Camerimage 2006. Thr3e razy montaż

Infiltracja ze zdjęciami Michaela Ballhausa oraz Flandria, do której zdjęcia zrobił Yves Cape to najważniejsze pokazy filmowe siódmego dnia Camerimage. Najciekawszym spotkaniem była konferencja z jurorami w konkursie NOKIA MOBILE MOVIE COMPETITION oraz panel, który poprowadził Tom Rolf, zdobywca Oscara za montaż, współtwórca takich filmów jak Raport Pelikana, 9 i pół tygodnia i Taksówkarz.

Filmowych atrakcji nie brakowało. W konkursie zobaczyliśmy Infiltrację Martina Scorsese, do której zdjęcia zrealizował słynny niemiecki operator Michael Ballhaus i Flandrię Brunona Dumonta ze zdjęciami Yvesa Cape. W ramach europejskich debiutów można było obejrzeć The Cave of the Yellow Dog Byambasurena Davaa ze zdjęciami Daniela Sch?nauera oraz Kissed by Winter Sary Johansen ze zdjęciami Odd’a Reinhardta Nicolaysena.

Kadr z filmu Infiltracja 2006Kadr z filmu Infiltracja 2006

Stawiana w gronie oscarowych faworytów Infiltracja to spektakularny powrót Scorsese do kina gangsterskiego. Film opowiada o walce bostońskiej policji z panoszącym się w mieście potężnym i bezkarnym szefem irlandzkiej mafii Frankiem Costello. Dodając plejadę gwiazd – grają tu Nicholson, Di Caprio, Damon – oraz świetne zdjęcia Ballhausa [Drakula, Quiz Show, Bardzo dziki Zachód] nie należy się dziwić, że to faworyt do Złotej Żaby.

Flandria to poruszająca opowieść o skutkach, jakie powoduje w psychice młodego człowieka wojna. Młodzi Francuzi wyjeżdżają jako żołnierze do obcego kraju. Jednym z nich jest Demester. Wcześniej wychowywał się na farmie i skrycie kochał się w przyjaciółce z lat dzieciństwa – Barbe, konkurując o nią z przyjacielem. W obliczu barbarzyństwa i strachu jakiego doświadczył na wojnie, zmienił się diametralnie i stał bezlitosnym wojownikiem. Czas mija, a Barbe czeka na powrót żołnierzy. Tylko czy Demester, który wróci, będzie tym samym człowiekiem, który wyjechał? Co ciekawe – w filmie Dumonta zagrało wielu aktorów nieprofesjonalnych, mimo to Flandria zdobyła Grand Prix w Cannes.

Wydarzeniem tego dnia był też wieczorny pokaz polsko-amerykańskiego thrillera Thr3e ze zdjęciami Sebastiana Miłaszewskiego [reż. Robby Henson]. To tytuł, do którego zdjęcia powstały właśnie w Łodzi. Sukces realizacji tego filmu zaowocował pojawieniem się kolejnej ekipy z Hollywood – w Łodzi nakręcono już większość zdjęć do filmu The House ze znanym z Kill Billa Michaelem Madsenem.

Na konferencjach prasowych z dziennikarzami spotkali się z Daniel Sch?nauer (operator w The Cave of the Yellow Dog), Yves Cape (operator konkursowej Flandrii) oraz Odd Reinhardt Nicolaysen (operator Kissed by Winter). Cape pokazał się dziennikarzom jako skromny, świadomy swej roli twórca. Opowiadając o nagrodzie w Cannes dla Flandrii mówił: Nagrody mnie nie zmieniają. Umożliwiają tylko dalszą pracę, bo reżyserzy widzą efekt mojej pracy i chcą ze mną współpracować. Z kolei Schonhauer zachwycał się Mongolią w której realizował zdjęcia: Niesamowite krajobrazy i pejzaże. Wyzwaniem dla mnie było filmować je w taki sposób, żeby w poszczególnych momentach filmu różniły się od siebie – mówił.

NOWE NARZĘDZIE W SZTUCE FILMOWEJ

Jerzy Zieliński/pisf.plJerzy Zieliński/pisf.pl

Dużym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie z Jury NOKIA MOBILE MOVIE COMPETITION – nieszablonowego, najnowszego konkursu CAMERIMAGE, w czasie którego 10 studentów szkół filmowych ze świata zaprezentowało swoje filmy nakręcone telefonem komórkowym Nokia N93. Obecni na spotkaniuJerzy Zieliński i Peter Strietman chwalili autorów i technologię pozwalającą na użycie dobrej jakości kamer w telefonach komórkowych. Nie uznali jej za zagrożenie dla swojej pracy, a wprost odwrotnie – za jej kreatywne uzupełnienie: Malarz nie maluje obrazu, od razu w całości, ale szkicuje jego części, które dopiero później kompiluje w jedną zwartą całość. Taka może być przyszłość telefonów z kamerami – powiedział Strietman.

Jurorzy nie chcieli zdradzać szczegółów werdyktu [wyniki będą ogłoszone w trakcie gali zamknięcia]. Autor zwycięskiego filmu otrzyma nagrodę publiczności oraz prawo do wyjazdu na warsztaty filmowe w Budapeszcie. Celem konkursu jest promowanie nowych twórców oraz propagowanie nowych narzędzi dla sztuki filmowej. Jurorzy ujawnili też kryteria oceniania mini-filmów. Najważniejsza była dla nas treść, a nie forma, chcieliśmy aby z tych fragmentarycznych obrazów tworzono historie – mówił Zieliński. Tematyka filmików była bardzo różnorodna. Od zabawnego dzieła Andrzeja Bączyka, który do kilku komórkowych dzwonków polifonicznych, dopasował tańczących ludzi, po romantyczną historię miłosną Borisa Dobrovolskiego. Jurorzy podkreślali, że nowinka technologiczna nie jest konkurencją dla kamery filmowej i nie zdegraduje sztuki operatorskiej. Więcej. Może dać operatorom pomocne narzędzie do pracy nad filmem. Strietman powiedział: Malarz nie maluje obrazu, od razu w całości, ale szkicuje jego części, które dopiero później kompiluje w jedną zwartą całość. Taka może być przyszłość telefonów z kamerami.

Yves Cape/pisf.plYves Cape/pisf.pl

NAGRODY MNIE NIE ZMIENIAJĄ

Konferencja z Yves’em Cape.
Najwięcej pytań dotyczyło szczegółów współpracy z reżyserem Flandrii – Bruno Daumont’em. Gość tłumaczył, że autor zdjęć nie musi zgadzać się z wizją twórczą reżysera, ale ją konsekwentnie realizować. I ważniejsza jest nie sama wizja, a sposób jej zwerbalizowania. Flandria to film o horrorze wojny i o tym, czy później, po jej zakończeniu, jest jeszcze miejsce na miłość. Film uhonorowano w tym roku nagrodą specjalną w Cannes, ale nie zmieniło to życia Cape: Nagrody mnie nie zmieniają. Umożliwiają dalszą pracę, bo reżyserzy widzą efekt mojej pracy i chcą ze mną współpracować. Nagrody zwiększają frekwencję na filmach, a to bardzo ważne. Operator podkreślił jednocześnie paradoks kinematografii francuskiej: Jeśli osiągniesz sukces za granicą, to we Francji nikt do ciebie nie zadzwoni. Nie wiem z czego to wynika, może reżyserzy myślą że jesteś za drogi?

DECYZJE, DECYZJE: 50 LAT MONTAŻU FILMOWEGO.

Seminarium montażowe Toma Rolfa.
Tom Rolf (Oscar za The Right Stuff, montaż w filmach Zdrada, Raport Pelikana, 9 i pół tygodnia, New York, New York, Taksówkarz) rozpoczął seminarium od prezentacji sceny pościgu z filmu Black Rain, w którym krótki odcinek taśmy został wielokrotnie powtórzony w celu wydłużenia czasu trwania pościgu. Padło też pytanie o zmiany zawodzie montażysty, związane z masowym wprowadzaniem systemu montażu komputerowego: Teraz każdy myśli, że jest montażystą. To takie proste. Producenci przychodzą i popędzają mnie. Zapominają, że montaż to przede wszystkim proces myślowy, a komputery przyspieszają tylko fizyczne wykonanie sklejki. Zdaniem montażysty wadą cyfrowych metod montażowych jest to, że: Można za szybko i za dużo zmienić. Zdarza się także, że każdy – producent, reżyser, montażysta – ma zmontowaną swoją wersję. Nie ma tylko wersji wspólnej – żartował.

operator obrazu w Kissed by Winter Odd Reinhardt Nicolaysenoperator obrazu w Kissed by Winter Odd Reinhardt Nicolaysen

GRZEJĄC TAŚMĘ

Konferencja prasowa z operatorem obrazu w Kissed by Winter Oddem Reinhardtem Nicolaysenem.
Historia opowiadana w filmie posiada dwa klucze kolorystyczne, odpowiadające jego różnym częściom. Cieplejsze kolory charakteryzują szwedzką część opowieści, natomiast zimniejsze – norweską. Największy problem sprawiały temperatury. I chociaż filmowcy posługiwali się sztucznym śniegiem, to spadająca nawet poniżej 25˚C temperatura nie ułatwiała pracy. Taśma filmowa w takich warunkach staje się bowiem bardzo delikatna i łatwo ją uszkodzić, dlatego konieczne było jej stałe podgrzewanie. Dla operatora był to debiut fabularny. Z większością twórców tego obrazu spotkał się jeszcze na studiach. Praca na planie nauczyła mnie tyle, ile 3 lata szkoły filmowej. Na planie zdarzały się nieprzewidywalne sytuacje, o których nie mówią w szkole – opowiadał operator.

PALEJ PERFEKCJONISTA

Camerimage 2006Camerimage 2006

Konferencja prasowa z twórcami i aktorami filmu Bezmiar sprawiedliwości; Wiesław Saniewski (reżyser), Mariusz Palej (operator), Magdalena Nieć, Weronika Rosati. Wiesław Saniewski zapytany o pomysł na film stwierdził: Zazwyczaj temat wybiera mnie. I podobnie sytuacja miała się w tym przypadku, ponieważ reżyser dostał akta sprawy, które bardzo go zaintrygowały. Rozprawa sądowa w filmie stała się punktem wyjścia do próby zanalizowania psychiki ludzi wydających wyroki. Prezentacji ich motywów, lęków i wyrzutów sumienia. Wiesław Saniewski odpowiadając na pytanie, czy sam czuł się na planie jak sędzia, powiedział: Każdy człowiek powinien czuć odpowiedzialność względem swoich czynów. Ta zasada przyświecała mu również przy tworzeniu Bezmiaru sprawiedliwości. Magdalena Nieć i Weronika Rosati zapytane o powody przyjęcia ról, powiedziały: Jest to inteligentna historia, a role pomimo, iż epizodyczne, nakreślone były niebanalnie. Atmosferę filmu budował także nietuzinkowy dobór ujęć Wrocławia. Operator doskonale odnalazł się w konwencji filmu. Zdjęcia Mariusza Paleja miały nieostre, sprane kolory. Im dalej scenariusz sięgał w przeszłość, tym silniej budowany był klimat retrospekcji. Obraz dostosowano do historii, bo jak sam twierdzi Palej: Marzenia muszą być trzymane w ryzach. Najważniejsza jest historia.

pisf.pl


Ronaldinho
"May the Force Be With You"