Javier Bardem uda się do Mrocznej Wieży?

Wygląda na to, że szykuje się gratka dla fanów Stephena Kinga i Javiera Bardema.

Okazuje się bowiem, iż aktor jest bliski zawarcia kontraktu ze studiem Universal, według którego miałby on zagrać rewolwerowca Rolanda Deschaina w kompleksowej adaptacji bestsellerowego, liczącego 7 tomów cyklu Kinga pt. Mroczna Wieża.

Sama adaptacja ma zostać rozdzielona na trzy filmy kinowe i krótkie seriale telewizyjne, emitowane między kolejnymi częściami. Już we wrześniu reżyser Ron Howard rozpocząć ma pracę nad filmem, wyreżyseruje również pierwszy segment TV.

Umowa, choć jeszcze nie zakończona podpisem, wydaje się być bezprecedensowa: opiewa wszak nie tylko na filmy kinowe (opcja wystąpienia w dwóch kolejnych częściach), ale i na serial telewizyjny, a dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę aspekt finansowy…

Tych, którzy czują się zaniepokojeni formą Bardema (tudzież maja go w pamięci po filmie Vicky Cristina Barcelona) trzeba uspokoić: w końcu pokazał się on z najlepszej strony w filmie To nie jest kraj dla starych ludzi, co więcej – jest rozpatrywany jako kandydat do roli złoczyńcy w kolejnym Bondzie.

Czy trylogia o rewolwerowcu zdobędzie sobie taką sławę jak trylogia Petera Jacksona na podstawie Tolkiena? Pożyjemy, zobaczymy.

Źrodło: www.deadline.com


Vivaldi
Coś tam, gdzieś tam... zwolennik japońskiej kinematografii, kina grozy klasy B oraz literatury science-fiction. Grafoman nadnaturalny. Nie przepadam za tanimi sequelami, ludzka bezmyslnością i stężeniem absurdu przekraczającym masę krytyczną. Lubie trolle. Zwłaszcza z czerwona kapusta i sosem czosnkowym.