Scott Pilgrim kontra świat 2010

Scott Pilgrim vs. the World

Życie Scotta Pilgrima (Michael Cera) jest cudowne. Ma 23 lata, zespół rockowy, w którym jest basistą i w którym grywa "pomiędzy pracami" oraz słodką dziewczynę. Wszystko układa się fantastycznie dopóki do jego myśli, dniami i nocami, nie wkrada się piękna i uwodzicielska Ramona V. Flowers (Mary Elizabeth Winstead). Jednak droga… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 48 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Michael Cera
jako Scott Pilgrim
Alison Pill
jako Kim Pine
Mark Webber
jako Stephen Stills
Johnny Simmons
jako Młody Neil
Ellen Wong
jako Knives Chau
Kieran Culkin
jako Wallace Wells
Anna Kendrick
jako Stacey Pilgrim
Aubrey Plaza
jako Julie Powers
Mary Elizabeth Winstead
jako Ramona V. Flowers
Ben Lewis
jako Other Scott
Nelson Franklin
jako Comeau
Kristina Pesic
jako Sandra

Fabuła

Życie Scotta Pilgrima (Michael Cera) jest cudowne. Ma 23 lata, zespół rockowy, w którym jest basistą i w którym grywa "pomiędzy pracami" oraz słodką dziewczynę. Wszystko układa się fantastycznie dopóki do jego myśli, dniami i nocami, nie wkrada się piękna i uwodzicielska Ramona V. Flowers (Mary Elizabeth Winstead). Jednak droga do serca idealnej dziewczyny nie jest łatwa - aby ją zdobyć musi najpierw pokonać siedem złych duchów jej byłych chłopaków. Hsi_Nao

Gatunek
Akcja, Przygodowy, Komedia, Romans, Fantasy, Muzyczny
Słowa kluczowe
sen, przyjaciel, miłość, zazdrość zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2010-07-27 (świat), 2011-02-10 (dvd)
Kraj produkcji
Kanada, USA
Inne tytuły
Scott Pilgrim's Precious Little Life (USA) (tytuł roboczy)
Czas trwania
112 minut
Budżet
60 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 17 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 6

Avatar square 200x200

pokyfudywise 2010-11-21 10

Absolutnie pozytywnie zaskoczony. :) – Kopara mi opadła, świetna komedia, do której trzeba się lekko skupić. Przyjemnie się ogląda. Polecam.

ALVAREZ 2010-11-09 3

ABSOLUTNA BZDURA… – Absolutna bzdura.Obejrzałem i teraz chce jak najszybciej zapomnieć o nim.

Quagmire 2010-11-06 5

5/10 ? – Sam nie wiem co z tym począć, poprzednim filmom tego reżysera bez wahania dawałem dziesiątki, tutaj…Co z tego, że mamy dziwaczną, choć nie aż tak nowatorską (Dick Tracy Beatty’ego) formułę, skoro szybko zaczyna ona nużyć. Wszystkie pojedynki są praktycznie "na jedno kopyto", bardzo często ocierając się o granicę żenady (epizod Thomasa Jane’a i Cliftona Collinsa Jr).

Metafora pogodzenia się z poprzednimi związkami również działa średnio bo zostaje w niezwykle prosty sposób rozwiązana w finale (a i tak bije ją na głowę krótka scena z liczbą 37 w Sprzedawcach Kevina Smitha). Cera jak zwykle gra Cerę, ale nie mam mu tego za złe, bo to nerd idealny, taki Anthony Michael Hall naszych czasów.

Prawdopodobnie ocena Pilgrima w 100% zależy od tego czy porwie was stylistyka filmu, mnie nie porwała, choć może byłoby inaczej gdyby była choć trochę bardziej urozmaicona. Plusy za jak zwykle u Wrighta fantastyczny montaż i autoironiczne role Chrisa Evansa i Brandona Routha.

Young_Caesar 2010-11-05 2

WTF??? – Ten film to jakieś nieporozumienie;/
Sądziłem że będzie to coś w stylu kick-ass ,no może troche mniej poważne, a tu jakaś totalna papka…
początek nie był zły , elementy z gier czy komiksów były umiarkowane i momentami w miare zabawne.
Fabuła coś jak z najbardziej tandetnych komedii romantycznych (lista wrednych chłopaków) a pokazana niby to w śmieszny sposób ,który tak naprawde tylko męczył a nie śmieszył;/
jak już wspomniał kolega w innym temacie druga częśc filmu to tylko same walki , na które ja osobiście nie umiałem patrzeć…
Daję 2/10 za w miare niezły początek i powiedzmy oryginalność. Nie polecam!

Czudi 2010-11-05 7

Najlepsza ekranizacja komiksu – Nie chodzi mu tu o to, że jest to najlepszy film bazujący na opowieści graficznej, ale o sposób realizacji filmu, który jest najbliższy klimatowi jaki mają wszelkiej maści Batmany, Spider-many, czy te nowsze których nigdy nie czytałem. Montaż, efekty wizualne są najbliższe temu co odczuwa się czytając komiks i jest to największą zaletą filmu, czyni go to mocno oryginalnym.
Z samą historią jest już trochę gorzej. Początek, całe wprowadzenie jak jak najbardziej ok, ale tak od połowy filmu zostają już tylko walki, co odrobinę nuży.
Z aktorów Cera jak najbardziej trafiony, Winstead też, choć taka bez życia, ale widocznie taki urok postaci, przeciwnicy też bez zarzutu, choć nie ma nikogo kto rzuciłby na kolana.
Podsumowując; myślę że warto.

Współtworzą