Robert Kazinsky opuszcza Hobbita

Robert Kazinsky (po prawej w niebieskiej koszulce) z resztą obsady Hobbita

Za pośrednictwem swojego profilu na facebooku, reżyser HobbitaPeter Jackson, ze smutkiem oznajmił, że Robert Kazinsky, który miał zagrać krasnoluda o imieniu Fili, musiał zrezygnować z udziału w filmie. Aktualnie trwają poszukiwania aktora na zastępstwo.

Oto tłumaczenie notatki jaką zamieścił Peter Jackson na facebooku:

Ze smutkiem muszę zakomunikować, że Rob Kazinsky, który był obsadzony w roli Fili’iego, musi opuścić Hobbita i wrócić do domu z powodów osobistych. Rob był świetnym współpracownikiem ze swoim entuzjazmem i zaraźliwym poczuciem humoru, wszystkim będzie nam go brakowało. Muszę powiedzieć, że odejście Roba nie wpłynie na produkcję Hobbita, a także nie zmieni nic co do tej pory zostało już dokonane, gdyż żadne części z Fili’im nie zostały nagrane. W tej chwili kręcimy sceny z Bilbo bez krasnoludów, co da nam czas na znalezienie nowego Fili’ego. Jak tylko pojawiają się jakieś nowiny, niezwłocznie was o tym poinformuje.

pozdrawiam,
Peter J

Sytucję skomentował także sam aktor za pośrednictwem twittera:

Dziękuje za wasze wsparcie, Peter i reszta ekipy to najwspanialszy i najbardziej pomocny zespół z jakim można pracować co potęguje ból serca jaki wynika z faktu, że sprawy potoczyły się tak a nie inaczej. Z tego co widziałem Hobbit będzie niesamowity, będę tęsknił za "rodziną" i przyjaciółmi, których tutaj poznałem.

Powód, dla którego Robert Kazinsky musiał opuścić Hobbita, to prawdopodobnie problemy zdrowotne. Starata dla produkcji tym większa, że przygotowania do odegrania roli trwały już kilka miesięcy, aktora można było zobaczyć na pierwszym filmie z planu w treningu w walce na miecze:


Ronaldinho
"May the Force Be With You"