Stalker 1979

W małej, rosyjskiej miejscowości, miało kiedyś miejsce lądowanie kosmitów. Kosmici już się wynieśli - po ich lądowaniu powstał obszar, zwany Strefą, obszar, który rządzi się własnymi prawami, każdy może do niego wejść, ale nie każdy zdoła go opuścić. Po Strefie oprowadzają ludzi Stalkerzy. Jeden z nich ma za zadanie wprowadzić… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

W telewizji

Cinemax 2, 09 styczeń 2017, poniedziałek 20:30 (Polska) zobacz więcej

Zdjęcia Zobacz wszystkie 10 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Alisa Frejndlikh
jako Żona Stalkera
Anatoli Solonitsyn
jako Pisarz
Nikolai Grinko
jako Naukowiec
Natasha Abramova
jako Martha, córka Stalkera
Olegar Fedoro
jako Dubler Stalkera
R. Rendi
jako

Fabuła

W małej, rosyjskiej miejscowości, miało kiedyś miejsce lądowanie kosmitów. Kosmici już się wynieśli - po ich lądowaniu powstał obszar, zwany Strefą, obszar, który rządzi się własnymi prawami, każdy może do niego wejść, ale nie każdy zdoła go opuścić. Po Strefie oprowadzają ludzi Stalkerzy. Jeden z nich ma za zadanie wprowadzić do strefy dwóch ludzi - Pisarza i Profesora. Pragną oni dotrzeć do tajemniczego miejsca, istniejącego w samym środku Strefy, gdzie człowiek może spełnić swoje najskrytsze marzenia. Wędrówka jednak może okazać się arcytrudna... Matejsoner11

Gatunek
Sci-Fi, Przygodowy, Dramat
Słowa kluczowe
nadzieja, obcy, naukowiec, śmierć zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
1979-08 (świat), 2009-11-16 (dvd)
Kraj produkcji
RFN, ZSRR
Inne tytuły
Сталкер (ZSRR) (tytuł oryginalny)
Wiek
od 15 lat
Czas trwania
163 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 1 wiadomość

Recenzje

Ten film nauczy was myśleć 10

Książka Strugackich pt. "Piknik na skraju drogi“ nie należała do najlepszych, jakie czytałem. Za wolno się rozwijała – tak naprawdę ciekawie zaczynało być w 3 rozdziale. Opowiada więc ona o Stalkerze, człowieku trudniącym się oprowadzaniem ludzi po Strefie. Czym jest Strefa? Obszarem, na którym wciąż utrzymuje się promieniowanie po lądowaniu kosmitów, które miało miejsce dawno temu. Sama strefa – poza wysokim promieniowaniem – oferuje też inne atrakcje niezbyt przyjazne człowiekowi z anomaliami na wierzchu. Na dodatek stanowi też sama w sobie oddzielny, rozumny – zdaje się – system rządzący się własnymi prawami. Decyduje, kto przeżyje w jej granicach, kto z nich wyjdzie, a kto zostanie ostrzeżony..

W tych warunkach Stalkerzy czują się jak ryby w wodzie, więc ich usługi są wysoko cenione – tym razem przeprowadza dwóch ludzi: Profesora i Pisarza ku legendarnemu miejscu, gdzie podobno człowiek może spełnić może swoje najskrytsze i najszczersze życzenie. O ile dojdzie..

W tym miejscu czuję się upoważniony do ostrzeżenia was: to nie jest adaptacja w pełnym tego słowa znaczeniu: z książki zaczerpnięto w sumie tylko postać Stalkera i Strefę, która tutaj jest zupełnie inna: brak promieniotwórczości, brak skafandrów, brak atmosfery inności: całość wygląda do złudzenia jak pastwisko. Kosmici zostali zastąpieni przez meteoryt, który specjalnie nikogo nie obszedł. Jednak fakt pozostał faktem: Strefa żyje. Myśli. Czuje. Ci, co książkę czytali, pewnie nie tego oczekiwali (tak jak ja), ale wystarczy przełknąć braki względem książka - film (a jak czytałeś to nawet tego problemu nie masz), by dotrzeć do warstwy właściwej, którą Tarkowski chciał osiągnąć. I osiągnął. I to jak! Nie wiem od czego zacząć, w co ręce włożyć?

Może od tego, że jest to jeden z najbardziej przemyślanych filmów w historii. Nie ma tu ani jednego (!) ujęcia, które nie było by potrzebne, czemuś by nie służyło. Doskonale wiedziano, gdzie należy postawić kamerę, by ta była niemal zawsze w centrum wydarzeń, by wystarczył zaledwie jej obrót, by plenery całkowicie się zmieniły, by ujęcia były maksymalnie długie, a tym samym – nie było zaburzenia ciągu wydarzeń, wytrącenia widza z rytmu poprzez ciągłe przeskoki kamery pomiędzy kolejnymi bohaterami. Dodatkowo wrażenie robią nietypowe, czarno-brązowe kadry nadające filmowi klimat inność, stęchłości. Dzięki szczątkowym dialogom i genialnej – powolnej i spokojnej – grze aktorów, film jest niesłychanie cichy: widz między kolejnymi wywodami ma czas, by pomyśleć, popatrzeć na te krajobrazy, podumać... Wyciszyć się. Zastanowić.

Nad czym? Tutaj zaczyna się temat-rzeka i istne pranie mózgu: co jest dla Ciebie tak naprawdę ważne? Może już to masz? Co jest twoim marzeniem, twoją wiarą? Czy wierzysz bo wiesz, chcesz czy musisz? Jednocześnie zaczynasz mieć wrażenie pułapki: czy Strefa na pewno istnieje? Może jej wyjątkowość jest tylko wymysłem, a Stalkerzy po prostu ciągną grube pieniądze z ludzkiej niewiedzy? Był jakiś meteoryt, jednak na terenie Strefy da się żyć: czemu więc jest tak pilnie strzeżona przez wojsko?

Mówię to otwarcie: piszę te słowa niemal na świeżo po seansie w kinie – ale tak naprawdę upłyną tygodnie, miesiące (lata?) zanim naprawdę docenię to, co właśnie zobaczyłem. Jeszcze nie czas, jeszcze nie teraz. Z tobą będzie to samo.

Jest w tym filmie scena, gdy bohaterowie znajdują się przed swym celem – ale do niego nie wchodzą. Są tego świadomi. Jednak kamera do niego wchodzi, pozwalając widzowi zastanowić się nad swoim życzeniem. Wręcz to czuć, jak reżyser mówi: teraz, po tym wszystkim, co usłyszałeś i zobaczyłeś, czego pragniesz? Wiesz, czy nie jesteś jeszcze pewien?

I bardzo dobrze...

1 z 4 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 5

Avatar square 200x200

bizarre 2016-08-31 5

Chyba czegoś tu nie zrozumiałem. A na pewno nie rozumiem fenomenu Tarkowskiego. Film mądry, z dobrym klimatem, ale straszliwie przeciągnięty. Momentami usypiał, za kilka lat powtórzę seans, póki co:

5/10

Matejsoner11 2009-10-08 10

10/10 – Dziwię się, że tak mało wpisów na forum tego filmu. Bo o nim, jak o żadnym innym, można dyskutować godzinami. Polecam!!!

Redox Matejsoner11 2010-02-01 10

Ok, to zacznij tą dyskusję :) Chętnie się w nią włączę.

pirzmak 2008-03-09 9

Stalker – Film metafizyczny – raczej teatr, dzieło sztuki. Ale poruszający.

Redox pirzmak 2010-08-10 10

Punkt 20:10 dzisiaj na TVP Kultura!
Kto nie widział – pozycja obowiązkowa!

Współtworzą