Premiera Avatara - pozytywne recenzje!

Avatar

Wczoraj w Londynie miała miejsce premiera oczekiwanego Avatara w reżyserii Jamesa Camerona. Szczęśliwcy z prasy, którzy mieli okazję obejrzeć ten film, zasypali Internet recenzjami, które wahają się od umiarkowanie pozytywnych do niesamowicie entuzjastycznych.

Czyżby film był przepowiadaną rewolucją w kinie?!

Wszystko wskazuje na to, że tak. Recenzenci podkreślają powrót Camerona w chwale, nazywając go "królem świata". Chwalą mistrzostwo wizualne, dodając, że pierwszy raz w historii animowane postacie dają nam złudzenie fotorealizmu i przede wszystkim, w ich oczach po raz pierwszy nie widać pustki. W skrócie, recenzje podkreślają, że wizualnie jest to zapowiadana rewolucja i dodają, że magia powróciła do kin.

A jak ma się do tego historia?

I tutaj Cameron dostaje najwięcej pochwał, bo jego worek pełen "efektownych bajerów" nie przyćmiewa ani na chwilę wielkiej, ponadczasowej, oryginalnej historii, która wciąga, porusza i bawi. Podkreślają, że widać w niej inspiracje westernem czy Wietnamem, lecz każda wielka historia budowana jest na przeszłości i Cameron o tym pamiętał, budując na tym całą swoją opowieść.

Pozostaje nam czekać do 25 grudnia, by przekonać się o tym na własne oczy. Mam nadzieję, że to wszystko się sprawdzi i z ulgą powiem po seansie – MAGIA POWRÓCIŁA DO KIN