę, że odczucia byłyby lepsze. Komedia na niezłym poziomie, ale myślę, że wszyscy mieli większe oczekiwania.

Współtworzą