Kolejne kłopoty Dumy i uprzedzenia i zombie

Tym razem z projektem pożegnał się reżyser – Craig Gillespie, prawdopodobnie z powodu problemów ze skompletowaniem obsady. Tym samym Gillespie jest już trzecim reżyserem, który odbił się od tego projektu (wcześniej zrezygnował m.in Mike White).

Wygląda na to, że jakieś fatum wisi nad adaptacją historii o miłości pana Darcy i Elizabeth Bennett, wzbogaconej o plączące się tu i ówdzie żywe trupy.

Wypada mieć nadzieję, iż producenci szybko znajdą jakiegoś sprawnego rzemieślnika, który przeniesie powieść na ekran, bo jak tak dalej pójdzie, to nigdy się filmu nie doczekamy. Albo – co gorsza – otrzymamy go w momencie, gdy już nikt nie będzie o Dumie i uprzedzeniu i zombie pamiętał.

Źrodło: www.firstshowing.net


Vivaldi
Coś tam, gdzieś tam... zwolennik japońskiej kinematografii, kina grozy klasy B oraz literatury science-fiction. Grafoman nadnaturalny. Nie przepadam za tanimi sequelami, ludzka bezmyslnością i stężeniem absurdu przekraczającym masę krytyczną. Lubie trolle. Zwłaszcza z czerwona kapusta i sosem czosnkowym.