Banita z Sherwood pokonany

Kadr z filmu Iron Man 2 (2010)

Trzeci weekend maja nie należał do wyjątkowo udanych okresów w amerykańskiej kinematografii. Mimo debiutu nowej i długo oczekiwanej produkcji Ridley'a Scotta ogólne wpływy znacząco się nie poprawiły. Na chwilę obecną brakuje wielkich hitów sezonu letniego, które podciągnęłyby sprzedaż biletów do kin. W miniony weekend liderem po raz drugi została superprodukcja pt. Iron Man 2.

Zapraszamy do zapoznania się z rankingiem Box Office USA.

Kadr z filmu Iron Man 2Kadr z filmu Iron Man 2

Liderem zestawienia po raz drugi została superprodukcja pt. Iron Man 2. Obraz w reżyserii Jona Favreau zanotowała dosyć spory spadek przychodów, który wyniósł niecałe 59 %. Mimo tego wszystkie produkcja ta zarobiła dobre 53,0 mln $. Po dziesięciu dniach obecności w amerykańskich kinach producenci zarobili bardzo dobre 212,2 mln $. To naprawdę bardzo dobry wynik zważywszy na fakt, iż konkurencja jest dosyć spora. Najwyraźniej mimo gorszych recenzji popularność Tony’ego Starka wciąż jest całkiem spora.

Dopiero na pozycji drugiej znalazła się pierwsza nowość weekendu – superprodukcja Ridley'a Scotta pt. Robin Hood. Obraz zarobił na starcie przyzwoite 37,1 mln $. Nie jest to może rewelacyjny wynik, ale warto wspomnieć, iż właściwie nigdy produkcje tego reżysera nie zarabiały jakiś wielkich pieniędzy. W całej karierze reżyserskiej Scotta tylko dwie produkcje (American Gangster i Hannibal) zarobiły więcej. Inna sprawa to fakt, iż obraz radzi sobie zdecydowanie lepiej niż porównywalna z nim (choć to dosyć niesprawiedliwe uogólnienie) produkcja Gladiator.
Niemniej jednak większość analityków filmowych uważa teraz, iż łączne przychody tej produkcji z wyświetlania w amerykańskich kinach będą wynosiły nie więcej niż 110 – 115 mln $. Ratunkiem dla ogromnego budżetu (wyniósł nieco ponad 200 mln $) będą więc wpływy z reszty świata.

Kadr z filmu Listy do JuliiKadr z filmu Listy do Julii

Pozycję trzecią zdobyła druga nowość weekendu – romans pt. Listy do Julii. Obraz w reżyserii Gary'ego Winicka i z udziałem Amandy Seyfried zarobił na starcie 13,75 mln $. Jest to wynik całkiem dobry, choć niższy niż oczekiwali producenci. Studio Summit założyło, bowiem, iż produkcja ta zdoła w weekendowe otwarcie zarobi, co najmniej 15 mln $. Naszym zdaniem ten wynik jest bardzo dobry. Konkurencja w tym miesiącu jest mimo wszystko bardzo silna.

A na pozycji czwartej znalazła się ostatnia nowość tego tygodnia, komedia romantyczna pt. Just Wright. Obraz z udziałem Queen Latifah zanotował start w wysokości 8,5 mln $. Jest to wynik dosyć słaby, chociaż nie, aż tak słaby, aby mówić o porażce. Niestety w ostatnich latach widać wyraźną różnicę w dochodach produkcji skierowanych do afroamerykańskich mieszkańców USA. Na tym polu rządzą zdecydowanie Tyler Perry i Oprah Winfrey. Te filmy, które nie są przez nich "naznaczone" nie osiągają wielkich przychodów.

Miejsce piąte w ten weekend zajmuje animacja Jak wytresować smoka. Obraz studia DreamWorks Animation to jedna z tych produkcji, która radzi sobie wyśmienicie. Film ten znajduje się w amerykańskich kinach już 8 tygodni a mimo to wciąż znajduje się w pierwszej dziesiątce najbardziej dochodowych produkcji. W miniony weekend produkcja ta zarobiła 5,12 mln $, co jest wynikiem bardzo dobrym. Producenci zarobili już na tej produkcji 207,8 mln $.

Kadr z filmu Koszmar z ulicy WiązówKadr z filmu Koszmar z ulicy Wiązów

Dopiero na miejsce szóste spadł horror pt. Koszmar z ulicy Wiązów. Remake klasycznego przeboju z przed lat radzi sobie mimo wszystko całkiem nieźle. W miniony weekend przychody wyniosły 5,12 mln $, zaś łączne po 17 dniach wyświetlania w kinach na kontach producentów znajduje się przyzwoite 56,1 mln $. Pytanie, więc czy seria będzie kontynuowana? Wszystko wskazuje, że tak.

Pozycje siódmą w miniony weekend zajęła komedia romantyczna pt. Nocna randka. Produkcja ta zarobiła 4,0 mln $, co jest równoznaczne ze spadkiem przychodów o około 27 %. To całkiem nieduży wynik jak na film, który gości już na ekranach amerykańskich kin szósty tydzień. Łączne przychody ze sprzedaży biletów na ten film wynoszą już 86,7 mln $, wynik pozwalający spokojnie obserwować dalszy rozwój wypadków.

Kolejne dwa miejsca zajmują odpowiednio: Plan B (pozycja ósma, przychód z weekendu: 2,5 mln $) oraz Furry Vengeance (pozycja dziewiąta, przychód z weekendu: 2,3 mln $). Obie radzą sobie zdecydowanie gorzej niż sądzili producenci. Mimo wszystko spośród tych dwóch obrazów zdecydowanie gorszym jest familijna produkcja z udziałem Brendana Frasera, która będzie klapą finansową. Nie pomogła nowa kampania reklamowa, nie pomogła znana twarz. Widzowie chyba mają dość tego aktora.

Kadr z filmu Starcie TytanówKadr z filmu Starcie Tytanów

Pierwszą dziesiątkę zamyka produkcja Louisa Letteriera pt. Starcie Tytanów. Obraz powoli schodzi z ekranów amerykańskich kin, czemu nie ma się, co dziwić. Gości już siedem tygodni i radził sobie całkiem nieźle. W miniony weekend produkcja ta zdołała zarobić 1,25 mln $, które nie są już wynikiem rewelacyjnym. Niemniej jednak łączne przychody w wysokości 160,1 mln $ każą powiedzieć, iż obraz ten obronił się w kinach. Wielkim hitem jednak się nie stał.

A w przyszły weekend na ekranach amerykańskich kin pojawi się sympatyczny zielony Ogr i jego przyjaciele, czyli animacja pt. Shrek Forever. Spróbuje z nim konkurować komedia akcji pt. MacGruber.

Poniżej przedstawiamy tabelkę z wynikami Box Office (MP – miejsce w poprzednim zestawieniu):

LP MP Tytuł filmu Weekend Liczba kopii Całość Tydzień
1 1 Iron Man 2 $53,000,000 4’390 $212,160,000 2
2 N Robin Hood $37,114,000 3’503 $37,114,000 1
3 N Listy do Julii $13,750,000 2’968 $13,750,000 1
4 N Just Wright $8,500,000 1’831 $8,500,000 1
5 3 Jak wytresować smoka $5,120,000 2’620 $207,764,000 8
6 2 Koszmar z ulicy Wiązów $4,700,000 3’075 $56,109,000 3
7 4 Nocna randka $4,000,000 2’481 $86,699,000 6
8 5 Plan B $2,465,000 2’497 $34,202,000 4
9 6 Furry Vengeance $2,300,000 2’695 $15,147,000 3
10 7 Starcie Tytanów $1,255,000 1’300 $160,151,000 7

Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux