BO Świat: Sukces zombie

Kadr z filmu Resident Evil: Afterlife (2010)

Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami po raz kolejny liderem liderem zestawienia Box Office Świat została produkcja Paula W.S. Andersona pt. Resident Evil: Afterlife. W miniony weekend obraz ten zarobił przyzwoite 24,0 mln $, co oznacza, iż na rynku zewnętrznym film ten zarobił bardzo dobre 150,8 mln $. Warto zauważyć, iż jest to spory sukces w przypadku tej serii. Dotychczas, bowiem najlepiej w 2007 roku poradził sobie Resident Evil: Zagłada, który zgromadził "jedynie" 97,1 mln $.

Pozycję drugą zajmuje dramat pt. Jedz, módl się, kochaj. Obraz z udziałem Julii Roberts zgromadził w weekend 12,6 mln $. Taki wynik był możliwy głównie dzięki starcie w większości krajów europy zachodniej. Czy film ten okaże się hitem? Wydaje się, że nie na takim poziomie, o jakim marzy producent.

Wciąż bardzo dobrze radzi sobie Incepcja. Film Christophera Nolana znalazł się tym razem na pozycji trzeciej zarabiając 10,6 mln $. Ku zaskoczeniu niektórych analityków obraz radzi sobie świetnie na rynku zewnętrznym. Aktualnie producenci zarobili na nim 482,8 mln $. Wszystko wskazuje na to, że będzie to najbardziej dochodowa produkcja 2D w tym roku.

Miejsce czwarte zajmuje weekendowy lider w zestawieniu Box Office USA – Wall Street: Pieniądz nie śpi. Obraz Olivera Stone'a zarobił tylko przyzwoite 9,13 mln $. Jest to wynik mocno umiarkowany zważywszy na fakt, iż to właśnie na rynku zewnętrznym dużo lepiej poradził sobie oryginał filmu – Wall Street.

A na pozycji piątej znalazła się animacja pt. Jak ukraść Księżyc. Produkcja ta w weekend zarobiła 6,4 mln $, co jest wynikiem dosyć przyzwoitym. Dotychczas na koncie producentów znajduje się już 98,5 mln $.

Źrodło: www.hollywoodreporter.com


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux