Arnold Schwarzenegger trenem koni

Arnold Schwarzenegger

Niedawno świat obiegła wiadomość, że były gubernator Kalifornii – Arnold Schwarzenegger wystąpi w piątym Terminatorze w reżyserii Justina Lina, jednak nie będzie to pierwszy film w jakim zagra. Latem tego roku, po tym jak producenci zdobędą finansowanie na festiwalu w Cannes, mają rozpocząć się zdjęcia do Cry Macho (tł. Płaczący macho), w którym to Schwarzenegger zagra główną rolę – trenera koni.

Na pytania magazynu Entertainment Weekly z 8 kwietnia o następny projekt po animowanej serii The Governator Schwarzenegger powiedział:

Będziecie zdziwienie, ale odpowiem na to pytanie. Cry Macho. To niewielki film, który zwrócił moją uwagę, gdyż jest to coś zupełnie odwrotnego od oczekiwań wobec mojej osoby. To historia trenera koni, który ma na karku już swoje lata. Ostatnimi czasu nie wiodło mu się dobrze. Ale wtedy właściciel koni oferuje mu wyzwanie. Wysyła go do Meksyku w celu odzyskania swojego syna. Żona właściciela oszukała go i uciekła wraz z ich synem. Właściciel chce się jej odpłacić i wysyła trenera w celu odzyskania dziecka. I wtedy film staje się opowieścią o relacji między chłopcem, którego rodzice nigdy nie obdarzyli wystarczającą opieką, a tym trenerem koni. Nie mogą na 100% powiedzieć, że będzie to mój następny film, ale jest to wysoce prawdopodobne. To wspaniała historia.

Dzisiaj jest już pewne, że Cry Macho będzie pierwszym pełnometrażowym filmem Arniego po jego oficjalnym powrocie do aktorstwa. Film wyreżyseruje Brad Furman (Prawnik z Lincolna) na podstawie scenariusza N. Richarda Nasha zaadaptowanego z powieści o tym samym tytule z 1975 roku. Nash zdążył ukończyć scenariusz tuż przed swoją śmiercią w 2000 roku.

Albert S. Ruddy mający na koncie oscarowe produkcję jak Ojciec chrzestny czy Za wszelką cenę zajmie się produkcją. Mówi się, że Ruddy blisko dekadę temu był bliski zaangażowania Schwarzeneggera do wystąpienia w tym filmie, jednak odejście do polityki przerwało ten plan. Do roli trenera koni przymierzano swego czasu również Clinta Eastwoda, jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło. Współproducentem będzie Bill Block (Dystrykt 9), który pomoże zebrać środki na tegorocznym festiwalu w Cannes niezbędne na realizację Cry Macho.

Fabuła idealnie pasuje do Clinta Eastwooda, przywodzi nawet na myśl Doskonały świat z 1993 roku i nie dziwią próby zaangażowania go w produkcję. Czy Arnie podoła roli w dramacie?


Ronaldinho
"May the Force Be With You"