Summit kupuje Mężczyzn z marsa...

Logo studia Summit Entertainment

Studio Summit Entertainment poinformowało, iż nabyło prawa do ekranizacji jednej z najsłynniejszych powieści Johna Gray’a pt. Mężczyźni są z marsa, kobiety z Wenus. Według planów ludzi z tego studia wkrótce ma powstać film kinowy oraz serial, który pojawi się w jednej z dużych amerykańskich stacji telewizyjnych.

Czy po 10 latach od wydania powieści sukces jest jeszcze murowany?

Okładka książki pt. Mężczyźni są z marsa, kobiety z WenusOkładka książki pt. Mężczyźni są z marsa, kobiety z Wenus

Oto jedna z tych książek, która poruszyła miliony, ale do mnie przebyła jakoś dziwnie strasznie długą drogę. Tak to czasem bywa, że na dobrą rzecz, trzeba poczekać. Czy było warto? Chyba tak…
John Gray, napisał swój przebój ponad dziesięć lat temu. Oparł przemyślenia nie tylko na odczuciach swoich pacjentów i przyjaciół, ale w szczególności przyjrzał się swojemu związkowi, który zaowocował jak dotychczas, aż trzema córkami. A wszystko zaczyna się jak w opowieści science-fiction. Oto na Ziemię przybywają Marsjanie i Wenusjanki, i nagle doznają dziwnej amnezji. Zapominają o tym jak się spotkali, a raczej wypatrzyli, jak poznali i razem żyli. O metodach, jakie wypracowali, pomocnych we wzajemnej komunikacji. Nagle wszystko muszą zaczynać od nowa…
Kobiety i mężczyźni, rzeczywiście zdają się mówić różnymi językami. Ona twierdzi, iż on winien się było domyślić, on znowu, że przecież wszystko jest tak proste. A wystarczyłoby tylko, by mówili jaśniej i słuchali o wiele baczniej. Ale przede wszystkim by się nauczyli wybaczać, ale też i rozumieć swoje różnice. Co za tym idzie, także je wykorzystywć, bo w końcu gdzie dwie głowy, to nie jedna… a i tak lepiej się żyje przynajmniej we dwoje.
A jeżeli coś jest nie tak, warto sięgnąć po pomocną dłoń Johna Gray’a. Nie dość, że ofiarował nam w pewnym sensie słownik wzajemnego porozumienia, to na dodatek jeszcze, wciąż pisze, odkrywając ciągle nowe zarodki konfliktu.
Dlaczego ten poradnik stał się takim przebojem? Chyba, dlatego, że Gray ma talent tłumaczenia, a jednocześnie nie denerwuje. Nie sprawia wrażenia nadętego naukowca, który dobrze wie jak postępować, a my wszyscy to marny pył. Gray jest subtelny, a jednocześnie dosadny. Prosty, ale nie brak mu romantyzmu. Czytanie ułatwiają podkreślone i powtórzone zdania, dzięki którym nie dość, iż trudno się zgubić, to jeszcze łatwo zapadają w pamięć.

(informacja o książce: dobreksiążki.pl)

Źrodło: www.comingsoon.net


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux