Pożegnanie z Narnią

Kadr z filmu Opowieści z Narnii: Podróż "Wędrowca do świtu" (2010)

Drugi weekend grudnia podobnie również zdecydowanie nie zachwyca pod względem finansowym. Dwanaście najbardziej dochodowych produkcji zarobiło jedynie 85,7 mln $, czyli o niecałe 10 % więcej w porównaniu do zeszłego tygodnia. Niemniej jednak odbyło to się przy okazji dwóch dużych premier filmowych. Liderem zestawienia został film pt. Opowieści z Narnii: Podróż Wędrowca do Świtu.

Zapraszamy do zapoznania się z rankingiem Box Office USA.

Kadr z filmu Opowieści z Narnii: Podróż Kadr z filmu Opowieści z Narnii: Podróż

Zgodnie z wszystkimi spekulacjami liderem zestawienia została produkcja studia Fox pt. Opowieści z Narnii: Podróż "Wędrowca do Świtu". Obraz reżyserowany przez Michaela Apteda zarobił na starcie jedynie 24,5 mln $. Jest to sporo poniżej oczekiwań, które w tym przypadku, co wiele osób mówiło już przed tygodniem, są mocno nierealne. Studio, bowiem liczyło na start na poziomie 35 – 40 mln $, a może nawet i więcej. Najwyraźniej jednak amerykańscy widzowie niezbyt dobrze znają książki C.S. Lewisa lub po prostu nie są one tak popularne jak to było w przypadku Harry'ego Pottera czy Władcy Pierścieni.
Ciekawostką jest fakt, że film ten zmienił dystrybutora. Wcześniej za cały projekt odpowiedzialny był Disney, który po kiepskich wynikach poprzedniego filmu postanowiło zrezygnować z wszelkich prac nad kontynuacjami. W projekt uwierzyło studio 20th Century Fox, które na tegoroczny film wyłożyło blisko 155 mln $. Jeśli więc chcą odzyskać pieniądze będą musieli liczyć, że Podróż Wędrowca do Świtu sprzeda się o wiele lepiej na świecie niż w Stanach.

Na pozycji drugiej znalazła się druga nowość weekendu – romantyczny thriller pt. Turysta. Najnowszy obraz Floriana Von Donnersmarcka jest przeróbką francuskiej produkcji z 2005 roku pt. Anthony Zimmer. Na starcie jednak projekt ten zarobił mocno przeciętne 17,0 mln $.
W tym przypadku największym powodem takiego wyniku były kiepskie recenzje, które pojawiły się już po pierwszych dwóch pokazach dla amerykańskiej prasy. Na dodatek uważa się, że pomysł zatrudnienia Angeliny Jolie i Johnny'ego Deppa nie był taki świetny, pomiędzy artystami brakuje chemii, co niektórym się rzuca w oczy. Jakby tego wszystkiego było mało to wiele specjalistów z branży krytykuje zbyt przesadny budżet (100 mln $), same zobowiązania wobec dwójki gwiazd wyniosły blisko połowę kosztów filmu. Bowiem ci jakby nie wierząc w jego sukces wzięli swoje standardowe stawki zamiast mniejsze w zamian za procent od wpływów.
Cóż chyba amerykanie mają dosyć przeróbek europejskich produkcji. Teoretycznie dla nas to dobrze, jest bowiem szansa, że powstanie więcej oryginalnych produkcji.

pKadr z filmu ZaplątanipKadr z filmu Zaplątani

Na miejsce trzecie spadła animacja studia Disney pt. Zaplątani. Obraz Nathana Greno i Byrona Howarda zarobił kolejne niezłe 14,6 mln $. Film gości na ekranach amerykańskich kin już 17 dni a łączne jego przychody wynoszą 115,6 mln $. To całkiem sporo jak na projekt, który powstał tylko dzięki pracy tego studia (bez pomocy Pixara).

Harry Potter i Insygnia Śmierci – część I uplasował się w miniony weekend na pozycji czwartej. Obraz studia Warner Bros zarobił 8,5 mln $, tym samym powiększając łączne przychody do kwoty 257,7 mln $. To wciąż niezbyt wiele w porównaniu do poprzednich części serii (zajmuje 6 miejsce na 7 filmów) i to się prawdopodobnie nie zmieni. Czyżby powoli czar Harry'ego przemijał?

O oczko niżej, tj. na miejscu piątym, znalazł się Niepowstrzymany reżyserowany przez Tony'ego Scotta. Wbrew wcześniejszym spekulacją obraz zarabia całkiem niezłe pieniądze. W ten weekend przychód wyniósł 3,75 mln $, z kolei łączne wynoszą 74,3 mln $. Wynik może nie rewelacyjny, ale jednak lepszy niż dwóch poprzednich filmów tego reżysera (Metro Strachu i Deja Vu). Możliwe, że Scott znów wraca do formy.

Na pozycji szóstej znalazł się rewelacyjny film Darrena Aronofsky'ego pt. Czarny Łabędź. Obraz, który wyświetlany jest tylko na 90 kopiach zdołał w ciągu całego weekendu zarobić świetne 3,32 mln $. To oznacza średnią na kopie w wysokości 37’000 $, co w porównaniu do filmów o dużej dystrybucji (powyżej 2’000 kopii i średnia na poziomie 4 do 6 tyś. $) jest wynikiem po prostu powalającym. Na chwile obecną obraz kosztujący zaledwie 13,0 mln $, zdołał zarobić niezłe 5,6 mln $. Niby jest to mało, ale należy pamiętać, iż jeszcze pojawi się w dużej dystrybucji a więc jeśli utrzyma ten trend to zdoła zarobić sporo więcej.

Kadr z filmu Miłość i inne używkiKadr z filmu Miłość i inne używki

Dwa kolejne miejsca zajmują odpowiednio: Show (pozycja siódma, przychody z weekendu: 3,2 mln $) oraz Miłość i inne używki (pozycja ósma, przychody z weekendu: 3,0 mln $). W przypadku tych dwóch filmów dużo lepiej sobie radzi ten drugi tytuł, który zdołał zarobić prawie tyle, co budżet. Z kolei muzyczny film Stevena Antina radzi sobie o wiele gorzej niż przypuszczano. Chyba czas pożegnać się z musicalami.

Dopiero na miejscu dziewiątym znalazła się komedia Todda Phillipsa pt. Zanim odejdą wody. Produkcja ta zarobiła w ciągu weekendu kolejne 2,54 mln $, powiększając łączne przychody do kwoty 94,8 mln $. Wszystko również wskazuje na to, że będzie to 23 tegoroczna produkcja, która zdoła zarobić magiczną kwotę 100 mln $.

A na pozycji dziesiątej znalazł się Megamocny – animacja studia DreamWorks. W ciągu minionego weekendu projekt ten osiągnął przychód na poziomie 2,5 mln $, co jak na film wyświetlany w szósty weekend wynikiem jest całkiem niezłym. Łączne wpływy wynikające ze sprzedaży biletów na tą produkcje wynoszą 140,2 mln $.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o innej premierze tego weekendu, która pojawiła się w limitowanej dystrybucji. Chodzi o dramat sportowy Davida O. Russella pt. The Fighter. Obraz ten na 4 kopiach zdołał zarobić całkiem niezłe 320 tyś $. Oznacza to, że jest to weekendowy rekordzista, jeśli chodzi o średnie wpływy na kopie (80 tyś $). To z kolei sprawia, że producenci mogą spokojnie oczekiwać rozwoju wydarzeń, może powtórzyć się sytuacja z Czarnym Łabędziem.

Kadr z filmu The FighterKadr z filmu The Fighter

A w przyszły weekend w amerykańskich kinach szykuje się ciekawe starcie. O widzów powalczy film science-fiction pt. Tron: Dziedzictwo – Sam Flynn powraca po blisko 30 latach nieobecności. Studio Warner Bros przygotowało Misia Yogi zaś Sony/Columbia zaplanowało premierę komedii Skąd wiesz?. Kto zostanie liderem?

Poniżej przedstawiamy tabelkę z wynikami Box Office (MP – miejsce w poprzednim zestawieniu):

LP MP Tytuł filmu Weekend Liczba kopii Całość Tydzień
1 N Opowieści z Narnii: Podróż "Wędrowca do Świtu" $24,500,000 3’555 $24,500,000 1
2 N Turysta $17,000,000 2’756 $17,000,000 1
3 1 Zaplątani $14,559,000 3’565 $115,623,000 3
4 2 Harry Potter i Insygnia Śmierci – część I $8,500,000 3’577 $257,688,000 4
5 4 Niepowstrzymany $3,750,000 2’967 $74,272,000 5
6 13 Czarny Łabędź $3,332,000 90 $5,611,000 2
7 3 Show $3,200,000 2’876 $32,574,000 3
8 5 Miłość i inne używki $3,000,000 2’240 $27,648,000 3
9 7 Zanim odejdą wody $2,545,000 1’990 $94,884,000 6
10 6 Megamocny $2,510,000 2’425 $140,202,000 6

Michał
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie robić historii" Andr Malraux