Von Trier znowu szokuje

Charlotte Gainsbourg i Willem Dafoe w "Antychryście"

Najnowszy film duńskiego reżysera Larsa von Triera pt. The Nymphomaniac jeszcze nie miał premiery, a już budzi kontrowersje. Wszystko za sprawą wywiadu, jakiego Shia LaBeouf udzielił MTV. Aktor, który pojawi się w nadchodzącym filmie o nimfomance, opowiadał o swoich obawach, jakie budzi praca z ekscentrycznym i tak wymagającym twórcą, jakim jest von Trier.

Szczególnie następujące słowa odbiły się sporym echem:

Na samym początku scenariusza jest punkt, w którym zobowiązujemy się do uprawiania prawdziwego seksu. To co "nielegalne" zostanie nakręcone w nieostrych ujęciach. Ale wszystko będziemy rzeczywiście robić – mówi LaBeouf.

To, że Lars von Trier w swoim filmie pokaże prawdziwy seks, nie powinno dziwić – wystarczy wspomnieć Idiotów czy Antychrysta. Jednak mało kto by się spodziewał, że aktora znanego z serii o Tranformersach stać na taką odwagę artystyczną. Poza LaBeoufem w The Nymphomaniac zobaczymy aktorów, którzy już grywali u duńskiego reżysera: Nicole Kidman (Dogville), Charlotte Gainsbourg (Antychryst, Melancholia), Willem Dafoe (Antychryst) i Stellan Skarsgård (Tańcząc w ciemnościach).

Odnośnie fabuły tego dramatu erotycznego wiadomo tyle, że ma to być poetycka opowieść o kobiecie Joe (Gainsbourg), którą poznajemy od samych narodzin i widzimy, jak budzą się w niej erotyczne żądze.

Film jeszcze nie ma ustalonej daty premiery, ale ma trafić do kin w dwóch wersjach – nieocenzurowanej i łagodniejszej.


Piotr Biernacki
Fan amerykańskiego kina niezależnego.