Trzy kolory: Czerwony 1994

Trois couleurs: Rouge

Valentine, młoda modelka, potrąciła podczas jazdy psa. Zabiera go ze sobą i poszukuje jego właściciela. Okazuje się, że jest nim emerytowany sędzia, który spędza czas podsłuchując rozmowy telefoniczne. Valentine jest oburzona tym, co robi mężczyzna, niepostrzeżenie zostaje jednak wciągnięta w znajomość z nim, która przeradza… zobacz więcej

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Zdjęcia Zobacz wszystkie 11 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Irène Jacob
jako Valentine Dussaut
Jean-Pierre Lorit
jako Auguste Bruner
Samuel Lebinan
jako Fotograf
Teco Celio
jako Barman
Marion Stalens
jako Weterynarz
Bernard Escalon
jako Sprzedawca płyt
Jean Schlegel
jako Sąsiad
Paul Vermeulen
jako Przyjaciel Karin'y
Samuel Le Bihan
jako Fotograf

Fabuła

Valentine, młoda modelka, potrąciła podczas jazdy psa. Zabiera go ze sobą i poszukuje jego właściciela. Okazuje się, że jest nim emerytowany sędzia, który spędza czas podsłuchując rozmowy telefoniczne. Valentine jest oburzona tym, co robi mężczyzna, niepostrzeżenie zostaje jednak wciągnięta w znajomość z nim, która przeradza się w przyjaźń. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Romans
Słowa kluczowe
krew, przyjaciel, nadzieja, obcy zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1994-05-27 (kino), 1999-12 (dvd)
Wytwórnia
Fonds Eurimages du Conseil de l'Europe (współfinansowanie)
Télévision Suisse-Romande (TSR)
Office Fédéral de la Culture (współfinansowanie) zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja, Polska, Szwajcaria
Inne tytuły
Red (USA) (tytuł skrócony)
Three Colors: Red (USA)
Three Colours: Red (Kanada) (Wielka Brytania)
Wiek
od 18 lat
Czas trwania
99 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 3

Avatar square 200x200

bizarre 2015-08-20 6

6/10 – Czegoś mi zabrakło. To nadal dobry film, ale według mnie najsłabszy z Kolorów. Granica pretensjonalności została w kilku miejscach przekroczona, a kilka ujęć zamiast być efektowne były efekciarskie.
Świetna rola Jean-Louis Trintignanta i niewiele słabsza Irene Jacob. Mimo, że oboje zagrali bardzo dobrze, to nie czułem między nimi tej zażyłości, która miała tworzyć film. Ogółem "Czerwony" nie jest zły, ale nie rozumiem bezkrytycznych zachwytów nad nim.

Elizabeth_Linton bizarre 2015-08-20 8

Aż sprawdziłam w słowniczku słówko "pretensjonalność". Widocznie mężczyźni lubią w filmach coś innego niż kobiety.

bizarre bizarre 2015-08-20 6

To raczej nie kwestia płci :p Nie wiem czy to ja jestem zbyt nieczuły na Kieślowskiego czy on tak dobrze zakrywa emocje, bo te, które widzę często wydają mi się na pokaz. Ale może masz rację, bo filmy Hanekego (który wg mnie ma wiele wspólnego z Kieślowskim, tylko jest znacznie brutalniejszy) uwielbiam.

Współtworzą