Arsene Lupin 2004

Arsène Lupin

Arsene Lupin (Romain Duris) doskonali się w złodziejskim rzemiośle. Wzór gentlemana, kradnie, uwodzi i walczy – w wielkim stylu. Nie ma kobiety, która potrafi mu się oprzeć. Nie ma kobiety, która nie pozwoli mu się okraść. Jedyna, którą pokocha, czarująca hrabina Cagliostro (Kristin Scott Thomas), stanie się największym wrogiem… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 16 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Romain Duris
jako Arsène Lupin
Kristin Scott Thomas
jako Joséphine
Pascal Greggory
jako Beaumagnan
Eva Green
jako Clarisse
Robin Renucci
jako Dreux-Soubise
Patrick Toomey
jako Léonard

Fabuła

Arsene Lupin (Romain Duris) doskonali się w złodziejskim rzemiośle. Wzór gentlemana, kradnie, uwodzi i walczy – w wielkim stylu. Nie ma kobiety, która potrafi mu się oprzeć. Nie ma kobiety, która nie pozwoli mu się okraść. Jedyna, którą pokocha, czarująca hrabina Cagliostro (Kristin Scott Thomas), stanie się największym wrogiem Arsene’a. opis dystrybutora

Gatunek
Kryminał, Przygodowy, Romans

Szczegóły

Premiera
2005-06-03 (kino), 2004-09-17 (świat)
Dystrybutor
SPI International Polska
Wytwórnia
Hugo Films
TF1 Films Production
M6 Films zobacz więcej
Kraj produkcji
Francja, Hiszpania, Wielka Brytania, Włochy
Inne tytuły
Arsenio Lupin
Wiek
od 12 lat
Czas trwania
125 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 5

Avatar square 200x200

MacT 2008-02-03

1\5 – Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Film stanowczo za długi. Owszem są w nim liczne sceny akcji, ale co z tego jak nie robią żadnego wrażenia, zaś pomiędzy nimi pojawiają się kolejne nudne sceny. Jak na kino przygodowe to brak w nim atmosfery przygody. Co do obsady, to zapada w pamięć jedynie Kristin Scott Thomas, reszta no coment. Kto ceni swój czas niech omija ten film z daleka.

Elros MacT 2008-02-03 7

> MacT o 2008-02-03 11:53:59 napisał:
>
> Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Film stanowczo za długi. Owszem są w nim liczne
> sceny akcji, ale co z tego jak nie robią żadnego wrażenia, zaś pomiędzy
> nimi pojawiają się kolejne nudne sceny. Jak na kino przygodowe to brak w nim
> atmosfery przygody. Co do obsady, to zapada w pamięć jedynie Kristin Scott
> Thomas, reszta no coment. Kto ceni swój czas niech omija ten film z daleka.

W zupełności się jednak nie zgodzę. Zauważ rok produkcji tego filmu – mogło coś wyjść z tego na miano Matrixa i innych filmów akcji. Te efekty były tylko słodkim dodatkiem do świetnych scen głównych bohaterów.

Ten Arsene Lupin to i tak jest ze wszystkich najlepszych. Żadna z postaci nie jest szablonowa i nie ma od od razu przydomka super-tajnych-agentów na dodatek nieśmiertelnych.

Film wzorował się już na niejednej poprzedniej produkcji na ten temat (który jak dotąd nie przedstawił tej historii tak dokładnie jak ta najnowsza), a zaś tamte – na książce. Kiedyś może mi się uda ją przeczytać, nie sądzę, żeby wyszła w polskiej wersji.

Jak już napisałem wcześniej: Arsene Lupin jako postać – 10/10, jako całokształt – 7/10.

Elros 2008-02-02 7

Dzisiaj o 20:15 na TVP1 jako hit wieczoru… – Czy warto będzie oglądać? Nie wiem… No, ale zwiastun robi wrażenie.

Iqqa Elros 2008-02-02 6

Odpowiedzi brak. Poświęciłeś 125 minut dla Arsene Lupina? ;)

Jest problem z oceną filmu. Porównałbym Lupina do Vidocq. Otoczka spektakularna, ale w środku pusto. Film pędzi, mnożąc sytuacje będące w opozycji do logiki. Jednak, czy ten zarzut do takich rodzajów filmów jest słuszny?

Pochwalić za to wypada zdjęcia. Kadry francuskiego wybrzeża malownicze. Efekty specjalne nie drażnią, wśród tych czterystu ujęć, w których je zastosowano znajdzie się parę pomysłowych scen.

Elros Elros 2008-02-03 7

> Iqqa o 2008-02-02 22:59:26 napisał:
>
> Odpowiedzi brak. Poświęciłeś 125 minut dla Arsene Lupina? ;)
> Jest problem z oceną filmu. Porównałbym Lupina do Vidocq. Otoczka
> spektakularna, ale w środku pusto. Film pędzi, mnożąc sytuacje będące w
> opozycji do logiki. Jednak, czy ten zarzut do takich rodzajów filmów jest
> słuszny?
> Pochwalić za to wypada zdjęcia. Kadry francuskiego wybrzeża malownicze.
> Efekty specjalne nie drażnią, wśród tych czterystu ujęć, w których je
> zastosowano znajdzie się parę pomysłowych scen.

Napisałem w temacie pod spodem co na ten temat sądzę. Romain Duris spisał się świetnie i to on jakoś wybronił ten film. :)

Współtworzą