Popiełuszko. Wolność jest w nas 2009

Obraz przedstawia życie księdza Jerzego od lat dzieciństwa na polskiej prowincji, poprzez okres kształtowania się jego powołania w wojsku, proces rodzenia się jego legendy w czasie ciężkiej próby stanu wojennego, aż po jego bestialski mord i gromadzący blisko pół miliona ludzi pogrzeb. Losy bohatera przedstawione są na tle… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 49 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Adam Woronowicz
jako Jerzy Popiełuszko
Marek Frąckowiak
jako Ksiądz Teofil Bogucki
Zbigniew Zamachowski
jako Ireneusz, hutnik
Radosław Pazura
jako Piotr
Joanna Szczepkowska
jako Roma Szczepkowska
Maja Komorowska
jako Maja, aktorka
Marta Lipińska
jako Janina
Władysław Kowalski
jako Profesor fizyki
Jan Englert
jako Profesor
Krzysztof Kolberger
jako Ksiądz kanclerz
Kazimierz Kaczor
jako Łaniecki
Martyna Peszko
jako Marysia

Fabuła

Obraz przedstawia życie księdza Jerzego od lat dzieciństwa na polskiej prowincji, poprzez okres kształtowania się jego powołania w wojsku, proces rodzenia się jego legendy w czasie ciężkiej próby stanu wojennego, aż po jego bestialski mord i gromadzący blisko pół miliona ludzi pogrzeb. Losy bohatera przedstawione są na tle kluczowych wydarzeń lat 80. Z rozmachem odtworzono m.in. strajki Sierpnia '80 oraz manifestacje stanu wojennego brutalnie tłumione przez władze PRL. Liczne sceny masowe oddają gorącą atmosferę tamtych dni, a w filmie udział biorą również autentyczni uczestnicy historycznych wydarzeń. opis dystrybutora

Gatunek
Biograficzny, Dramat
Słowa kluczowe
morderstwo, przyjaciel, sąd, ksiądz zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-02-27 (kino), 2009-10-16 (dvd)
Dystrybutor
Kino Świat
Kraj produkcji
Polska
Czas trwania
148 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 2 wiadomości

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Pressbook

Wywiad z Adamem Woronowiczem — "Popiełuszko" to, w pewnym sensie, film debiutantów. Niewiele wiadomo zarówno o Rafale Wieczyńskim, reżyserze, jak i o Panu, odtwórcy głównej roli. Czy mógłby Pan powiedzieć parę słów o sobie? Pochodzę z Białegostoku, rocznik ‘73, a więc nie byłem taki mały, żeby nie pamiętać czasów, w których rozgrywa się nasz film. Byłem już na tyle duży, żeby rozumieć, że dzieją... zobacz więcej

Komentarze 8

Avatar square 200x200

master602 2012-01-23 7

7/10 – film dobry polecam

juskowiak 2010-03-18 7

Bardzo dobry. – Film o czywiscie dosc chlodno przyjety przez krytyke i ekspertow. moze dlatego nie spodziewalem sie zbyt wiele. plakat jest fatalny.
wielkie postaci zasluguja na wielkie filmy. niewielu mamy prawdziwych bohaterow. niewiele dobrych filmow powstaje u nas w kraju. eksperci narzekaja, ze jesli powstaja wieksze produkcje, to o martyrologii, patriotyzmie, katolizyzmie itp. to sie juz nie sprzedaje, nie pasuje do wspolczesnych czasow. dlatego jest tak opluwane… ale do rzeczy. film bardzo ciekawy. niezly scenariusz, ciekawy aktor w roli ksiedza popieluszki, oddanie realiow, do tego wciaga i zmusza do refleksji.
kazdy mlody Polak powinien zobaczyc. dlaczego? chce nawrocic? nie. nie musicie patrzec na te postac jak na ksiedza. to ktos wiecej. postac, bohater walczacy o niepodleglosc. meczennik, ktory oddal za nia zycie. niektorzy nawet o tym nie wiedza. niewiele wpisow tu widze. jesli sa, to strasznie gamoniowate, jak ten piwowara. a w tym, ze moze on wypisywac te swoje glupoty, maja tez udzial tacy ludzie, jak popieluszko….
goraco polecam

8/10

Ronaldinho 2009-02-27 9

Godny pomnik dla księdza Jerzego. – Wyszło o wiele, wiele lepiej niż się spodziewałem. Szkoda, że filmem trafił na debilnego dystrybutora, który kierując swoją kampanię do młodzieży w wieku 14-17 lat zniechęcił rzeszę ludzi do filmu. Należało go inaczej promować, jako film poważny, wiernie odwzorowujący biografię Popiełuszki. Bardzo przyjemnie oglądało się lata 80, a przede wszystkim czas stanu wojennego oraz jego wprowadzenie – czołgi, milicja, strajki… W żadnym momencie filmu nie wyczułem jakiegoś kierowania filmu w stronę jakiejś określonej grupy społecznej, w filmie padają nawet przekleństwa, czego się obawiałem, że może ich nie być, są także dość brutalne sceny pacyfikacji strajkujących. Jest to pełnokrwisty pomnik, z którego ksiądz Jerzy zapewne jest dumny. Dobrze było zobaczyć polski film o wielkim budżecie, w którym 'gwiazdy' polskie kina tworzą określoną część drugiego planu i nie są w żaden sposób promowane. Brawo za napięcie do samego końca, a także za świetne ujęcia 'samochodowe', ten co widział, zapewne też to zauważył. Reżyser powinien zająć się kolejnym filmem traktującym o latach 70-80’ z historii Polski, gdyż tutaj wyszło mu znakomicie. Adam Woronowicz, przed seansem kojarzył się ze spojrzeniem księdza-pedofila z nieszczęsnego plakatu, na szczęście tak świetnie otworzył postać księdza, że mam nadzieję, dostanie jeszcze niejedną ciekawą rolę do zagrania w filmie kinowym, czytałem, że świetnie gra w teatrze, niestety ten dociera do wąskiego grona publiczności. Pochwalić trzeba scenografów i całą ekipę odpowiedzialną za wierne i miłe odtworzenie dla oka czasów PRL-u. Tak przy okazji wtrącę swoją opinie, że komuna, porównując lata 80’ z USA, zabrała nam kilkadziesiąt ładnych lat cywilizacji.

Film bardzo dobrze działa na emocje te pozytywne w stronę osoby Księdza jak i te negatywne w stronę: komuny, PRL-u, ogólnie tamtych czasów. Może trochę ludu zrozumie dlaczego ważny jest IPN, a ludzi odpowiedzialnych za tamte czasy powinno się stawiać przed sądem i równać im wysokie emerytury do poziomu przeciętnych obywateli.

Na pewno pojawią się liczne komentarze, z debilną argumentacją, tych, którym będą przeszkadzać: wstawki zdjęć archiwalnych, długość filmu (przecież to film biograficzny, mógłby trwać nawet dłużej niż 2,5h, ale i tak na tak mało czasu przypadło dużo dobrego), że film związany z kościołem i klerem, że kolejny film z tym związany (chodzi o filmy o papieżu), a nie zdziwię się jak ktoś napiszę, że nie było nic w filmie śmiesznego albo, że nie było niczego… bo dzisiejszy, przeciętny polski widz jest tak tępy, że można go uznać za wroga normalnych widzów.

Mam nadzieję, że film dużo zarobi, a co za tym idzie dużo osób go obejrzy w kinie, bo naprawdę warto. Szczerze polecam, nie będziecie żałować wydanych pieniędzy ani czasu.

Ocena: 9/10

piwo_war 2009-02-27 3

3/10 – Film generalnie nie podobał mi się. Siedząc w kinie momentami chciało mi się spać. Co prawda film ma być głównie informacją o życiu księdza Jerzego Popiełuszki i o tym jaki on był, ale mogliby to jakoś ładnie i zgrabnie ukazać, aby tak nie nudziło. Film w niektórych momentach był interesujący. Jednakże był zdecydowanie za długi. Jeżeli chodzi o głównego bohatera, to nie wiem jaki był ksiądz Popiełuszko jako osoba prywatna, ale po wyjściu z kina mam mieszane uczucia co do tej osoby.
Tematyka filmu również mi nie przypadła do gustu. Ileż można oglądać filmów produkcji polskiej mówiących o historii, bądź religii?

Może miałem zły dzień, albo po prostu przesiąkłem rozrywką w filmach, ale moja ocena to 3/10.

Zobacz wszystkie 4 odpowiedzi Ukryj odpowiedzi
tompawel piwo_war 2009-06-07 1

Zgadzam się, zarówno film jak i temat beznadziejny. Ale oczywiście masowo chodzą na niego do kina spędy ze szkół, parafii i zakładów pracy z funduszy socjalnych. Na to zresztą liczyli pewnie producenci.
Szczepkowska – zupełne nieporozumienie.

juskowiak piwo_war 2009-06-07 7

"Ileż można oglądać filmów produkcji polskiej mówiących o historii, bądź religii?"

A ile to ich powstalo w ostatnich latach? wylicz mi.

Amerykanie produkuja duzo wiecej filmow o takiej tematyce i nikt nie widzi problemu.
na co liczyles idac do kina? po co poszedles na ten film?

gdyby nie tacy ludzie jak Popieluszko, to pewnie ten kraj nie wygladalby nawet tak jak wyglada teraz…

A jak wam nie odpowiadaja takie historie w polskim kinie, to idzcie na cos innego..

piwo_war piwo_war 2009-06-07 3

> juskowiak o 2009-06-07 12:30 napisał:
> na co liczyles idac do kina? po co poszedles na ten film? (…)
> A jak wam nie odpowiadaja takie historie w polskim kinie, to idzcie na cos
> innego..

Poszedłem ze szkołą, jako obowiązek.
Mi nie chodzi przede wszystkich tylko o tematykę. Mógł to być dosyć ciekawy film, ale takie filmy głównie powstają z myślą o tym że, jak wspomniał tompawel, (cytuję) "Ale oczywiście masowo chodzą na niego do kina spędy ze szkół, parafii i zakładów pracy z funduszy socjalnych. " Popatrz sobie chociaż na liczbę widzów jakie te filmy zdobyły w Polsce. O wiele więcej niż te o swobodnej tematyce.

> juskowiak o 2009-06-07 12:30 napisał:
> Amerykanie produkuja duzo wiecej filmow o takiej tematyce i nikt nie widzi
> problemu.

Tak, tylko że w Ameryce powstaje nieporównywalnie większa ilość filmów, bo jej kinematografia jest samowystarczalna, a żeby w Polsce zrobić film, trzeba skądś znaleźć fundusze. A skąd je najlepiej wziąć? Wystarczy nakręcić film mający nawiązanie do religii, to od razu znajdą się sponsorzy, bo wiadomo, że taki się zwróci.

Trophy piwo_war 2009-06-07 5

Ja po wyjściu z kina odczułam niedosyt. Oczywiście nie nastawiałam się zbyt optymistycznie i bardzo się z tego cieszę. Denerwowały mnie duże luki podczas opowiadania jego życia. W sumie to nic konkretnego nie wyniosłam z tego filmu. Nie wiem dokładnie jaki był ksiądz Jerzy Popiełuszko, ale grający główną rolę nie przekonał mnie. Dlatego właśnie oceniam film jako bardzo przeciętny.

Dużym plusem jest na pewno przedstawienie realiów tamtych czasów – pełno Polonezów, strajki itp.

Współtworzą