Mnie osobiście film nie zauroczył. Książki nie czytałem, a film raczej nie zachęca do jej lektury. Z filmu wynika, że kobieta była samotna, wpadła w depresje i chciała popełnić samobójstwo. Na koniec filmu ucieka ze szpitala z chłopakiem i już chce się jej żyć. Morał z tego taki, że babie potrzeba było chłopa, i tyle… a może aż tyle!