Echa aresztu Polańskiego

Roman Polański w epizodycznej roli w filmie Godziny szczytu 3 (2007)

Środowisko filmowe na całym świecie wysyła listy do Szwajcarskiego Ministra Sprawiedliwości z żądaniem uwolnienia reżysera. Akcję obrony Polańskiego zainicjował Thierry Fremaux, szef Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Niezależna akcja odbywa się w Stanach (z inicjatywy producenta Harvey'a Weinsteina) oraz Polsce (z inicjatywy PiSFu).

Przypomnijmy, iż Romana Polańskiego aresztowano w sobotę wieczorem na lotnisku w Zurichu. Został on zatrzymany w związku z listem gończym, jakie za artystą wystawiono blisko 31 lat temu przez amerykański sąd federalny. Chodzi o zarzuty związane z wykorzystaniem 13-letniej dziewczynki.

Polański wielokrotnie bywał w Szwajcarii (ma tam dom) jednak zawsze prywatnie i nigdy nie było wiadomo, kiedy dokładnie przebywa. Teraz jednak ze względu na swój udział w festiwalu filmowym w Szwajcarii podano, kiedy i gdzie reżyser przybędzie do tego kraju. I właśnie z tego względu władze Szwajcarii wiedziały dokładnie, kiedy przybędzie artysta.

Roman Polański w Stanach Zjednoczonych traktowany jest jako zbieg. Grozi mu wieloletnie więzienie nie tylko za zarzuty, jakie postawiono mu przed 31 laty, ale również za ucieczkę. Przypomnijmy, iż na krótko po postawieniu zarzutów reżyser zbiegł do Francji gdzie posiadał obywatelstwo, więc nie groziła mu deportacja. Od tego czasu unika odwiedzania tych krajów, które mają podpisane ze Stanami Zjednoczonymi umowy ekstradycyjne (między innymi Wlk. Brytania).

Źrodło: www.hollywoodreporter.com


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux