Wytwórnie o sporze z gildiami

Logo studia MGM

Dzisiaj pojawiło się kolejne pismo w sprawie słynnego już sporu pomiędzy gildiami aktorskimi a producentami filmu Hobbit. Tym razem głos zabrały studia MGM, New Line Cinema oraz Warner Bros, które odpowiadają za produkcję tego obrazu. Wspólnie napisały one oświadczenie, które trafiło dziś do prasy.

Studia MGM, New Line Cinema oraz Warner Bros zgodnie stwierdziły, iż nie rozumieją całego problemu jakie ogłosiły związki zawodowe aktorów. Zdaniem producentów Hobbita nie można mówić, iż projekt jest "niezwiązkowy", gdyż wielu aktorów, którzy mają w nim zagrać należy po prostu do bardzo różnych związków zawodowych, przez co jedna umowa z konkretnym związkiem nie miałaby racji bytu.

Dodatkowo producenci uważają, że spór z australijskim związkiem zawodowym aktorów (MEAA) jest bardzo dziwny, gdyż zgodnie z aktualnym Nowozelandzkim prawem specjalne traktowanie zagranicznego związku zawodowego jest niemożliwe.

Inna sprawa to fakt, iż studia przypominają, że to właśnie Peter Jackson rozpropagował na świecie modę na kręcenie filmów w Nowej Zelandii. Dlatego też tak jednostronne działania działają na niekorzyść przemysłu filmowego w tym kraju. Zaznaczają przy tym, że w wypadku przeciągającego się sporu mogą rozważyć inne opcje, w tym te o możliwości przeniesienia produkcji do innego kraju.

Źrodło: www.comingsoon.net


Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux