Polski film sensacją na festiwalu w Montrealu

Dawid Ogrodnik

O tym, że Chce się żyć ma szansę powalczyć o nagrody na festiwalu w Montrealu, było wiadomo już po pierwszym pokazie. Ostatecznie film zdobył ich aż trzy: Grand Prix (nagrodę główną), nagrodę publiczności oraz nagrodę jury ekumenicznego. Do kompletu zabrakło tylko nagrody FIPRESCI.

Za swój film Maciej Pieprzyca otrzymał gorące owacje na stojąco, które trwały zbyt długo (ponad 10 minut), przez co służby porządkowe musiały wyprosić widzów, aby zwolnić salę na kolejny pokaz.

Historia filmu inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami. Pewnemu małżeństwu rodzi się dziecko z porażeniem mózgowym. Lekarze nie dają szans na to, że kiedykolwiek syn zacznie porozumiewać się ze światem. Jednak upór i wytrwałość rodziców sprawiają, że chłopak (znakomity Dawid Ogrodnik) zaczyna stawiać czoło przeciwnościom losu.

Krytycy jednym tchem porównują ten słodko-gorzki film do takich tytułów jak Nietykalni czy Moja lewa stopa. Czy to będzie pierwsza od lat polska produkcja z komercyjnym potencjałem na eksport? Będzie można przekonać się samemu już 11 października, kiedy film wejdzie do kin.


Piotr Biernacki
Fan amerykańskiego kina niezależnego.