Polowanie na króliki 2002

Rabbit-Proof Fence

Molly Craig jest aborygeńską dziewczynką, która w ramach polityki australijskiego rządu została siłą odebrana rodzicom i przymusowo umieszczona w ochronce, dzięki czemu ma zintegrować się z białą społecznością Australii. Mała Molly wraz ze swoją młodszą siostrą i ich kuzynką postanawiają uciec z sierocińca do rodziców.… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 1 zwiastun

Obsada Zobacz pełną obsadę

Everlyn Sampi
jako Molly Craig
Tianna Sansbury
jako Daisy Kadibill
Laura Monaghan
jako Gracie Fields
David Gulpilil
jako Moodoo
Ningali Lawford
jako Maud
Kenneth Branagh
jako A. O. Neville
Celine O'Leary
jako Panna Jessop

Fabuła

Molly Craig jest aborygeńską dziewczynką, która w ramach polityki australijskiego rządu została siłą odebrana rodzicom i przymusowo umieszczona w ochronce, dzięki czemu ma zintegrować się z białą społecznością Australii. Mała Molly wraz ze swoją młodszą siostrą i ich kuzynką postanawiają uciec z sierocińca do rodziców. Przemierzają razem ponad 1500 mil. Anonimowy

Gatunek
Dramat, Przygodowy
Słowa kluczowe
więzienie, nadzieja, policja, pielęgniarka zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2003-03-21 (kino), 2002-02-04 (świat), 2004-11-06 (dvd)
Kraj produkcji
Australia
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
94 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Czy wiesz, że?

Pressbook

Możliwe spoilery Muzyka — Reżyser Phillip Noyce nie miał wątpliwości, co do geniuszu Petera Gabriela: „Gabriel zrobił muzykę do Ostatniego kuszenia Chrystusa Martina Scorsese. Według mnie to najlepsza muzyka filmowa wszechczasów. Kiedy jej słuchałem, pomyślałem, że Gabriel w nowatorski sposób traktuje pojęcie tła muzycznego do filmu. Spełnia ono nie tylko rolę dramatyczną, ale funkcjonuje... zobacz więcej

Komentarze 4

Avatar square 200x200

master602 2012-10-31 7

7/10 – film ciekawy polecam

Mis_Koralgol 2010-10-20 8

Moja opinia – jakby miała znaczenie :P – Film ciekawy, a nawet wzruszający, chociaż nie podobało mi się, że czasami twórcy zbyt na siłę próbowali grać na emocjach – przez co miejscami wydawał mi się trochę sztuczny. Mimo to opowiada o części historii której nie byłem świadom, więc "jestem mu wdzięczny że mnie uświadomił". Ogólnie dobry/bardzo dobry film – na pewno wart obejrzenia jeśli nie oczekuje się ciągle pościgów i strzelanin :D.

mee_ae 2010-01-15 5

Poruszając… dla cierpliwych 5.6/10 – "Rabbit proof fence" z recenzji, zapowiadał się interesująco. Za obejrzeniem tej produkcji, przemówiła do mnie ciekawa fabuła. Oparta na faktach autentycznych, dotycząca dość wrażliwego problemu kolonialnego w Australii, związanego z próbami ucywilizowania tubylców, oraz dziećmi półkrwi ( pół aborygenów, pół białych).
Kenneth’a Branagh’a stworzył realistyczną postać A. O. Neville’a, kolonisty, nazywanego przez autochtonów "diałbem". Przezwisko to zrodziło się z jego ślepej wiary w idee, i tego że nawet siłą dążył do spełnienia jej, tzn. próbą przystosowania do życia w cywilizacji dzieci półkrwi, poprzez "wysyłanie" ich (odbieranie siłą ich, ich rodzicom) do "internatów". Same bohaterki, młode aborygenki, wypadły troche gorzej, ale jak na pierwszy raz w roli aktorskiej, wypadły dobrze. Jednakże, w filmie, mnie osobiście drażniła postać Molly, strasznie dorosłej jak na swój wiek osoby i przebiegłej.
Dodając do ciekawej fabuły nastrojową muzykę, plenery Australii, reżyserowi udało się stworzyć poruszającą historię, jednakże w stylu dokumentu, którego ja nie jestem fanem. Dlatego moja ocena to 5.6/10. Film mogę polecić osobom wrażliwym i cierpliwym, bo film czasami jest nudny.

Redox mee_ae 2010-12-29 7

Na pewno poruszające, wzruszające kino, choć na miano wielkiego i urzekającego dzieła z pewnością się nie nada.

Dobrze przedstawiony został tutaj motyw zniewolenia, które w filmie przybiera postać Kennetha Branagha w białych rękawiczkach ślepo wierzącego, że jego poczynania mają służyć ogólnie pojętemu dobru społeczeństwa. Do tego ładnie, realistycznie zagrane szczególnie przez część dziecięcą filmu z pięknymi plenerami i może nie genialną muzyką Petera Gabriela, jak to napisał jeden z recenzentów z grudniowego FILMu, ale tworząca odpowiednią atmosferę filmu.

7/10

Współtworzą