Kac Wawa w natarciu!

Jacek Samojłowicz, współproducent filmu Kac Wawa, pozwał Tomasza Raczka, który w odczuciu Samojłowicza swoją miażdżącą recenzja przyczynił się do poniesienia przez film poważnych strat finansowych. Współproducent argumentuje swoją decyzje tym, że Raczek dopuścił się przekroczenia w znacznym stopniu etyki dziennikarskiej i nawoływał do bojkotu polskiej wersji Kac Vegas.

Przypominamy, że film miał premierę 2 marca i zbiera w większości same negatywne recenzje.

Oto jak Tomasz Raczek na swoim facebookowym profilu skomentował film:

OSTRZEŻENIE: Film KAC WAWA skandalem artystycznym ostatnich lat. Przestrzegam przed pójściem do kina. A więc byłem na filmie KAC WAWA i muszę przyznać, że dawno już nie pamiętam abym w kinie był tak głęboko zażenowany. To nie jest po prostu zły film. Ten film jest jak choroba, jak nowotwór złośliwy: zabija wiarę w kino i szacunek do aktorów…. Patrząc na Romę Gąsiorowską, Sonię Bohosiewicz i Borysa Szyca, grających główne role, czułem się tak jakbym patrzył jak ktoś przerabia kochanych członków rodziny na dziwki i alfonsów. Szczerze i nieodwołalnie odradzam pójście na KAC WAWA do kina. Ten film powinien ponieść klęskę frekwencyjną – może to nauczyłoby czegoś producentów. WSTYD!

Komentarz Raczka do całej sytuacji możecie znaleźć tutaj.


Redox
Redaktor, wer, moderator, dodający zwiastuny, obsługujący fanpage fdb na Facebooku, w końcu kinomaniak. Lubię adaptacje komiksów, filmy z gatunku survival, ale też nie pogardzę dobrym niezależnym kinem. Z seriali nie trawię procedurali, a z muzyki najbardziej przemawia do mnie rock z nurtu psychodelicznego i progresywnego. Na fdb.pl od jesieni 2008 roku.