BO (14.09): Tyler Perry na czele

Kadr z filmu I Can Do Bad All By Myself (2009)

Miniony weekend był pierwszy posezonowym weekendem w amerykańskich kinach. Jak można było się spodziewać doszło do spadku przychodów, które ostatecznie ukształtowały się na łącznym poziomie 78,0 mln $. To o niecałe 4 % mniej niż w porównaniu z zeszłym weekendem. Tym razem liderem została nowa produkcja Tyler Perry’ego pt. I Can Do Bad All By Myself.

Zapraszamy do zapoznania się z rankingiem Box Office USA.

Kadr z filmu I Can Do Bad All By MyselfKadr z filmu I Can Do Bad All By Myself

Na pozycji lidera zgodnie z oczekiwaniami analityków znalazła się nowa produkcja Tyler Perry’ego pt. I Can Do Bad All By Myself. Jest to kolejna komedia tego afroamerykańskiego filmowca, który znalazł niższe, która się świetnie sprzedaje. Podczas startu film ten zanotował przychód w wysokości 24,0 mln $, a więc był większy niż oczekiwania studia Lionsgate.
Trzeba przyznać, iż Tyler Perry jako twórca filmowy pojawił się stosunkowo niedawno. Jest to człowiek, który postanowił swoje produkcje kierować głównie do Afroamerykanów, którzy w Hollywood często byli traktowani obcesowo. Okazało się, że miał racje i każda jego kolejna produkcja zarabia świetne pieniądze. Nie ma się, co dziwić, iż w Stanach powstaje coraz więcej filmów, które w głównym zamierzeniu mają być dla Afroamerykanów. Dotychczas najbardziej dochodową produkcją tego filmowca jest Madea Goes to Jail, która w tym roku zarobiła blisko 90,5 mln $ (otwarcie na poziomie 41,0 mln $).

Na pozycji drugiej znalazła się druga nowość weekendu – animacja pt. 9. Obraz w reżyserii Shane Ackera a którego producentem jest Tim Burton nie zawiodła oczekiwań wszystkich. Zarobiła dobre 10,8 mln $, a więc o blisko 2,5 mln $ więcej niż było to w oczekiwaniach producentów. Jako, że film zadebiutował w środę to jego łączny przychód wynosi 15,2 mln $.
Niestety należy również zauważyć, iż mimo ograniczonej liczby kopii (ledwie 1’661) przychód na jedną kopie wyniósł jedynie 6,5 tyś $. To mało jak na nowość, o której tak wiele osób wcześniej mówiło. Prawdziwym sprawdzianem okaże się drugi weekend, kiedy to zobaczymy czy dojdzie do dużego spadku przychodów, czy może utrzyma swoją pozycję.

Kadr z filmu Bękarty wojnyKadr z filmu Bękarty wojny

Pozycję trzecią zajmuje w ten weekend obraz pt. Bękarty wojny. Świetna produkcja Tarantino zarobiła kolejne 6,5 mln $, co daje jej łączny dochód w wysokości 104,3 mln $. Warto zauważyć, iż tym samym jest już w przyszłym tygodniu stanie się to najbardziej dochodowa produkcja w karierze tego twórcy. Nadal, co prawda najlepiej sprzedawał się Pulp Fiction (w 1994 roku), ale zarobił, 107 mln $, a więc ledwie 3 mln $ więcej od Bękartów. Na dodatek film ten stał się 20 obrazem, który w tym roku zarobił ponad 100 mln $.

Na pozycji czwartej znalazła się komedia Wszystko o Stevenie. W weekendowym okresie film ten zarobił 5,8 mln $, a jego łączne przychody wynoszą już 21,8 mln $. Co prawda doszło do prawie 50 % spadku przychodów, ale w przy tak świetnej konkurencji to jest wynik, który należy uznać za przyzwoity.

Na pozycję piątą spadł zeszłotygodniowy lider naszego zestawienia, thriller (dla niektórych horror) pt. Oszukać przeznaczenie 4. W trzeci weekend od daty premiery doszło wreszcie do długo oczekiwanego spadku przychodów, który wyniósł 55 %. Dzięki temu obraz ten zarobił 5,5 mln $, a jego łączne przychody to 58,2 mln $. Jednocześnie Oszukać przeznaczenie 4 stał się najbardziej dochodową częścią z całej serii, która przyniosła jak dotychczas blisko 212,6 mln $.

Kadr z filmu Sorority RowKadr z filmu Sorority Row

Miejsce szóste zajmuje trzecia nowość weekendu – Sorority Row. Cześć krytyków spodziewała się, iż ta produkcja nie stanie się kinowym hitem. Zarobiła, co prawda 5,3 mln $, ale jej przychód na kopie to zaledwie 1,9 tyś $, czyli wynik porównywalny z produkcjami, które już powoli przestają być pokazywane w kinach. Cóż będzie dobrze jak łączny dochód tej produkcji zarobi 12 – 14 mln $.

Pozycję siódmą zajmuje ostatnia nowość weekendu i zarazem największy przegrany, czyli produkcja pt. Zamieć. Na nic nie zdały się detektywistyczne zdolności Kate Beckinsale, dla której jest to najgorszy start w jej karierze aktorskiej od 2003 roku. Film Zamieć zarobiła jedynie 5,1 mln $, a jej przychód na kopie to równie marne 1,8 tyś $. Teraz można się spodziewać, iż studio Warner Bros zdecyduje się wydać film szybciej na DVD i Blu-ray, byle tylko nie stracić jeszcze więcej pieniędzy.

Kolejne dwa miejsca zajmują filmy: Dystrykt 9 (zysk weekendu: 3,6 mln $, zysk łączny: 108,5 mln $) i Julia & Julia (zysk weekendu: 3,3 mln $, zysk łączny: 85,3 mln $). Obie notują podobny spadek przychodów i obie powoli znikają z amerykańskich kin.

Kadr z filmu Niebezpieczna rozgrywkaKadr z filmu Niebezpieczna rozgrywka

Miejsce dziesiąte z kolei zajmuje Niebezpieczna rozgrywka, który zanotował rekordowy spadek przychodów wynoszący blisko 65,6 %. W ten weekend obraz zarobił jedynie 3,1 mln $ a to mocno poniżej oczekiwań studia Lionsgate, które po drugim tygodniu spodziewało się, iż na jego koncie znajdzie się ponad 30 mln $. A jak dotychczas obraz ten zarobił marne 16,2 mln $.

W przyszłym tygodniu w amerykańskich kinach pojawią się 4 produkcje. Będą to: animacja pt. Klopsiki i inne zjawiska pogodowe, dramat Intrygant, komedia romantyczna pt. Love Happens i komediowy horror z udziałem Megan Fox pt. Zabójcze ciało.

Poniżej przedstawiamy tabelkę z wynikami Box Office (MP – miejsce w poprzednim zestawieniu):

Miejsce MP Tytuł filmu Weekend Liczba kopii Całość Tydzień
1 N I Can Do Bad All By Myself $24,030,000 2’255 $24,030,000 1
2 N 9 $10,856,000 1’661 $15,264,000 1
3 2 Bękarty wojny $6,546,000 3’215 $104,309,000 4
4 3 Wszystko o Stevenie $5,800,000 2’265 $21,812,000 2
5 1 Oszukać przeznaczenie 4 – 3D $5,500,000 2’732 $58,258,000 3
6 N Sorority Row $5,268,000 2’665 $5,268,000 1
7 N Zamieć $5,100,000 2’745 $5,100,000 1
8 5 Dystrykt 9 $3,600,000 2’560 $108,517,000 5
9 7 Julie & Julia $3,300,000 2’342 $85,360,000 6
10 4 Niebezpieczna rozgrywka $3,150,000 2’502 $16,120,000 2

Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux