Solaris 1972

Solyaris

Solaris – planeta, która materializuje obraz tych, z kim nie jesteśmy w stanie się rozstać w swoich myślach, uczuciach, życzeniach, bez względu na to, jakiego rodzaju są to uczucia: czy to miłość, żal, czy poczucie winy. Solaris nie więzi, ale i nie wypuszcza swoich gości, wciela jedynie w życie to, z czym nigdy nie będzie się… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

W telewizji

Cinemax 2, 16 styczeń 2017, poniedziałek 20:30 (Polska) zobacz więcej

Zdjęcia Zobacz wszystkie 11 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Tamara Ogorodnikova
jako Ciotka Anna
Jüri Järvet
jako Dr Snaut
Olga Barnet
jako Matka
Donatas Banionis
jako Kris Kelvin
Sos Sargsyan
jako Dr Gibarian
Nikolai Grinko
jako Ojciec Kelvina
Olga Kizilova
jako Gość Gibariana

Fabuła

Solaris – planeta, która materializuje obraz tych, z kim nie jesteśmy w stanie się rozstać w swoich myślach, uczuciach, życzeniach, bez względu na to, jakiego rodzaju są to uczucia: czy to miłość, żal, czy poczucie winy. Solaris nie więzi, ale i nie wypuszcza swoich gości, wciela jedynie w życie to, z czym nigdy nie będzie się w stanie rozstać. W dużej mierze film stanowi połączenie fantastyki z rozmyślaniami o kosmosie, Ziemi, człowieku, sumieniu, życiu, śmierci i odpowiedzialności przed przyszłością. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Sci-Fi
Słowa kluczowe
krew, kosmos, nadzieja, obcy zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1972-03-20 (świat)
Wytwórnia
Creative Unit of Writers & Cinema Workers
Kinostudiya ''Mosfilm''
Unit Four
Kraj produkcji
ZSRR
Inne tytuły
Солярис (ZSRR) (tytuł oryginalny)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
167 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 1

Avatar square 200x200

bizarre 2015-07-05 6

6/10 – Nie czytałem powieści Lema, dlatego nie miałem punktu odniesienia i też nie wiedziałem czego się spodziewać. Zaczęło się ciekawie i jednocześnie w dobrym stylu. Jednak szybko przyszło zmęczenie tym, jak wolno rozwijała się fabuła. Powoli traciłem ciekawość, ale nie zdążyłem się znudzić, bo temat jest naprawdę fascynujący. Zawodzą niestety aktorzy, a szczególnie aktor pierwszoplanowy – zupełnie bezpłciowy.
Ten film to można powiedzieć taka "Odyseja kosmiczna" Kubricka w wersji radzieckiej, może się niektórym bardzo spodobać, ale to nie moja bajka.

Współtworzą