LEMMY: Najgłośniejszy film Ro(c)ku!

Mijają cztery dekady od kiedy Lemmy Kilmister i jego Motörhead zmienili na zawsze oblicze rockowej sceny. Dziś, pomimo prawie 70 lat na karku, Lemmy wciąż pije na umór, pali jak smok i koncertuje na całym globie z najgłośniejszym zespołem świata. Życie zgodne z własnymi zasadami, na przekór wszystkiemu co głupie, płytkie i dla poklasku zapewniło mu szacunek środowiska i uwielbienie fanów, czyniąc za życia ikoną Rock & Rolla.

Premiera w Polsce już 20 marca!
Dystrybutorem filmu jest Plan 9.

Oficjalna strona filmu: http://www.lemmymovie.com
Informacje na temat pokazów: http://multikino.pl/pl/wydarzenia/music/lemmy-najglosniejszy-film-rocku/

MOJO ****

UNCUT ****

„Lemmy rządzi“ Variety

„Kryształ“ Wired

„Nie musisz byc fanem metalu, żeby pokochać Lemmy’iego“

The Hollywood Reporter

„Piękny portret boga rocka“ Billboard

Metallica, Guns & Roses, Foo Fighters, Alice Cooper, Ozzy Osbourne, The Clash, The Ramones, Joy Division i Billy Bob Thornton to tylko niektórzy z czcicieli kultu Lemmy‘iego i Motorhead. Ten dokument to biblia dla każdego fana, ale jak napisało The Hollywood Reporter „Nie musisz być fanem metalu, żeby pokochać Lemmy’iego“.

Lemmy Kilmister właściwie Ian Fraser Kilmister (ur. 24 grudnia 1945 w Stoke-on-Trent) – angielski wokalista, autor tekstów i basista rockowych formacji Hawkwind oraz Motorhead.

Miał zaledwie trzy miesiące, gdy jego rodzinę opuścił ojciec – pastor, stąd wzięła się nienawiść do religii. We wczesnych latach sześćdziesiątych zaczął żywo interesować się muzyką rockową. Po pierwszych doświadczeniach muzycznych (m.in. gra w zespołach amatorskich, posada technika sceny przy zespole Jimiego Hendriksa) udało mu się w 1971 roku znaleźć etat basisty w zespole Hawkwind, gdzie od czasu do czasu udzielał się również wokalnie. Podczas kanadyjskiej trasy koncertowej zespołu w 1975 roku pogłębiła się przepaść dzieląca członków grupy i uzależnionego wtedy od amfetaminy muzyka. W maju 1975 roku podczas trasy koncertowej po Północnej Ameryce, w trakcie przekraczania granicy z USA do Kanady, Lemmy został zatrzymany, ponieważ straż graniczna znalazła przy nim biały proszek, jak przypuszczano – kokainę. W rzeczywistości był to siarczan amfetaminy, legalny wówczas w Kanadzie.

Zatrzymanie do wyjaśnień spowodowało konieczność odwołania kilku koncertów, co rozwścieczyło pozostałych członków Hawkwind. Ostatecznie został wyrzucony z zespołu i zastąpiony przez gitarzystę Paula Rudolpha. Tym samym w 1975 roku zakończyła się działalność Lemmy’ego w Hawkwind.

Po powrocie do kraju rozpoczął poszukiwania muzyków, którzy byliby chętni tworzyć nowy zespół. Tuż przed zgubną w skutkach kanadyjską trasą Lemmy napisał utwór zatytułowany Motorhead (jest to obiegowa nazwa osoby zażywającej amfetaminę) i ostatecznie tak została nazwana nowo uformowana grupa (w nazwie użyto – w przeciwieństwie do tytułu piosenki – umlautu). Oprócz gry na gitarze basowej objął w niej także stanowisko wokalisty. Muzyka nowego zespołu znacznie różniła się od tego, co prezentował Hawkwind – była bardzo zadziorna, oparta na prostych riffach, zakorzeniona trochę w estetyce punk rocka, przez co stała się kamieniem milowym w rozwoju thrash metalu. Taka mieszanka doskonale zaspokajała oczekiwania słuchaczy, co spowodowało niebywały sukces komercyjny w Wielkiej Brytanii. Lemmy pozostaje dziś dla wielkich rzesz fanów heavy metalu swoistym "guru". W późniejszych latach Motörhead zwolnił tempo wydawnicze, ale nie doszło do rozwiązania zespołu. Lemmy zaś często udziela się w innych muzycznych projektach (np. Probot Dave’a Grohla). Lemmy napisał także autobiografię pt. Biała Gorączka.

W 2006 roku piosenkarz został sklasyfikowany na 48. miejscu listy 100 najlepszych wokalistów wszech czasów wg. Hit Parader. Z kolei w 2009 roku został sklasyfikowany na 22. miejscu listy 50 najlepszych heavymetalowych frontmanów wszech czasów wg Roadrunner Records.

Źrodło: Plan 9


Vivaldi
Coś tam, gdzieś tam... zwolennik japońskiej kinematografii, kina grozy klasy B oraz literatury science-fiction. Grafoman nadnaturalny. Nie przepadam za tanimi sequelami, ludzka bezmyslnością i stężeniem absurdu przekraczającym masę krytyczną. Lubie trolle. Zwłaszcza z czerwona kapusta i sosem czosnkowym.