Nieulotne z nagrodą na Sundance

Obsada i reżyser "Fruitvale"

Około trzeciej w nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu wręczono główne nagrody na festiwalu Sundance i kolejny polski film został uhonorowany. Tym razem Michał Englert został nagrodzony za zdjęcia do filmu Jacka Borcucha pt. Nieulotne, które w polskich kinach pojawi się już na początku lutego.

Największym zwycięzcą festiwalu okazał się 26-letni debiutant Ryan Coogler i jego Fruitvale Station, które zostało uhonorowane i przez jury, i przez publiczność nagrodą za najlepszy anglojęzyczny dramat. Film ten opowiada prawdziwą historię 22-letniego chłopaka, który w Nowy Rok został zastrzelony z zimną krwią na stacji metra przez funkcjonariusza ochrony kolei.

Natomiast najlepszym dramatem nieanglojęzycznym został uznany koreański Jiseul. Jest to historia tocząca się w latach 40., kiedy to 120 mieszkańców pewnej wioski przez 60 dni chowało się w jaskini przed żołnierzami, którzy otrzymali rozkaz, aby ich zabić.

Wśród dokumentów główne nagrody jury powędrowały do "Blood Brother" (anglojęzyczny) i "A River Changes Course" (nieanglojęzyczny). Pierwszy z nich koncentruje się na młodym Amerykaninie, który nie jest uszczęśliwiony swoim dotychczasowym życiem i postanawia polecieć do Indii, aby pomagać dzieciom zakażonym wirusem HIV. Drugi natomiast skupia się na coraz większej degradacji środowiska w Kambodży. Jest ona wynikiem szybkiego rozwoju gospodarczego tego kraju.

Pełną listę zwycięzców można znaleźć tutaj. Szersza relacja z festiwalu już wkrótce.


Piotr Biernacki
Fan amerykańskiego kina niezależnego.