Znikający punkt 1971

Vanishing Point

Kowalsky - były kierowca rajdowy, obecnie dostawca samochodów- zakłada się z Jake'em , o to, iż uda mu się dowieść zamówionego Dodge'a Challengera na miejsce przeznaczenia w ciągu 15 godzin. Problem w tym, że od San Francisco dzieli go aż 1200 mil. Nie bacząc na przepisy mężczyzna próbuje dotrzeć do celu na czas. W pościg za… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zdjęcia Zobacz wszystkie 16 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Barry Newman
jako Kowalski
Cleavon Little
jako Niewidomy DJ (Super Soul)
Dean Jagger
jako Łapacz węży
Paul Koslo
jako Charlie (młody policjant)
Robert Donner
jako Collins (starszy policjant)
Timothy Scott
jako Anioł

Fabuła

Kowalsky - były kierowca rajdowy, obecnie dostawca samochodów- zakłada się z Jake'em , o to, iż uda mu się dowieść zamówionego Dodge'a Challengera na miejsce przeznaczenia w ciągu 15 godzin. Problem w tym, że od San Francisco dzieli go aż 1200 mil. Nie bacząc na przepisy mężczyzna próbuje dotrzeć do celu na czas. W pościg za nim rusza jednak policja. majak01

Gatunek
Akcja, Dramat

Szczegóły

Premiera
1971-01-15 (świat)
Kraj produkcji
USA
Czas trwania
98 minut

Recenzje

Nie mamy jeszcze recenzji do tego filmu, bądź pierwszy i napisz recenzję

Komentarze 4

Avatar square 200x200

Trophy 2010-03-10 7

Owszem, jest – Tytuł tak a propos wypowiedzi kolegi.
Inaczej niż 10 nie potrafię ocenić.
Piękne zdjęcia. Eh, pędzić 170km/h pustą drogą – do tego takim autem. Marzenie.
Klimatyczna muzyka z lat 70.
Scenariusz nie jest obszerny i bardzo dobrze. Można delektować się emocjonującym pościgiem.
Bardzo podobała mi się cała otoczka w filmie. Każdy kibicuje Kowalskiemu. Gość z radia jest zainspirowany.
A jakże wymowne zakończenie…

Darth_Artur 2009-01-18 7

Moze i klasyk, ale… – …czy jest się czym zachwycać? Na pewno fajne sceny pościgowe, dobra ścieżka dźwiękowa – zarówno muza jak i reszta dźwięków, a szczególnie odgłos silników. Niektóre postaci też nawet ciekawe np. DJ Super Soul, czy główny bohater też w pewnym sensie ciekawy ale tu jest właśnie to moje "ale". Wykorzystam fragment opisu:
> Jest symbolem nonkonformizmu i dążenia do wolności
No właśnie, jakiego dążenia do wolność? Przecież on żyje w Ameryce, w dodatku w erze hippisowskiej – można być jeszcze bardziej wolnym? Może zabrzmię jak wapniak jakiś, ale ten film bardziej przekonujący by był jak by akcja się działa w jakimś okupowanym kraju czy coś w tym stylu. Bo jak można walczyć o wolność jak jest się wolnym? To był symbol Ameryki – samochody w wielkimi, paliwożernymi silnikami, benzyna za grosze i długie proste drogi. Ludzie mieli jakieś chevrolety lub fordy, które dostawali od ojca. Dopiero od niedawna w amerykańskiej motoryzacji ludzie przejmują się ekologią i nie robią takich samochodów. Moim zdaniem ciężko mówić o nonkonformizmie, skoro Kowalski był taki jak inni tyko może bardziej… radykalny (żeby nie było, nie czepiam się opisu tylko filmu).
Dlatego ja ten film potraktuje normalnie, jako film o samochodach, o człowieku który miał jakąś wizję siebie i ew. swojej wolności – ale nie walki o wolność.

majak01 2008-12-07 7

Klasyk. - Fani produkcji zawierających sceny pościgów nie mogą pominąć tego filmu, jest on bowiem jednym wielkim rajdem. Nawet Tarantino, w "Grindhouse: Death Proof" oddał mu należyty hołd. 7/10, warto zobaczyć.

Anonimowy majak01 2008-12-07

Jeden z klasycznych "filmów drogi", typowy dla epoki hippiesowskiej. Ścieżka dźwiękowa składa się z przebojów rockowych początku lat 70.

Współtworzą