Jednak wygrało Starcie Tytanów!

Kadr z filmu Nocna randka (2010)

AKTUALIZACJA

Pojawiły się oficjalne wyniki, które zaskakują niesamowicie. Otóż, jak informowaliśmy, Nocna Randka zajęła pierwsze miejsce z wynikiem 27,1 miliona dolarów. Okazało się, że liczby były błędne i obraz zarobił 25,2 miliony! Starcie Tytanów osiągnęła wynik 26,6 milionów i ponownie jest na pierwszym miejscu.

W 15-tym tygodniu roku 2010 możemy powiedzieć, iż wpływy ze sprzedaży biletów w Stanach Zjednoczonych nie były tak duże jak spodziewali się tego analitycy. Dwanaście najbardziej dochodowych filmów zarobiło łączną kwotę 122,7 mln $, co jest równoznaczne ze spadkiem przychodów o troszkę ponad 27 %. W porównaniu do zeszłego roku przychody zmniejszyły się o około 4 %. Liderem zestawienia amerykańskiego Box Office została komedia pt. Nocna randka.

Zapraszamy do przeczytania rankingu Box Office USA.

Kadr z filmu Nocna randkaKadr z filmu Nocna randka

Zgodnie z przewidywaniami analityków to komedia 20th Century Fox pt. Nocna randka została liderem zestawienia Box Office. Nie pomylili się oni, choć skala wygranej była trochę niższa od oczekiwanej. Produkcja z udziałem Steve Carella i Tiny Fey zarobiła przyzwoite 27,1 mln $. Jest to, co prawda poniżej oczekiwań, ale znowu nie jest to taki straszny wynik. Warto przy tym wspomnieć, iż zarówno dla reżysera Shawna Levy'ego jak i aktora Steve Carella jest to najgorszy start filmu od wielu lat. Być może obu panom potrzeba nieco świeżości. A być może konkurencja jest zbyt duża. Wszystko okaże się w przyszły weekend, kiedy tak naprawdę będziemy w stanie powiedzieć czy ten film zapowie się jak hit czy też przejdzie nijak przez amerykańskie kina.

Pozycję drugą zajął ubiegłotygodniowy lider – Starcie Tytanów. Film Louisa Leterriera zarobił w ciągu trzech weekendowych dni przyzwoitą kwotę 26,9 mln $. Co prawda doszło do spadku przychodów o 56 %, ale nie jest jeszcze tak źle. Najbardziej odczuwalny spadek jest w przypadku pokazów tej produkcji w wersji 3D, przez co jej dochody rosną w o wiele mniejszym tempie niż początkowo zakładali producenci. Niemniej jednak film ten jest piątą produkcją z 2010 roku, która pokonała magiczną barierę 100 mln $ dochodów. W tej chwili na koncie Starcia Tytanów znajduje się 110,5 mln $.

Kadr z filmu Jak wytresować smokaKadr z filmu Jak wytresować smoka

Miejsce trzecie zajmuje bardzo dobrze radząca sobie animacja pt. Jak wytresować smoka. Produkcja DreamWorks Animation wciągu weekendu zdołał osiągnąć przychód w wysokości 25,3 mln $. To oznacza, iż w trzecim weekendzie obecności tej produkcji w amerykańskich kinach spadek przychodów wyniósł jedynie 13 %. Czyżby, więc wreszcie studiu udało się znaleźć sposób na tworzenie innych ciekawych produkcji, które zastąpiłyby im Shreka. Na to wychodzi.

Dopiero na pozycji czwartej znalazła się najnowsza produkcja Tylera Perry'ego pt. Why Did I Get Married Too?. Obraz ten zarobił 11,0 mln $, a więc łączne przychody wynoszą już 48,5 mln $. Warto zauważyć, iż w przypadku tej produkcji doszło do sporego spadku przychodów, który wyniósł nieco ponad 62 %. Nie dziwcie się temu, takie zachowanie jest bardzo typowe dla wszystkich produkcji tego reżysera. Nie mniej jednak od kilku lat wszystkie jego filmy sporo zarabiały. Tak będzie i tym razem, bowiem budżet tego filmu to jedynie 20 mln $.

Kadr z filmu Ostatnia piosenkaKadr z filmu Ostatnia piosenka

Na miejscu piątym znalazła się Ostatnia piosenka z udziałem Miley Cyrus. Młoda piosenkarka i aktorka powoli stara się odciąć od wizerunku Hannah Montana, co w miarę się jej udaje. Film ten zdołał zarobić 10,0 mln $, a więc spadek przychodów wyniósł jedynie 37 %. Łącznie na koncie producentów filmu jest 42,2 mln $, co jest wynikiem w miarę dobrym. Tym bardziej, iż wiele osób powoli przyzwyczaja się do obecności młodej gwiazdki w bardziej dorosłych produkcjach. Jak więc potoczy się jej kariera? Wszystko zależeć będzie czy uda jej się przekonać coraz starszych fanów, że czas Hannah minął, czas polubić po prostu Miley.

Tym razem Alicja w Krainie Czarów znajduje się na pozycji szóstej. W ten weekend najnowszy obraz Tima Burtona zarobił 5,6 mln $. To całkiem dobrze jak na 6 weekend obecności tego filmu w kinach. Łącznie na kontach producentów znajduje się jak dotychczas 319,3 mln $. To jak na razie rekord 2010 roku.

Kadr z filmu Hot Tub Time MachineKadr z filmu Hot Tub Time Machine

Na kolejnych trzech miejscach znajdują się odpowiednio: Hot Tub Time Machine (miejsce siódme), Dorwać byłą (miejsce ósme) i Diary of a Wimpy Kid (miejsce dziewiąte). Wszystkie te obrazy zanotowały umiarkowane spadki przychodów, wszystkie są dochodowe i radzą sobie całkiem dobrze. Nic, więc szczególnego nie można o nich napisać.

Pozycję dziesiątą zajmuje druga nowość weekendu – Letters to God. Projekt konserwatywnych amerykańskich protestanckich kościołów zarobił 1,25 mln $. To opowieść o prawdziwej historii chłopca chorego na raka, który odmienił życie wielu ludzi. Film, który początkowo miał pojawić się jedynie w telewizji ostatecznie trafił do kin i zarobił całkiem przyzwoicie. Jednak w przyszły weekend powinniśmy już nie spotkać tego obrazu w pierwszej dziesiątce.

Kadr z filmu Kick-AssKadr z filmu Kick-Ass

A w przyszły weekend na ekranach amerykańskich kin zadebiutują dwie produkcje. Pierwsza z nich to szalona ekranizacja komiksu pt. Kick-Ass, drugi z kolei to Death at a Funeral, czyli Zgon na pogrzebie w wersji USA.

Poniżej przedstawiamy tabelkę z wynikami Box Office (MP – miejsce w poprzednim zestawieniu):

LP MP Tytuł filmu Weekend Liczba kopii Całość Tydzień
1 N Nocna randka $27,100,000 3’374 $27,100,000 1
2 1 Starcie Tytanów $26,875,000 3’802 $110,468,000 2
3 3 Jak wytresować smoka $25,350,000 4’007 $133,891,000 3
4 2 Why Did I Get Married Too? $11,000,000 2’155 $48,520,000 2
5 4 Ostatnia piosenka $10,000,000 2’674 $42,400,000 2
6 5 Alicja w Krainie Czarów $5,600,000 2’530 $319,300,000 6
7 6 Hot Tub Time Machine $5,430,000 2’611 $36,969,000 3
8 7 Dorwać byłą $4,300,000 2’901 $56,001,000 4
9 8 Diary of a Wimpy Kid $4,100,000 2’453 $53,756,000 4
10 N Letters to God $1,250,000 897 $1,250,000 1

Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux