Mojżesz, zła królowa i Aronofsky

Jakiś czas temu gruchnęła wieść, że po rozstaniu ze spin-offem X-men Aronofsky przymierza się do nakręcenia filmu SF o roboczym tytule Human Nature z Georgem Clooneyem w roli głównej. Okazuje się, że nie jest to takie pewne – tym bardziej, że Aronofsky wymieniany jest także w kontekście dwóch innych projektów: Maleficient (z którego zrezygnował Tim Burton) oraz Moses.

W przypadku tego drugiego tytułu, film byłby dość klasyczną opowieścią o Mojżeszu, wyprowadzającym Żydów z Egiptu (i nie mającą wiele wspólnego z reinterpretacją Exodusu w duchu 300, którą zapowiada Fox). Jako że reżyser kiedyś zainteresowany był zrobieniem filmu o historii Noego, cała zabawa nie wydaje się już tak absurdalna.

Zdecydowanie ciekawszy wydaje się Maleficient, zwłaszcza w kontekście Czarnego Łabędzia i jego ogromnego sukcesu. Z pewnością niewielu byłoby w stanie pomyśleć, że twórca takich filmów jak Pi czy Zapaśnik wyreżyseruje spin-off klasycznej baśni, z drugiej strony… o Wolverine 2 można było powiedzieć to samo.

Jedno jest pewne – reżyser w propozycjach może przebierać do woli. Co wybierze koniec końców – trudno ocenić.

Źrodło: www.firstshowing.net


Vivaldi
Coś tam, gdzieś tam... zwolennik japońskiej kinematografii, kina grozy klasy B oraz literatury science-fiction. Grafoman nadnaturalny. Nie przepadam za tanimi sequelami, ludzka bezmyslnością i stężeniem absurdu przekraczającym masę krytyczną. Lubie trolle. Zwłaszcza z czerwona kapusta i sosem czosnkowym.