Polska odyseja filmowa 2000-2006

Przełom wieków był dla wielu ludzi czymś fascynującym, a zarazem niepokojącym. Wielu myślało o nim w kontekście chociażby przepowiedni Nostradamusa. Większość obaw dotyczyła istnienia świata i jego dalszej przyszłości. Z podobnymi odczuciami w XXI wiek wchodzili polscy twórcy filmowi jak i fani X Muzy. Tak naprawdę trudno było jednoznacznie powiedzieć w jakim kierunku podąży polska kinematografia. A jaką drogą poszła, z czym weszła w XXI wiek, dokąd zmierza i jak wygląda dziś?

Zmiany ustrojowo-gospodarcze przełomu lat 80-tych i 90-tych XX wieku w Polsce odbiły się na każdej dziedzinie życia. Nie ominęły również kinematografii. Nie wpłynęły one jednak na nią zbyt korzystnie. Pogłębiły kryzys lat 80-tych. Upadło wiele kin, upadła łódzka Wytwórnia Filmów Fabularnych, upadł SEMAFOR.

Jednak z czasem sytuacja zaczęła się poprawiać. Do filmu zaczęły trafiać duże firmy, które stały się głównymi sponsorami produkcji filmowej. Powstały również nowe firmy producenckie jak chociażby Heritage Films Lwa Rywnia. Wzrosła też ilość produkowanych filmów. Większość produkowanych w XXI wieku polskich filmów fabularnych należy do kategorii filmów lekkich, łatwych i przyjemnych. Pojawił się rzadko do tej pory eksploatowany gatunek komedii r omantycznej wywodzącej się z kina amerykańskiego. Do tego gatunku można zaliczyć ?Zakochanych? Piotra Wereśniaka (2000), przebojowe?Nigdy w życiu? Ryszarda Zatorskiego (2004), ?Tylko mnie kochaj? Ryszarda Zatorskiego (2006) czy ?Ja Wam pokażę? Denisa Delica (2005). Mimo, iż nie są to filmy wysokich lotów artystycznych zdobyły sobie ogromne, jak na polskie warunki, rzesze widzów. Stały się przebojami kasowymi. Znani, cenieni aktorzy tacy jak choćby Danuta Stenka, Artur Żmijewski, Bartosz Opania, Jan Frycz w równym stopniu bawią i rozczulają publiczność, co gwiazdki (na razie) młodego pokolenia: Maciej Zakościelny, Agnieszka Dygant czy Agnieszka Grochowska.

Nigdy w życiu / filmpolski.plNigdy w życiu / filmpolski.pl

Innym gatunkiem filmu, który po roku 2000 stał się niemal sztandarową pozycją polskiej kinematografii jest dramat społeczny. W latach 80-tych i na początku 90-tych dramat społeczny dotyczył głównie kwestii walki z systemem czy rozliczeń z systemem. Wiek XXI jednak oczekuje czegoś nowego. Twórcy zaczęli tworzyć filmy dotyczące stosunków rodzinnych, izolacji społecznej, odrzucenia przez społeczeństwo. Większość obrazów powstała na podstawie polskiej literatury współczesnej. W 2004 roku na podstawie własnej powieści „Gnój” Wojciech Kuczok napisał scenariusz do filmu Magdaleny Piekorz ?Pręgi?. W tym samym roku powstał na podstawie książki Doroty Terakowskiej ?Ono? film o tym samym tytule. Obecnie w kinach wyświetlana jest ?Samotność w sieci? na podstawie książki Janusza L. Wiśniewskiego. Kilka dni temu laury Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni zdobył ?Plac Zbawiciela? już nie film na podstawie książki, ale również dotyczący problemów społecznych, podobnie jak „Symetria” Konrada Niepolskiego (2004). Do tego nurtu myślę, że można zaliczyć mistrzowskie filmy Marka Koterskiego o życiu Adama Miauczyńskiego: ?Dzień Świra? i ?Wszyscy jesteśmy Chrystusami? czy wielokrotnie nagradzany obraz Piotra Trzaskalskiego ?Edi?. „Edi” mimo wszystko jest jednak filmem bardzo optymistycznym i ciepłym.

Edi / filmpolski.plEdi / filmpolski.pl

Bardzo popularnym gatunkiem, wśród polskich reżyserów, jest także komedia sensacyjna. Gatunek ten w kinematografii polskiej ma swą historię, chociażby „Vabank” czy „Kiler”. Powstały kultowe już dla wielu ?Chłopaki nie płaczą?, ?Poranek Kojota?, ?E=mc2? czy ?Vinci? a ostatnio ?Francuski numer?.

Bardzo ciekawym i przyszłościowym zjawiskiem jest kino niezależne. Wielu młodych twórców nie mając koneksji, sponsorów, czy dużych pieniędzy, a mając ambicje i chęci kręcą filmy. Powstało wiele takich filmów jak choćby „Siedem przystanków na drodze do raju”, „Na jelenie”, ?Katatonia? czy ?Dzień, w którym umrę?. Filmy te są zróżnicowane gatunkową. Są to i komedie, i filmy akcji czy filmy psychologiczne. Do szerszej publiczności nie trafiają drogą normalnej dystrybucji kinowej. Najczęściej można je obejrzeć na często organizowanych festiwalach kina offowego czy chociażby na kanale Kino Polska, gdzie prezentowany jest cykl KinOFFteka.

Zasłużeni dla polskiej kinematografii twórcy sięgają raczej do klasyki. W ciągu ostatnich kilku lat zostało sfilmowanych wiele lektur szkolnych: „Przedwiośnie”, nowa wersja ?W pustyni i w puszczy?, ?Quo vadis?, ?Stara baśń?, ?Zemsta?. Poza tym „weterani” przymierzają się do kręcenia np. filmu o Katyniu Andrzeja Wajdy.

Od 2000 roku wyprodukowano około 100 filmów fabularnych. Do realizacji wielu z nich przyczyniły się komercyjne jak i państwowa stacja telewizyjna. Wielu reżyserów, aktorów, scenarzystów, kompozytorów znalazło zajęcie przy realizacji seriali dla tychże stacji. Wiele z tych seriali wykreowało nowe gwiazdy i gwiazdki. Wśród nich wspomnianych już Maciej Zakościelnego, Agnieszkę Dygant, ale także, braci Mroczków, Kaję Paschalską czy Tomasza Kota. W serialach zaczęli pojawiać się również aktorzy z „przeszłością”: Ryszard Filipski (pamiętny Hubal), Adam Ferency, Katarzyna Figura, Daniel Olbrychski.

Chłopaki nie płaczą / filmpolski.plChłopaki nie płaczą / filmpolski.pl

Jak widać w pierwszych latach XXI wieku polska kinematografia powoli dźwiga się z kryzysu. Polscy twórcy dostrzegani są i doceniania zagranicą. Takie nazwiska jak: Zamachowski, Żuławski, Polański, Starski, Kaczmarek, Bagiński znane są chyba każdemu szanującemu się miłośnikowi X Muzy na świecie. Niestety wielu fanów polskiego kina może odczuwać niedosyt w związku z nie realizowaniem przez rodzimą produkcję takich gatunków jak s-f (gdzie następcy Szulkina?), fantasy (niezbyt udany Wiedźmin), filmu wojennego (jak dotąd nie powstał żaden film np. o bitwie nad Bzurą), horroru (nieśmiałe próby np. Arche). Ale to dopiero początek nowego wieku. Miejmy zatem nadzieję, że wkrótce doczekamy się filmów tego typu. Ja osobiście takową mam !!!


Maciej Przybyszewski
Jestem jak wielu innych, a może nie :). Uwielbiam X Muzę i od kiedy pamiętam oglądałem mnóstwo filmów. Bardzo lubię oglądać filmy na motywach książek, a później je konfrontować z wersją pisaną. Niestety muszę przyznać, że nie wiele jest dobrych adaptacji. Mam nadzieję, że przyczynię się do rozwoju tej bazy i będę służył wiedzą i rewolucyjnym zacięciem ;)