Willie z parowca 1928

Steamboat Willie

Film jest pastiszem „Steamboat Bill” Bustera Katona. Miki jest pracownikiem na parowcu kapitana Czarnego Piotrusia zajmującym się przewożeniem różnych towarów, między innymi zwierząt. Miki stoi u steru, gdy kocur wchodzi na mostek i wyprasza go stamtąd brutalnie. W najbliższym porcie Miki próbuje przeładować krowę na ląd, ale… zobacz więcej

Reżyseria
,
Scenariusz
,
Aktorzy

Obsada Zobacz pełną obsadę

Walt Disney
jako Myszka Mickey

Fabuła

Film jest pastiszem „Steamboat Bill” Bustera Katona. Miki jest pracownikiem na parowcu kapitana Czarnego Piotrusia zajmującym się przewożeniem różnych towarów, między innymi zwierząt. Miki stoi u steru, gdy kocur wchodzi na mostek i wyprasza go stamtąd brutalnie. W najbliższym porcie Miki próbuje przeładować krowę na ląd, ale jest ona zbyt chuda, więc napycha ja sianem. W porcie, już po odcumowaniu pojawia się spóźniona Minnie. Miki łowi ją żurawiem na pokład, gdzie rozsypują się nuty Minnie do piosenki "Turkey in the Straw", które zjada koza, zamieniając się w katarynkę uruchamianą za pomocą ogona. Miki akompaniuje kozie początkowo na perkusji złożonej z naczyń kuchennych a potem molestuje zwierzęta traktując je jak instrumenty perkusyjne, aż do chwili, gdy Czarny Piotruś wysyła go do obierania kartofli. To jest pierwszy udźwiękowiony film animowany z myszką Miki. Anonimowy

Gatunek
Animowany, Komedia, Krótkometrażowy

Szczegóły

Premiera
1924-11-18 (świat)
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
Parowiec Willie
Czas trwania
8 minut

Recenzje

Wielkie początki małej myszki 10
  • 2007-06-26
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Walt Disney, zdecydował się stworzyć coś, co w tamtych czasach wydawałoby się wręcz niemożliwe, a jednak - stworzył pierwsze oficjalne kreskówki z Myszką Miki. Trwały one po 5-6 minut, lecz czas nie był ważny - ważne że oszołomiły publiczność na całym świecie, a przygody Mikiego w postaci komiksów, gier, seriali i filmów pełnometrażowych trwają do dziś. "Parowiec Willie" jest właściwie trzecią animacją o sławnej myszce, lecz ma najbardziej rozbudowaną ścieżkę dźwiękową i dlatego uważa się za jedną z najlepszych animacji o Myszce Miki z lat '30, '40, '50.

Marynarz Miki steruje parowcem, zupełnie zapomniawszy, że parowiec nie należy do niego. Szybko zaprzestał pogwizdywania, ponieważ kapitan statku rozkazał mu ładować zwierzęta na pokład, które muszą przewieźć. W ostatniej chwili na pokład wsiada urocza Minnie, która grając na swojej gitarze, chciała przywrócić wesoły nastrój. Niestety, gitarę i nuty zjadła koza. Miki jednak wpadł na genialny pomysł, by muzyka zagościła na parowcu.

Muszę przyznać że nigdy nie spodziewałbym się, że coś takiego byłbym w stanie zobaczyć. Świetna animacja (jak na lata '30) połączona z genialną muzyką i humorem, zyskała sobie u mnie miano arcydzieła. Postacie tutaj w ogóle nie mówią, czasem coś krzykną, chrząkną, śmieją się, a głosy podkładał sam Walt Disney.

Podsumowując, "Parowiec Willie" jest czymś wspaniałym i jest - obok "Vincenta" Tima Burtona - jedną z najlepszych krótkometrażowych animacji jakie mogłem zobaczyć. W tej chwili nadeszła nowa era dla kinematografii, bajki przesiąknięte są prymitywnym humorem i efektami komputerowymi, które koniecznie muszą załadować swoim producentom portfele. Ta animacja całkowicie nie spodoba się osobom, którym szczęka opada gdy widzą jakiś dobry efekt specjalny. "Parowiec Willie" na pewno spodoba się osobom, które lubią obejrzeć stare filmy, uwielbiają animacje Walta Disneya, bądź po prostu lubią Myszkę Miki. Ja ją gorąco polecam wszystkim, bez względu na wiek.

3 z 6 osób uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Komentarze 0

Avatar square 200x200

Współtworzą