Camerimage 2006. David Lynch chwali polskich aktorów

Pierwsza oficjalna, polska konferencja prasowa Davida Lyncha oraz pokazy znakomitych filmów konkursowych – Babel ze zdjęciami Rodrigo Prieto oraz Sztandar chwały ze zdjęciami Toma Sterna, były głównymi wydarzeniami czwartego dnia Camerimage. W ramach konkursu filmów polskich zaprezentowano film Michała Rosy Co słonko widziało.

Konferencja z Lynchem była wyjątkowym wydarzeniem dlatego, że reżyser konsekwentnie od kilku lat odmawiał tej formy kontaktu z dziennikarzami podczas Camerimage. Wtorkowa konferencja była więc pierwszą szansą dla dziennikarzy, by zadawać hollywoodzkiemu mistrzowi pytania bez żadnych ograniczeń. Reżyser wyznał, że chciałby mieć w Łodzi mały pokój z lodówką i łóżkiem. Twórca Inland Empire chwalił też Karolinę Gruszkę, Krzysztofa Majchrzaka i Petera J. Lucasa mówiąc, że to znakomici aktorzy, a Gruszka może stać się w niedługim czasie aktorką cenioną w całym świecie. David Lynch poruszył też kwestię budowy Centrum Sztuki Świata w Łodzi. Opisał zarys swojej wizji tego projektu i zadeklarował, że chciałby stworzyć tu miejsce, gdzie sztukę można nie tylko oglądać, ale i tworzyć.

David Lynch podczas konferencji prasowej/pisf.plDavid Lynch podczas konferencji prasowej/pisf.pl

Pierwszym z tytułów konkursowych tego dnia był Babel (zdj. Rodrigo Prieto). To jeden z najważniejszych filmów festiwalu, kolejne dzieło Alejandro Gonzaleza Inarritu. W filmie w zaskakujący sposób przeplatają się losy ludzi, których połączy przypadkowy wystrzał ze starej strzelby w zapadłej marokańskiej wiosce. Skomplikuje on życie Amerykanki, Japonki oraz kilku Marokańczyków i Tunezyjczyków. Nowa opowieść autora Amores Perros jest współczesną parafrazą mitu o budowie wieży Babel, udowadniającą, że niestety od czasów biblijnych nie posunęliśmy się zbyt daleko w poszukiwaniu wzajemnego zrozumienia.

W szranki o główne nagrody Camerimage stanęły też we wtorek Franz i Polina (zdj. Maxim Trapo) oraz Sztandar chwały (zdj. Tom Stern). Oba filmy rozgrywają się w czasie II wojny światowej. Rosyjski obraz Mikhaila Segala przenosi nas na Białoruś w 1943 roku. Do małej wioski przybywa oddział SS z rozkazem jej spalenia. Rozkaz zostaje jednak czasowo wstrzymany i żołnierze zamieszkują we wsi. Stają się domownikami tych, których mieli zniszczyć. Jeden z nich – Franz zakochuje się ze wzajemnością w młodej Białorusince Polinie.

Sztandar chwały to kolejna praca reżyserska Clinta Eastwooda. Rok 1944. Sześciu amerykańskich żołnierzy zatyka sztandar USA na królującym nad japońską wyspą Iwo Jima szczycie góry Suribachi. Zdjęcie uwieczniające ten moment stało się symbolem amerykańskiego triumfu w wojnie na Pacyfiku. Film Eastwooda nie opowiada jednak o patriotycznych uniesieniach żołnierzy, ale pokazuje jak wielka jest różnica między pięknem mitu i symbolu, a brutalną prawdą o ludziach toczących między sobą krwawą walkę na śmierć i życie.

Camerimage 2006Camerimage 2006

W ramach konkursu filmów polskich widzowie zobaczyli znakomity film Michała Rosy Co słonko widziało (zdj. Andrzej Szulkowski, Bartłomiej Kaczmarek). Film opowiada o trójce nie znających się bliżej ludzi: małym Sebastianie, nastoletniej Marcie i pięćdziesięciolatku – Józefie. Każde z nich zmuszone jest do szybkiego zdobycia niewielkiej, ale w tym momencie nieosiągalnej sumy pieniędzy. Trzy równoległe, przeplatające się opowieści o ludziach, którzy z determinacją zmagają się z codziennością, aby nie utracić godności, zmienić swoje życie, zachować sny. Historie trójki bohaterów nie są autentyczne, scenariusz powstał na podstawie wyczytanych w gazetach notatek i policyjnych raportów.

Ważnym wydarzeniem dnia był zamykający wtorkowe pokazy w Teatrze Wielkim film Cinematographer Style. Dokument Jona Fauera jest próbą dogłębnej analizy sztuki i rzemiosła tworzenia filmów. Autor przeprowadził wywiady ze 110 autorami zdjęć filmowych w 15 krajach, pracujących w różnych sektorach przemysłu filmowego. Stworzony na tej podstawie film daje przeciętnemu widzowi szansę na zrozumienie sztuki tworzenia obrazu filmowego i produkcji filmowej.

pisf.pl


Ronaldinho
"May the Force Be With You"