Książkowy Ryś już w księgarniach

Wczoraj (wtorek, 23 stycznia) w warszawskiej kawiarni Antrakt odbyło się spotkanie promujące książkę Stanisława Tyma – Ryś wydaną w związku z wchodzącym na ekrany kin 9 lutego filmem pod tym samym tytułem.

Autora oraz Borysa Szyca, który przeczytał jej dwa fragmenty, przywitał tłum dziennikarzy, do czego zdaje się Stanisław Tym wciąż nie może przywyknąć. Przedstawiciele wydawnictwa Amber pytani o książkę tłumaczyli, że wydali ją między innymi po to, by pomóc fanom wcześniejszych odsłon historii o Ryszardzie Ochódzkim dogłębnie poznać jego najnowsze perypetie, chcieli przygotować dla nich coś na kształt ściągawki z bon motów i gagów stworzonych przez Tyma.

Autor pytany, jaką przewiduje przyszłość dla tej książki, zdradził: Są dwie możliwości, albo ktoś bardzo dokładnie spisze film i z tego powstanie książka – takie wydanie drugie poprawione. Albo według tej książki ktoś nakręci film… Im bliżej premiery, tym więcej pada też pytań o komercyjne szanse projektu i grupę docelową, do której reżyser kierował swoje dzieło. Stanisław Tym ma na to wyjątkowo prostą odpowiedź: Grupą docelową komedii są Ci, którzy mają poczucie humoru.

Borys Szyc przeczytał bardzo ciepło przyjęte fragmenty książki oraz w kilku zdaniach żartobliwie opowiedział o swojej pracy na planie Rysia: Bardzo polubiliśmy się ze Stanisławem, przyjął nawet pewne moje oryginalne propozycje dramaturgiczne dotyczące roli, na przykład to, że wartownik, w którego się wcielam jest zezowaty.

Książka Ryś od wczoraj na półkach w księgarniach, film od 9 lutego na ekranach kin.

Stanisław Tym i Borys Szyc / fot. Forum FilmStanisław Tym i Borys Szyc / fot. Forum Film

Informacja prasowa

Big Bang PR