Gwiezdne Wojny w Gdyni - relacja

Sokół Millenium

W dniach 26-28 lutego w Parku Naukowo Technologicznym odbyła się największa w Europie wystawa poświęcona Gwiezdnym Wojnom.

Atrakcji było sporo, ale eksponatów o wiele, wiele więcej. W tle dogrywała muzyka Johna Williamsa z kilku części, tworząc odpowiedni klimat. Wśród części wystawy można było znaleźć wszystko – od mieczy świetlnych, wymyślnych figurek po największe na świecie modele Niszczyciela Gwiezdnego czy Sokoła MIllenium.

Po terenie wystawy chodziły osoby przebrane za postaci ze świata Gwiezdnych Wojen. Można było spotkać Marę Jade, Łowcę Nagród, Pilota Tie Fightera, Wielkie Admirała, Wojownika Sith i Szturmowca Imperium. Minusem, nawet wielkim, było to, że maksymalnie w jednej chwili chodziły dwie postaci – brakowało więcej ciekawych osób w kostiumach, co podniosłoby do góry niesamowity klimat związany z Sagą.

W jednej części sali prowadzone były wykłady dla młodych o postaciach z filmów i książek. Było to ciekawe i na pewno młodsza część miała dużo zabawy. A ci całkiem najmłodsi mogli budować pojazdy z lego lub bawić się z kolorowankami.

Cała ta wystawa, a ściślej przekrój odwiedzających jest dowodem wspaniałego fenomenu Gwiezdnych Wojen i tego, że ich Moc nie gaśnie pomimo 33 lat. Dwu-trzyletnie dzieci, młodzież, dorośli i osoby w podeszłym wieku – był chyba każdy. Miłym aspektem była postać ojca i córki. Tata, wyraźnie zapalony fan i córką, która przebrana była za Królową Amidalę z Mrocznego Widma. Robiła imponujące wrażenie swoim strojem, chociażby dlatego, że miała może z cztery latka, a także wykazywała się wiedzą odnośnie postaci, której zazdrościłby jej nie jeden.

Oryginalne i świetne wydarzenie, a frekwencja, która była po prostu porażająca (godzina czekania w kolejce do wejścia) jest dowodem na to, że ludzie, nie tylko fani, chcą poznawać tego typu rzeczy. Są one ciekawą rozrywką, gwarancją kilku godzin spędzonych w pięknym miejscu gdzieś daleko w galaktyce dawno, dawno temu…

GALERIE ZDJĘĆ 1

GALERIE ZDJĘĆ 2

A poniżej parę zdjęć na dowód, że byłem tam osobiście.

Interaktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star WarsInteraktywnie ze Star Wars