Eksperci przemontują Wilkołaka

Wilkołak

O Wilkołaku ostatnio czytamy tylko złe wiadomości. A to Danny Elfman, tworząc wspaniały gotycki score w klimatach starej Draculi odchodzi z ekipy, a to premiera przesunięta po raz n-ty. Wszystko wskazywało, że film nie spełni jednak oczekiwań i będzie porażką, pomimo nawet klimatycznych zwiastunów i pracy speców od efektów specjalnych.

Teraz w końcu mamy dobre wieści, które mogą być światełkiem w tunelu. Przede wszystkim, montażysta Dennis Virkler już nie będzie pracować przy filmie, co jest dobrą wiadomością, ponieważ takim sposobem doliczyłby ten projekt do długiej listy obrazów na swoim koncie, które były słabe (np. Batmany Schumachera).

Ostateczną wersją filmu zajmą się Mark Goldblatt, znany ekspert od montowania scen akcji i Walter Murch.

Goldblatt ma na koncie takie filmy jak: Terminator, Terminator 2, Pearl Harbor, Ostatni Skaut, Twierdza czy Armageddon. Natomiast Murch odpowiadający również za montaż dźwięku pracował przy: Ojciec Chrzestny 2, Czas Apokalipsy, Duch i wielu innych.

Czy to oznacza, że dwóch uznanych ekspertów uratuje ten film i dostaniemy produkcję, która nie tylko będzie "oglądalna", ale i stanie się hitem? Jak sądzicie?

WilkołakWilkołak