Bo Gwiezdne Wojny to za mało

The Walt Disney Studios i Paramount Pictures doszły do porozumienia w sprawie dystrybucji i marketingu filmowej serii o Indianie Jonesie. Porozumienie zakłada, że Paramount dalej będzie dzierżyć prawa do dystrybucji czterech nakręconych dotąd części. Disney natomiast nabył prawa do nakręcenia kolejnych części (ponoć już szukają scenarzystów do piątej), odprowadzając do Paramount nieznany procent z zysków. Wpływy z filmu Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki wyniosły na świecie blisko 783 mln dolarów.

Wiadomo że Harrison Ford byłby zainteresowany zagraniem w planowanym sequelu. Ewentualny udział Stevena Spielberga w produkcji stoi pod znakiem zapytania. Tymczasem Disney przygotowuje dojarki do nadejścia kolejnej części innej znanej, wykupionej serii – Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy do kin wejdzie w 2015 roku, a w kolejnych latach następne dwa sequele.

Podsuńcie pomysł Disneyowi, jaką jeszcze serię może wykupić.


Piotr Biernacki
Fan amerykańskiego kina niezależnego.