Casablanca 1942

Trwa wojna. Rick prowadzi w Casablance nocny klub. Pewnego dnia zjawia się tam Ilsa, kobieta, w której niegdyś Rick był bardzo zakochany. Planowali wspólnie wyjechać do Paryża, lecz jego ukochana nie zjawiła się w umówionym miejscu. Mroczne tajemnice i klimat wojennej okupacji stanowi tło do opowieści o głębokim uczuciu i… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 3 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 26 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Humphrey Bogart
jako Richard Rick Blaine
Ingrid Bergman
jako Ilsa Lund Laszlo
Paul Henreid
jako Victor Laszlo
Claude Rains
jako Kpt. Louis Renault
Conrad Veidt
jako Mjr Heinrich Strasser
Sydney Greenstreet
jako Pan Ferrari
Peter Lorre
jako Ugarte
Madeleine LeBeau
jako Yvonne
Dooley Wilson
jako Sam
Joy Page
jako Anina Brandel
John Qualen
jako Berger
S.Z. Sakall
jako Carl

Fabuła

Trwa wojna. Rick prowadzi w Casablance nocny klub. Pewnego dnia zjawia się tam Ilsa, kobieta, w której niegdyś Rick był bardzo zakochany. Planowali wspólnie wyjechać do Paryża, lecz jego ukochana nie zjawiła się w umówionym miejscu. Mroczne tajemnice i klimat wojennej okupacji stanowi tło do opowieści o głębokim uczuciu i trudnych wyborach życiowych. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Romans, Film-Noir
Słowa kluczowe
morderstwo, druga wojna światowa, policja, ucieczka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2009-09-25 (kino), 1942-11-26 (świat), 2003-11-14 (dvd)
Dystrybutor
Vivarto
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Everybody Comes to Rick's (USA) (tytuł oryginalny)
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
102 minut
Budżet
950 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Młody choć stary - po prostu rewelacyjny 9
  • 2010-03-15
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Trudno napisać recenzję filmu kultowego. Filmu, który dla wielu jawi się jako najlepsza amerykańska produkcja wszech czasów. Obrazu, który pomimo niemal 70. lat istnienia jest nadal znakomitym połączeniem dramatu i romansu.

Dlatego też ja, świeżo upieczony 14-latek, mogę zostać posądzony o to, że nie jestem gotowy do podźwignięcia tegoż tematu. Mimo to spróbuję.

Akcja rozgrywa się podczas wojny, w tytułowej Casablance. Jest to przystanek dla tych, którzy chcą uciec z ogarniętej wojną Europy do jawiącej się jako oaza spokoju Ameryki. By osiągnąć ten cel muszą mieć dużo szczęścia albo po prostu pieniędzy, bowiem za odpowiednią opłatą kapitan Renault jest w stanie załatwić bilet do Nowego Świata niemal każdemu. Są jednak tacy, którzy nie mogą dostąpić tego zaszczytu.

Jednym z nich jest Victor Laszlo, który z rozkazu Niemca Strassera ma pozostać w Casablance. Laszlo wie, że jedynym wyjściem z tej sytuacji są listy tranzytowe, gwarantujące bezpieczną ucieczkę. Znajdują się w posiadaniu właściciela nocnego klubu, Ricka. Ten jednak nie odstąpi ich Victorowi za żadną cenę, bo żona uchodźca to jego była kochanka.

Sam nie wiem za co cenię film Curtiza najbardziej. Czy za świetną kreację Bogarta, który brawurowo wcielił się w rolę cynicznego Ricka, który powoli doznaje przemiany duchowej, czy za mnogość przeplatających się wątków, w których jednak nie sposób się pogubić, czy w końcu za nieoczywiste, wręcz niemożliwe do przewidzenia zakończenie. A przecież rola Ingrid Bergman, jak i rewelacyjna muzyka też są godne odnotowania.

Dlaczego więc nie postawiłem Casablance dziesiątki? Może dlatego, że ocenę tą stawiam niezwykle rzadko, a tutaj brakowało mi troszkę ''tego czegoś''. Tym niemniej uważam obraz ten za jeden z najciekawszych, najbarwniejszych, słowem: najlepszych filmów jakie widziałem. Sądzę także, że żaden szanujący się kinomaniak nie może ''odpuścić'' sobie tegoż seansu.

0 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W tle sceny finałowej, personel kręcący się wokół samolotu Lockheed Model 12 Electra Junior, to karłowaci statyści i kartonowy model samolotu. Mgła posłużyła zamaskowaniu niedokładności modelu. zobacz więcej

Komentarze 5

Avatar square 200x200

Maciek_Przybyszewski 2010-06-04 10

Nie tylko kobiety – Nie tylko kobiety uwielbiają "Casablancę". Wiedziałem, że to klasyka, ale hasło romans mnie skutecznie przed długi czas odstraszało od tego filmu. W końcu się zebrałem. Obejrzałem i… nie tylko kobiety uwielbiają ten film. Uwielbiam go. Zjawiskowa Ingrid Bergman i zamknięty w sobie Bogart tworzą taki klimat, że słowo romans nabiera nowego znaczenia.

Zatem "zagraj to jeszcze raz Sam…"

Jana 2009-09-02 10

Uwielbiam ten film! – Ktoś wcześniej napisał, że film nie powalił na kolana. Mnie powalił … i to dosyć dawno temu. Nie będę powtarzać sloganów, że klasyk itd. Film jest po prostu doskonały niezależnie od tego, kiedy powstał. Jedne filmy się starzeją inne nie. Mimo że tłem jest wojna, czyli wydarzenia minione, fabuła pozostaje uniwersalna, jak to w melodramacie. No i przede wszystkim doskonałe aktorstwo duetu Bergman –Bogart. ***ciekawostka*** Bogart był człowiekiem „nikczemnego wzrostu” (tak by napisał o nim Sienkiewicz:)! W związku z powyższym w Casablance właśnie przyszło mu grać w butach na wysokich obcasach i podeszwach, aby przewyższać swą partnerkę:)! Jak się okazuje, każdy sposób jest dobry, aby robić odpowiednie wrażenie…

Barbarka88Rz Jana 2010-08-07 10

> Jana o 2009-09-01 22:17 napisał:
> przyszło mu grać w butach na wysokich obcasach i podeszwach, aby
> przewyższać swą partnerkę

I właśnie ta informacja skutecznie odstraszała mnie od tego filmu. Za każdym razem, gdy widziałam Bogarta i Bergman razem na ekranie, myślałam tylko o tym. Ja jeszcze słyszałam, że ten gość musiał stać na jakimś pudle, żeby być wyższym od dziewczyny.
No i druga sprawa: z początku film troszkę przynudza. Podchodziłam do tego filmu przynajmniej dwa razy i go wyłączałam. Mam słabość do starych filmów, ale gdy są nudne to się z nimi nie męczę. Ale. Ale w końcu to jeden z najsłynniejszych filmów w historii, a dla wielu osób jest to najbardziej ulubiony film. Więęęc po prostu musiałam to oglądnąć. Zebrałam się w sobie, przetrwałam początek i… jak to było do przewidzenia… zakochałam się w nim. Jestem nim absolutnie zachwycona. Już początek nawet nie jest nudny kiedy się rozumie sens filmu.

Wspaniała para głównych bohaterów, wspaniała gra aktorska. Humphrey Bogart jest wspaniałym aktorem
Ingrid Bergman jest olśniewająca i zjawiskowa. Co prawda kompletnie nie mam pamięci do twarzy i jak dla mnie jej twarz nie jest jakaś charakterystyczna, może się mylę. Jest po prostu klasyczną pięknością z dużym pokładem uroku i wdzięku.

Dziś już filmy nie mają takiego uroku i aktorzy już tak nie promienieją takim blaskiem. To cecha starych filmów: magia, wdzięk i czar. Pewnie można by było coś takiego zrobić i dziś, tylko trzeba by nakręcić film starym sposobem (nie wiem, nie znam się na technicznej kwestii). W kinie to dopiero musiał być efekt.

Jeden z najpiękniejszych filmów jakie widziałam. Arcydzieło.
10/10

lulu85 2009-09-01 7

"Ha!" – Film mnie zaskoczył pod dwoma względami: po pierwsze – jak na produkcje lat40. nie był aż nadto łzawy ;P, a po drugie – miał wyjątkowo inteligentne teksty, które swoją ironiczną zabawnością nie miały wywoływać salwy śmiechu, lecz właśnie uśmiech półgębkiem ("ha!"). Dodatkowo piękna jazzowa muzyka i niemelodramatyczne zakończenie:)

Edith 2009-01-05 7

7/10 – Ja wiem że klasyk, rozumiem. Ale nie "powalił mnie na kolana". Film jest dobry, choć momentami przynudza.

Współtworzą