Tarantino oskarżony o faworyzowanie

Quentin Tarantino

Włoska prasa skrytykowała przewodniczącego jury festiwalu w Wenecji, Quentina Tarantino za przyznanie dwóch głównych nagród swoim przyjaciołom – byłej dziewczynie, Sofii Coppola (Złoty Lew) i swojemu mentorowi, Monte Hellmanowi (specjalna nagroda za całokształt).

Paolo Mereghetii, włoski krytyk z Corriere della Sera:

Przewodniczący jury, Quentin Tarantino ryzykuje w najbardziej oczywistym konflikcie interesów dając nagrody Somewhere i Road to Nowhere. Filmy były czarujące i intrygujące, ale nic poza tym.

Krytycy z Wielkiej Brytanii też nie chwalili najnowszego dzieła Coppoli.

Pomimo wszystkich podobieństw, ten film nie ma poważnie komicznych scen jak Między Słowami. Nazywają tamten film jest hitową płytą, to ten film jest jej drugą, gorszą stroną.

Tarantino oczywiście zaprzecza.

Nic takiego nie wpłynęło na moją decyzję. Reagowałem tylko na same filmy. Nie było nic innego co kierowało mną w innym kierunku. Somwhere oczarował nas od pierwszej chwili. To że jestem jej przyjacielem, nie wpłynęło na moją decyzję i nie sprawiło, że namawiałem jury do głosowania za jej filmem. Pozostali członkowie jury jej nie znają, po prostu pokochali ten film. Jedna z osób z jury powiedziała, "to jest zaje**sty film, tak?".

Dodał, że nagroda dla Coppoli była jednogłośną decyzją całego jury. Co o tym sądzicie? Czy to wpłynęło na decyzje przewodniczącego?