Mucha jako prostytutka, Pudzianowski jako ksiądz

Zdobywca Złotych Lwów, Grzegorz Królikiewicz, ponownie staje do boju o Grand Prix Festiwalu Filmowego w Gdyni. W ramach Konkursu Głównego podczas tegorocznego święta kina w Trójmieście zaprezentowana zostanie jego najnowsza komedia pt.: Sąsiady. W rolach głównych zobaczymy Annę Muchę, słynnego polskiego strongmana – Mariusza Pudzianowskiego, Katarzynę Herman, Piotra Głowackiego, Ewę Błaszczyk i Jacka Poniedziałka. Prezentujemy oficjalne zdjęcia z filmu.

Takiego duetu polskie kino nie widziało już dawno. Nagrodzony Złotymi Lwami za Przypadek Pekosińskiego reżyser komedii Sąsiady – Grzegorz Królikiewicz zaprosił na plan swojej produkcji piękną Annę Muchę oraz najsłynniejszego polskiego strongmana – Mariusza Pudzianowskiego. Aktorka zagrała pannę lekkich obyczajów, a muskularny sportowiec… księdza. Dwójka bohaterów poznaje się podczas wizyty "po kolędzie", a spotkanie to odmieni ich życie na zawsze.

Sąsiady pokazywane będą w Konkursie Głównym 39. Festiwalu Filmowego w Gdyni. Pokaz prasowy odbędzie się w piątek 19 września, o godzinie 9:00 w Multikinie (Jerzego Waszyngtona 21, Gdynia). Po projekcji około godziny 10:30 goście będą mogli wziąć udział w konferencji prasowej z udziałem twórców. Pokaz w ramach Konkursu Głównego festiwalu odbędzie się tego samego dnia (piątek, 19 września) o godzinie 13:00 na Dużej Scenie Teatru Muzycznego.

Film producentów Rewersu, Sali samobójców i Jesteś Bogiem, w reżyserii wielokrotnie nagrodzonego Grzegorza Królikiewicza, laureata Złotych Lwów na festiwalu filmowym w Gdyni za Przypadek Pekosińskiego.

Z pozoru zwyczajna kamienica może w sobie kryć wiele tajemnic. Pewnego dnia ksiądz o pokaźnej muskulaturze (Mariusz Pudzianowski) odwiedza mieszkańców po kolędzie. Wśród lokatorów jest obdarzona niezwykłą urodą kobieta (Anna Mucha), zmuszona przez los do uprawiania "najstarszego zawodu świata". W czasie rozmowy duchowny dowiaduje się, że kobieta jest w ciąży. To spotkanie odmieni ich życie na zawsze.

Sąsiady to opowieść o ludziach, którzy żyją obok nas, ale na co dzień ich nie dostrzegamy. Pełno w nim humoru, nieraz absurdalnego, pełno w nim przede wszystkim ciepła. Bo ci ludzie, choć często źli i występni, nie są pozbawieni ludzkich uczuć. Wręcz przeciwnie – wraz z rozwojem akcji dowiadujemy się, że owi prości ludzie mają tych uczuć znacznie więcej niż ci, którzy nimi gardzą. I że właśnie ci prości ludzie skłonni są poświęcić nawet siebie i swoje życie w imię miłości. A czy my, tzw. normalni ludzie, jesteśmy do tego zdolni? – Grzegorz Królikiewicz, reżyser

Prezentujemy oficjalne zdjęcia z filmu.




Źrodło: informacja prasowa


Natalia Karzel
Po prostu kocham kino :)