Gomorra 2008

Matteo Garrone ukazuje świat, w którym handel bronią, narkotykami, pranie brudnych pieniędzy w inwestycjach budowlanych, a nawet zarabianie na nielegalnej wywózce odpadów toksycznych jest chlebem powszednim. Aktorzy grający w tym filmie to debiutanci, a autor powieści (Roberto Saviano) na bazie której powstał film, spotkał się… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 29 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Simone Sacchettino
jako Simone
Salvatore Ruocco
jako Bokser
Vincenzo Fabricino
jako Pitbull
Vincenzo Altamura
jako Gaetano
Italo Renda
jako Italo
Gianfelice Imparato
jako Don Ciro
Maria Nazionale
jako Maria
Salvatore Striano
jako Scissionista
Carlo Del Sorbo
jako Don Carlo
Vincenzo Bombolo
jako Pączek
Toni Servillo
jako Franco

Fabuła

Matteo Garrone ukazuje świat, w którym handel bronią, narkotykami, pranie brudnych pieniędzy w inwestycjach budowlanych, a nawet zarabianie na nielegalnej wywózce odpadów toksycznych jest chlebem powszednim. Aktorzy grający w tym filmie to debiutanci, a autor powieści (Roberto Saviano) na bazie której powstał film, spotkał się z poważnymi pogróżkami ze strony mafijnego świata. Pięć opowieści dziejących się na terenie współczesnego Neapolu przedstawia historię osób, których losy przypadkiem krzyżują się z poczynaniami Camorry – lokalnej mafii. Czudi

Gatunek
Dramat, Kryminał
Słowa kluczowe
narkotyk, mafia, wojna gangów, ciemny interes

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-01-16 (kino), 2008-05-16 (świat), 2009-05-21 (dvd)
Dystrybutor
Syrena Films
Kraj produkcji
Włochy
Inne tytuły
Gomorrah (tytuł międzynarodowy)
Sei storie brevi (Włochy)
Czas trwania
137 minut
Budżet
5 893 000 EUR

Recenzje

Władza, pieniądze i krew 8
  • 2011-07-30
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Nie pamiętam kiedy ostatnio miałem okazję obejrzeć jakąkolwiek włoską produkcję filmową. Dzięki mojej, na szczęście nie starczej, sklerozie mogłem popatrzeć świeżym okiem na film pochodzący z półwyspu apenińskiego. Gomora (dystrybutor TIM Film Studio) to jeden z tych przedstawicieli kina europejskiego, którego obrazu długo nie można wymazać z pamięci. Dlaczego? O tym postaram się napisać.

Tworzenie filmów, których historia oparta została na książce, nie jest niczym nowym. Wiadomą rzeczą jest, że większość ekranizacji ma się nijako w stosunku do słowa pisanego. Porównywanie tych dwóch form ze sobą nie ma sensu, gdyż zwycięzca jest oczywisty. Taka właśnie sytuacja tyczy się książki włoskiego pisarza i dziennikarza Roberto Saviano, pod tytułem "Gomorra - podróż po imperium kamorry”. Dzieło przyniosło autorowi międzynarodowy sukces, jednak nie uchroniło go przed bohaterami powieści czyli mafii. Zagrożenie było tak wielkie, że Saviano otrzymał policyjny nadzór oraz wielokrotnie musiał zmieniać miejsce zamieszkania. Włoski pisarz w swojej książce opisał neapolitańską Kamorrę, wraz z podaniem nazwisk członków, jej powiązań z polityką oraz procedurę działań. W 2008 roku, dwa lata od pojawienia się na rynku "Gomorry – podróż po imperium kamorry” włoscy filmowcy stworzyli jej kinową adaptację, która uhonorowana została wieloma prestiżowymi nagrodami, wśród nich Grand Prix Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes.

Miejscem akcji filmu Gomora jest miasto Neapol oraz jego okolice - tereny w każdej dziedzinie życia opanowane przez bezwzględną Kamorrę. Opłacają policję i donosicieli, władają małymi i wielkimi zakładami. W ich szeregi wstępują coraz młodsi, priorytetem jest bezwzględna lojalność i poświęcenie. Wojny pomiędzy kartelami, wymuszenia, morderstwa, handel bronią i narkotykami to dla nich chleb powszedni. Z dnia na dzień władza splamiona krwią ludzi, zaczyna sięgać coraz dalej.

Wielcy kina, Coppola i Scorsese, pokazali widzom w swoich filmach (Ojciec chrzestny, Chłopcy z ferajny) obraz mafii, którego nie doświadczymy we włoskiej produkcji. Roberto Saviano wychowując się na terenie rządzącym przez mafię, poczuł na własnej skórze jej prawdziwe działanie. Fakt ten przyczynił się do bardziej realistycznej historii, której życie napisało scenariusz. Gomora charakteryzuje się brakiem głównych bohaterów, co jest rzadkością współczesnego kina. W zamian za to otrzymujemy grupy ludzi, mieszkańców Neapolu, spośród których, w przeplatających się ze sobą scenach, wybrano losowych przedstawicieli. Skrajni fanatycy, naprzeciw z osobami marzącymi o wolności, tworzą przejmujący obraz ludzkich wyborów, często z tragicznym zakończeniem. Pieniądz i przemoc rządzą wszystkim, bez tego jesteś nikim, bądź cię wcale nie ma. Gomora to połączenie filmu dokumentalnego z kinem dramatycznym. Fantastyczne zdjęcia Marco Onorato, tworzą zwartą spoinę dla tych dwóch gatunków. Kamera staje się aktywnym uczestnikiem każdej sceny, często prowadzona chaotycznie, daje surowy obraz dominującej brutalności. Reżyser pozwolił widzom na swobodne wyciągnięcie wniosków, nie narzucając im nawet tych ukrytych. Ten zabieg pozwala na osobisty osąd historii pełnej prawd, o których nie przeczytamy w codziennej prasie. Rzeczywistość człowieka bez prawa do głosu, gdzie indywidualność jest złem, niszczy i prowadzi do zatracenia. Być po stronie większości czy forsować swoją niezależność, ma plusy i minusy. Tylko co wybrać, skoro każda droga w końcu obierze ten sam, destrukcyjny kierunek. Często brak wyjścia, jest jedynym wyjściem. Tak jak włoska Gomora, zobaczyć prawdę czy nie, wybór należy do was.

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Dzięki konkurencyjnym cenom Camorra zmonopolizowała rynek wywozu toksycznych odpadów we Włoszech. Przez ponad 30 lat wywozi toksyny z zakładów ze środkowych i północnych Włoszech, zakopując je na farmach biednej południowej Italii. Zatrute gleby, zwiększona ilość zachorowań na nowotwory to najdotkliwsze objawy tej działalności. Po wykopaniu wszystkie odpady toksyczne ustawione w beczkach jedna na drugiej sięgałyby 14600 m wysokości. zobacz więcej

Pressbook

Imperium zła — Włoska przestępczość zorganizowana to działalność, która generuje wojnę. Odpowiada ona za 10,000 śmierci w przeciągu ostatnich trzydziestu lat. Zgodnie z oficjalnymi danymi mniej ofiar pochłonął konflikt izraelsko-palestyński od czasu powstania Intifady. To „przedsięwzięcie” jest również jednym z najpotężniejszych w całej Italii i jednym z bastionów europejskiej... zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 16

Avatar square 200x200

Grigorij 2009-06-24 3

słabiutki – dokładnie podzielam opinie przedmówców; przereklamowany i nijak tego nie da się oglądać

platyna11 2009-02-09 4

słabiutkie to kino niestety – nie polecam tej zachwalanej z każdej strony produkcji – lepiej było zrobić film dokumentalny o tym jak działa Camorra niż tandetną sensację

rochi 2009-01-15 6

no tez myslałem ze bedzie to bardzie wybitne dzieło… – po filmie który zdobył tyle nagród spodziewałem sie nieco wiecej…

Michal_Dajer 2008-11-16 5

Zawiodłem się – Przyznam szczerze po obejrzeniu trailera spodziewałem się czegoś więcej po tym filmie. Film ciekawy ale wydaje mi się, że za bardzo stoi się pośrodku. Z jednej strony miał być filmem akcji z przesłaniem a z drugiej strony pokazem jak mafia wpływa na życie zwykłych mieszkańców. A przez to nie dostajemy ani tego ani tego.

Zobacz wszystkie 12 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
Anonimowy Michal_Dajer 2009-01-25

> Michal Dajer o 2008-11-16 21:13 napisał:
> Przyznam szczerze po obejrzeniu trailera spodziewałem się czegoś więcej po tym
> filmie. Film ciekawy ale wydaje mi się, że za bardzo stoi się pośrodku. Z jednej
> strony miał być filmem akcji z przesłaniem a z drugiej strony pokazem jak mafia
> wpływa na życie zwykłych mieszkańców. A przez to nie dostajemy ani tego ani
> tego.

Racja zgadzam się, że nie dostajemy tego ani tego:/ Słyszałem, że to miał być film o współczesnej mafii jej władzy, wpływach… a tutaj widzimy slamsy z typową gangsterką i paru gówniarzy uważających się za mega kolesi bo mają spluwy. Taka fama poszła w świat, że film wybitny, że jakiemuś tam kolesiowi (chyba scenarzyście, ale pewny nie jestem) mafia nawet śmiercią zagroziła… zresztą sam scenariusz jest strasznie nie ciekawy, dialogi typu "zastrzelmy kogoś, inaczej na zastrzelą". Wiele hałasu o nic, dobrze, że nie poszedłem do kina i nie dałem filmowi zarobić za taki pseudomafijny film.

Czudi Michal_Dajer 2009-01-25 9

spoiler
Z kolei ja film odebrałem bardzo dobrze. Trochę o nim wcześniej czytałem, choćby tworząc jego stronę. Film powstał na podstawie książki Roberto Saviano, który od czasu jej wydania jest pod stałą ochroną i ciągle się ukrywa. Mafia wydała na niego wyrok z wysoką nagrodą za jego głowę. Książka jest ponoć rzeczowa, opisuje dokładnie mechanizmy działania Camorry – pranie pieniędzy, handel bronią, narkotykami i utylizacją szkodliwych odpadów. Właśnie w tym temacie był fragment, który mi się nie spodobał – asystent Toniego Servillo rezygnuje z pracy z powodu sumienia. Dla mnie zbyt filmowe;)
Gomorra w swej formie jest bliżej dokumentu niż kina gangsterskiego. W wielu artykułach pisali o od idealizowaniu mitu mafiozów z Ojca Chrzestnego i tym podobnych. Prawdziwa mafia to właśnie takie zapomniane przez Boga dzielnice, dzieciaki dla których jedyną drogą żeby zaistnieć jest gangsterka i głupki – jak tych dwóch zafascynowanych Pacino – którzy żyją filmami, ale rzeczywistość szybko ich dopada. Właśnie takie leszcze tworzą "macki" ośmiornicy, a nie goście w stylu de Niro. Zagrali tu naturszczycy i jak się okazało byli idealni do swych ról – niedawno kilku aresztowano…
Jest coś co łączy ten film z klasycznymi amerykańskimi filmami o mafii (np. Casino)i; tutaj też za wszystkim stoi grupka starców, który o wszystkim decydują.
Jest jeszcze Neapol, czy raczej jego najmniej reprezentatywna część. W sumie całe miasto wygląda tragicznie. http://www.dziennik.pl/foto/article104543/Neapol_tonie_w_smieciach.html?gallerySeq=1
Slumsy w czystym wydaniu, gdzie ludzie udają normalność, mimo że codziennie można zginąć

Według mnie film bardzo dobry, kwestia indywidualnego odbioru może zdecydować o jego ocenie. Warto też co nieco przeczytać o tle społecznym w którym się rozgrywa.

Michal_Dajer Michal_Dajer 2009-01-25 5

Czudi przede wszystkim przed obejrzeniem bardzo wiele ogólnych rzeczy wiedziałem na temat tego filmu. Przyznam, że nie czytałem książki a podobno jest o wiele lepsza niż film.

Ja zawiodłem się nie dlatego, że pokazano slumsy, tych dwóch kolesi, którzy myślą jacy to nie gangsterzy ale dlatego, iż wcześniej zapowiadano coś wyjątkowego. Zdaje się, że film zrobił światową renomę i uznanie na festiwalu w Wenecji nie ze względu na swoją wyjątkowość ale przez skandal związany właśnie z tym wydaniem wyroku na Saviano. Dla mnie reżyserowi zabrakło "jaj" aby pokierować film w którejś ze stron: zrobienia filmu typowo gangsterskiego z mocnymi elementami od idealizowania mafii albo zrobienia filmu lekkiego z dystansem i niuansami i przesłaniem, że od Comorry zależy życie wielu mieszkańców miasta. To właśnie przeskoki od tych dwóch kolesi do moralnych rozterek osób współpracujących z grupą mnie najbardziej denerwowały.

Było kilka scen, które bardzo mi się podobały. Ale w kwestii tego co wcześniej zapowiadano film właśnie mnie zawiódł.

Czudi Michal_Dajer 2009-01-25 9

Książki też nie czytałem; czytałem tylko o niej.
Oczekiwań nie miałem specjalnych, mimo że wiedziałem o nagrodach (najlepszy film w Europie). Ja przeskoków nie odczuwałem wcale – traktowałem je jako ukazanie jak różne oblicza może mieć konkakt z mafią. Ludzie, którzy chcieli żyć normalnie przeżywali rozterki, problemy. Te dwa ciołki prosiły się o śmierć, ponieważ żyli (ten mądrzejszy;) scenariuszami filmowymi. Dostosowaliby się do rozkazów, to zostaliby żołnierzami i np mogliby zabić kogoś z bloków.
Nie wiem czy mu zabrakło jaj – na pewno miał w świadomości, że jeśli film będzie zbyt dosłowny, to ktoś może mieć do niego "delikatne" pretensje – może świadomie zachował dystans, robiąc pół-dokument, nie osądzając specjalnie. Chociaż nie zostawił też złudzeń odnośnie moralności bohaterów.
Nie wiem czemu piszesz o mocnych elementach – ginie kilka osób, większość żyje w nieustannym strachu (prawdziwym, nie filmowym), są też te chemikalia, wykorzystywanie dzieci do najgorszych zadań – dla mnie mocne

Anonimowy Michal_Dajer 2009-01-26

No mi się właśnie wydaje, że reżyserowi zabrakło "jaj" na ukazanie dosłownie tego jak biedota jest uzależniona od mafii oraz jak mafia na wszystkim trzyma łapę w tych slamsowych dzielnicach… to co się tam wyczynia oraz to, że żądne rządy tam nie istnieją. Jednym słowem naprawdę słaby film nie odzwierciedlający istotne fakty. Jeśli chodzi zaś o te zdjęcia śmieci to bez przesady cały Neapol tak nie wygląda jak i również nie wygląda tragicznie jak napisał to Czudi, to w dalszym ciągu miasto turystyczne.

Czudi Michal_Dajer 2009-01-26 9

> centralny o 2009-01-26 15:49 napisał:
> No mi się właśnie wydaje, że reżyserowi zabrakło "jaj" na ukazanie dosłownie
> tego jak biedota jest uzależniona od mafii oraz jak mafia na wszystkim trzyma
> łapę w tych slamsowych dzielnicach…

taaaaaa, przecież jest w filmie pokazane jak wszystko jest kontrolowane, dzieci na czujkach, przyjaciele mogą się zabić, bo jeden łączy się z inną grupą, krawiec, gość roznoszący zasiłek (od gangsterów), chłopak noszący zakupy jest częścią mafii – wszystko jest dosłownie przedstawione, bez hollywoodzkich fajerwerków, z prostotą i prozaicznością dnia codziennego i dlatego ten film ma taką wartość
Tutaj prośba o wyjaśnienie jak powinno wyglądać dosłowne ukazanie tego co dzieje się w dzielnicach kontrolowanych przez mafię?

> to co się tam wyczynia oraz to, że żądne
> rządy tam nie istnieją. Jednym słowem naprawdę słaby film nie odzwierciedlający
> istotne fakty. Jeśli chodzi zaś o te zdjęcia śmieci to bez przesady cały Neapol
> tak nie wygląda jak i również nie wygląda tragicznie jak napisał to Czudi, to w
> dalszym ciągu miasto turystyczne.

Prawda, że cały Neapol tak nie wygląda, tak samo nie cały PZPN jest umoczony. Są jednak podstawy żeby stwierdzić, że śmiecie i mafią są ogromnym problemem tego miasta. Nie tak dawno wszystkie serwisy informacyjne podały, że służby komunalne przestały wywozić śmieci, bo nie ma gdzie. Pamiętam też relację kolegi, który gdzieś ok. 2002 roku spędził tam kilka dni; powiedział, że nigdy nie widział tak brudnego miasta. Tylko on tam szukał pracy, a nie atrakcji turystycznych, więc widział miasto od codziennej strony, a nie tą część którą się sprzedaję gawiedzi

Anonimowy Michal_Dajer 2009-01-28

W tym filmie uświadczyliśmy tyle organizacji mafijnej co NIC, jedynie w postaci dziadka roznoszącego jałomurzne w dodatku nie wszystkim rodzinom lecz wybranym, przykład starszego człowieka ciągle narzekającego na to że otrzymuje ochłapy za wszystkie lata swego poświęcenia dla mafii, lub też dwóch kolesi zajmujących się nie legalnym składowaniem niebezpiecznych substancji, oraz końcowe napisy jak to Camorra doprowadziła poprzez tą utylizację do wzrostu zachorowań na raka. W tym filmie głównym tematem była slamsowa gangsterka, która sprzeciwiała się mafii oraz nie chciała jej podlegać, tworzyła swoje własne klany oraz sposoby zarobku jak np. handel narkotykami, wracając do dziadka, potem grupka gangsterów obrobiła go z mafijnej kasy, która była przeznaczona na kolejne jałomurzny, jeśli zaś chodzi o chłopaka to on nie był częścią mafii tylko zwyczajnych dresiarzy ze spluwami w slamsach (chyba, że ty to nazywasz mafią). Coś tam niecoś czytałem o Camorze, że swą świetność przechodziła gdy istniało królestwo.

W każdym bądź razie film mi się nie podobał, swym obrazem przypominał zwykłe filmy o ulicznej gangsterce w dresach, film po prostu przereklamowany, nawet nie dorównujący innym tego typu produkcjom.

kamil_ka Michal_Dajer 2009-01-28

Centralny, piszę się "spluwami". Sorry, ale aż bolą od tego oczy, tym bardziej, że popełniłeś ten błąd 2 razy. Zainwestuj w słownik lub Office’a;))

Anonimowy Michal_Dajer 2009-01-28

A ty dodałeś dwa razy ten sam post;p mnie za to szczypią w oczy posty nie na temat, a błąd miałem poprawić sam, bo go zauważyłem.

Czudi Michal_Dajer 2009-01-28 9

> centralny o 2009-01-28 14:47 napisał:
> W tym filmie uświadczyliśmy tyle organizacji mafijnej co NIC,

Brutalna prawda jest taka, że w "Ojcu Chrzestnym" nie uświadczyłeś grama mafii, tylko wspaniała opowieść o rodzinie, honorze i cudownych przestępcach. Gangsterzy dopiero po tym i innych filmach tego typu zaczęli wprowadzać z nich wzorce w prawdziwe życie, bo chcieli być cool. Gomorra, książka, jest dokumentalną relacją o mafii, a film o tym samym tytule esencją z książki. To, że Tobie taka mafia się nie podoba, to już inna sprawa.

> jedynie w postaci
> dziadka roznoszącego jałomurzne w dodatku nie wszystkim rodzinom lecz wybranym,

roznosi tym, którzy należą do tej rodziny dla której pracuje; czyli pracuje dla mafii – jest na najniższym szczeblu

> przykład starszego człowieka ciągle narzekającego na to że otrzymuje ochłapy za
> wszystkie lata swego poświęcenia dla mafii, lub też dwóch kolesi zajmujących się
> nie legalnym składowaniem niebezpiecznych substancji,

a myślisz, że do kogo szły zyski z tego procederu, na Watykan?!;)

> oraz końcowe napisy jak to
> Camorra doprowadziła poprzez tą utylizację do wzrostu zachorowań na raka. W tym
> filmie głównym tematem była slamsowa gangsterka, która sprzeciwiała się mafii
> oraz nie chciała jej podlegać, tworzyła swoje własne klany oraz sposoby zarobku

To są konflikty na najniższym szczeblu, goście się tłuką, ktoś zwycięża, ale później dolę komuś musi odprowadzać. Mafia to tak piramida, na samym dole najliczniejsza i z tego dołu mająca brudne pieniądze, które później inwestuje legalnie. Przecież mafiosi Camorry inwestują nawet w odbudowę WTC

> jak np. handel narkotykami, wracając do dziadka, potem grupka gangsterów
> obrobiła go z mafijnej kasy, która była przeznaczona na kolejne jałomurzny,
> jeśli zaś chodzi o chłopaka to on nie był częścią mafii tylko zwyczajnych
> dresiarzy ze splówami w slamsach (chyba, że ty to nazywasz mafią).

> Coś tam
> niecoś czytałem o Camorze, że swą świetność przechodziła gdy istniało królestwo.

To czytałeś
http://pl.wikipedia.org/wiki/Camorra
poszukaj, a znajdziesz więcej – wywiady, recenzje, relacje ludzi którzy byli Neapolu i wiele innych, a wtedy może zrozumiesz o czym do Ciebie piszę

>
> W każdym bądź razie film mi się nie podobał, swym obrazem przypominał zwykłe
> filmy o ulicznej gangsterce w dresach, film po prostu przereklamowany, nawet nie
> dorównujący innym tego typu produkcjom.

To już Twoje osobiste zdanie, masz do niego pełne prawo
Nie bardzo kojarzę inne tego typu produkcje;)

Anonimowy Michal_Dajer 2009-01-28

Szczerze z czystej ciekawości zakupiłem książkę, bo o treści książki naczytałem się sporo ahów i ohów:) z linka, który zapodałeś nic szczególnego nie wyczytałem, najniższe szczeble przedstawione w filmie mnie nie satysfakcjonowały. "Ojciec Chrzestny" z tego co pamiętam był przesłodzony. "Przecież mafiosi Camorry inwestują nawet w odbudowę WTC" takiego czegoś oczekiwałem ich wpływów w sferach politycznych.

Czudi Michal_Dajer 2009-01-28 9

Tu już mamy jakąś konkluzję – nie tego po filmie oczekiwałeś ze względu na skalę w jakiej przedstawiono działalność mafii – Ty liczyłeś na makro, a jest mikro:)
Książkę też kupię, fragmenty można w sieci poczytać. Możesz ją lepiej odebrać, bo tam szersza działalność też jest ponoć dobrze opisana

Współtworzą