Tylko strzelaj 2007

Shoot 'Em Up

Czy zajadając marchewkę, siedząc na przystanku autobusowym, można się wpakować w wielką aferę? Przykład Pana Smitha, znakomicie wyszkolonego zabójcy, który stara się nie zwracać na siebie zbytniej uwagi, pokazuje, że owszem. Smith bowiem ratuje nowonarodzone dziecko przed niechybną śmiercią, z rąk bezwzględnych zabójców. Jednak… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 2 zwiastuny

Zdjęcia Zobacz wszystkie 25 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Clive Owen
jako Smith
Paul Giamatti
jako Hertz
Monica Bellucci
jako Donna Quintano
Stephen McHattie
jako Hammerson
Greg Bryk
jako Samotnik
Daniel Pilon
jako Senator Rutledge
Sidney Mende-Gibson
jako Oliver, niemowlę
Lucas Mende-Gibson
jako Oliver, niemowlę
Kaylyn Yellowlees
jako Oliver, niemowlę
Ramona Pringle
jako Matka niemowlęcia
Julian Richings
jako Kierowca Hertza
Tony Munch
jako Mężczyzna na przednim siedzeniu

Fabuła

Czy zajadając marchewkę, siedząc na przystanku autobusowym, można się wpakować w wielką aferę? Przykład Pana Smitha, znakomicie wyszkolonego zabójcy, który stara się nie zwracać na siebie zbytniej uwagi, pokazuje, że owszem. Smith bowiem ratuje nowonarodzone dziecko przed niechybną śmiercią, z rąk bezwzględnych zabójców. Jednak w strzelaninie ginie matka chłopczyka. Smith musi chronić dziecko przed bandytami. Szuka pomocy u swojej przyjaciółki, DQ, która jest prostytutką. Wkrótce oboje wpadają na trop wielkiej afery, w którą zamieszany jest znany polityk... Matejsoner11

Gatunek
Akcja, Komedia, Kryminał, Thriller
Słowa kluczowe
robot, helikopter, morderstwo, przemoc zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2007-09-07 (świat), 2008-05-16 (dvd)
Wytwórnia
New Line Cinema
Angry Films
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
86 minut
Budżet
39 000 000 USD

Recenzje

Komediowe kino akcji, z przymrużeniem obu oczu 7
  • 2009-08-26
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Pan Smith siedzi spokojnie na przystanku autobusowym i zajada marchewkę. W pewnym momencie mija go, biegnąc, młoda kobieta w ciąży. Za nią podąża niezbyt sympatycznie wyglądający zbir, z bronią w ręku. Smith przez chwilę siedzi nieruchomo, kalkując. Potem wstaje i rusza na pomoc dziewczynie. W opuszczonym magazynie dochodzi do strzelaniny, podczas której Smith broni młodej matki przed bandą przestępców, a przy okazji odbiera poród. Niestety, podczas wymiany ognia matka dziecka ginie, a Smith postanawia bronić noworodka przed niebezpiecznymi ludźmi, którzy za wszelką cenę pragną go uśmiercić... Kino akcji przeżywa poważny regres. Gdzie się podziały hity kinowe, takie jak "Szklana pułapka", która była czymś więcej niż zwykłym filmem, gdzie facet, który wydaje się niezniszczalny, zabija kupę ludzi, ratując przy tym swoją żonę. Film ten posiadał jeszcze kilka większych atutów, przykładowo w postaci Bruce'a Willisa, który, wcielając się w postać Johna McClane'a, na stałe wpisał się w klasykę kina. Dziś, we współczesnym kinie, typu "zabili go i uciekł", brakuje kogoś takiego, jak McClane. Mamy tylko drewnianych byczków, ogolonych na zero, przeszywających wrogów "lodowatymi" spojrzeniami martwych oczu. Tacy bohaterowie nie mogą wzbudzić naszej sympatii, tak jak robił to wspomniany McClane. Więc co robić, skoro nie udaje się wskrzesić tradycyjnego kina akcji?

Zrobić to, co zrobił Michael Davis. Mianowicie sparodiować to, co twórcy kina tego nurtu tworzyli w latach 80. Ale nie jest to typowa parodia, bo nie ma tutaj wyraźnych odniesień do danego tytułu. To po prostu film absolutnie niewiarygodny, przekoloryzowany do granic możliwości. Sceny akcji są wręcz surrealistyczne, bo nawet McClane nie potrafiłby zrobić tego, co na ekranie wyprawia wspomniany Pan Smith, który zabija swoje ofiary na różne sposoby, od pistoletu, poprzez karabin, na...marchewce kończąc. Nawet z tak, wydawałoby się, niegroźnej rzeczy, ten facet umie zrobić broń. Być może to nie jest taki bohater, o jakim mówiłem, czyli styl "yuppi kaey, motherfucker", ale zimny morderca, który za bezlitosną maską egzekutora skrywa pokłady ironii i czarnego humoru. Oczywiście, scenariusz nie gra większej roli, jest jedynie podkładem do niekończących się sekwencji scen akcji, które miały wbijać w fotel z emocji, ze śmiechu i obrzydzenia. Owszem, mamy tutaj humor i to w naprawdę dużych dawkach. Ośmieliłbym się nawet postawić tezę, iż ten obraz to nieco sztampowa komedia akcji. Ale założenie reżysera było chyba takie, byśmy tak ten film odebrali. Więc dziwię się niektórym użytkownikom tego portalu, iż oceniają ten film jako zwykły akcyjniak, bo ten obraz takowym nie jest. Przecież to da się zauważyć już w pierwszej scenie. Aktorsko nie jest źle, chociaż w takiej konwencji, jaką reżyser narzucił, kręcąc film, aktorzy to tylko dodatek do strzelanin i wybuchów. Mamy tutaj brytyjskiego przystojniaka, Clive'a Owena, który gra Pana Smitha. Muszę przyznać, iż ze względu na swoją powierzchowność znakomicie pasuje do takich ról. Monica Bellucci rozpala wyobraźnię facetów jako seksowna i cwana prostytutka, kochanka i powiernica Smitha. Ale chyba najbardziej zaskoczył Paul Giamatti, jako mściwy szef grupy, ścigającej Smitha. Po rolach trenerów, przyjaciół głównych bohaterów i ratownika nimf, Giamatti dostał łatkę dobrego wujaszka. Tym filmem udowadnia, że sprawdza się także w zupełnie innej konwencji. "Tylko strzelaj" to przewrotne i zabawne kino akcji, z przymrużeniem oka... a nawet obu oczu.

2 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

W czasie trwania projekcji, bohater grany przez Clive'a Owena, korzysta w filmie aż z 18 rodzajów broni. zobacz więcej

Komentarze 28

Avatar square 200x200

Camizi 2016-04-13 7

Dość specyficzny film, w którym fabuła jest najmniej istotna. Chodzi tutaj głównie o bawienie widza przesadzonymi i zrobionymi z jajem scenami akcji. Dla mnie spoko odmóżdżacz.

Drybciu 2011-08-17 1

1/10 – debilna komedia znaczy przygoda dramat akcja itd. ja sie usmialem za idiotyczny scenariusz.

tfilippo 2011-01-08 3

Nie warto – Scenariusz po prostu idiotyczny, dialogi wysilone, aktorzy (zwłaszcza przerysowany Giamatti) zagubieni w tym akcjonerze pozbawionym werwy i większego sensu. Typowo odmóżdżona rozwalanka.

Grigorij 2009-06-25 7

podzielone opinie – a mi się film podobał; zarówno pod względem obsady (Monica the best), jak i tematu oraz fabuły; na prawdę fajny:

muniez1 Grigorij 2009-06-25

mi też się podobał ale tego filmu nie należy brac na serio. Ja też lubię Belicci tylo nie wiem dlaczego bo aktorką to ona nie jest jakąś extra. Ale "The International" to inny rodzaj kina i wszelkie porównania z "Tylko strzelaj" nie mają żadnego sensu.

arcus84 2008-06-10 10

rewelacyjny! – widziałem dwa razy

homerowa arcus84 2008-06-11

co w nim takiego rewelacyjnego, po prostu biegaja i strzelaja, do tego troche przesadnie, niektore momenty zbyt nierealne.

mysza_007 arcus84 2008-06-11 9

> homerowa o 2008-06-10 23:57:56 napisał:
>
> co w nim takiego rewelacyjnego, po prostu biegaja i strzelaja, do tego troche
> przesadnie, niektore momenty zbyt nierealne.

no nieeeeee…..własnie o to w tym filmie chodziło – o ta przesade…..dla mnie cały film to przesada na maxa , bardzo mi sie podobał…a jak miał te dachowanie i jechał dalej , pozniej wpadł przez szybe do tej furgonetki i wszystkich wykosił to juz myslałem , ze ze smiechu nie wyrobie….po prostu przerysowany film akcji , doszukiwanie sie w nim realizmu jest nieporozumieniem……

Współtworzą