MGM tylko z serialami?

Logo studia MGM

Zaczęło się coś dziać w sprawie zadłużonego MGM. Gary Barber i Roger Birnbaum podpisali list intencyjny, z którego wynika, że obaj zostaną nowymi przewodniczącymi firmy. Według nieoficjalnych informacji chcą oni skupić się na produkcjach tworzonych na potrzeby stacji telewizyjnych. To ma spowodować, że zadłużona firma znowu zacznie przynosić zysk.

Istnieje na to realna szansa, bowiem MGM ma bogatą bibliotekę programów tworzonych na potrzeby telewizji. Spółka zaczęła je tworzyć blisko 55 lat temu, ale nigdy na tym polu nie osiągnęła wielkiego sukcesu. Niemniej jednak posiada wiele praw do tytułów, które można by realizować jako seriale (np. RoboCop czy Milczenie Owiec).

Wciąż nie wiadomo czy firma będzie istniała jako osobny podmiot czy dojdzie do fuzji z jakimś innym przedsiębiorstwem. Na początku października mija, bowiem kolejny termin spłaty ogromnego zadłużenia. Już dzisiaj wiadomo, że MGM nie ma takich pieniędzy i będzie zmuszona o poproszenie swoich wierzycieli o kolejne przedłużenie terminu spłaty.

Od połowy tego roku wszystkie projekty filmowe produkowane przez MGM zostały zawieszone. Wciąż nie wiadomo, więc kiedy rozpoczną się pracę np. nad Hobbitem.

Źrodło: www.hollywoodreporter.com


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux