Adela na nowych zdjęciach

"Życie Adeli - Rozdział 1 i 2" (2013): Adèle Exarchopoulos

Minęło już kilka miesięcy od premiery Życia Adeli na festiwalu w Cannes. Od tego czasu film zdołał zagościć na wielu światowych imprezach, gdzie krytyka nie szczędziła pochwał. Ostatnio także zaczynają wychodzić na światło dzienne "smaczki" z planu, głównie za sprawą wywiadu przeprowadzonego z Leą Seydoux i Adèle Exarchopoulos przez The Daily Beast.

Aktorki zarzucają reżyserowi, że praca na jego planie była wyczerpująca. Przeciągające się zdjęcia (trwały ponad 5 miesięcy), 10 dni nagrywania sceny seksu pozbawionej choreografii – to tylko niektóre zarzuty Lei i Adèle. Na pytanie, czy chciałyby jeszcze kiedyś pracować z Abdellatifem Kechiche odpowiedziały krótko:

Lea: Nigdy.
Adele: Nie sądzę.

Reżyser, lekko dotknięty tymi słowami, nie pozostał aktorkom dłużny i dziennikarzowi z Los Angeles, Ramzy’emu Malouki, powiedział:

Jak można narzekać na ból, kiedy wykonuje się jedną z najlepszych prac na świecie! Staż jest cierpieniem, bezrobotni cierpią, robotnicy budowlani mogą mówić o cierpieniu. A gdy jest się wielbionym, chodzi się po czerwonym dywanie i odbiera nagrody, to jak można mówić o cierpieniu?

Tym samym Życie Adeli – Rozdział 1 i 2 dołączyło do wielu dzieł zrodzonych w bólach i konfliktach na linii reżyser-aktor. Do polskich kin film wejdzie 18 października, a teraz prezentujemy nowe ujęcia z filmu.


Piotr Biernacki
Fan amerykańskiego kina niezależnego.