Wildstein odwołany

Bronisław Wildstein został odwołany z funkcji prezesa Telewizji Polskiej.

Publiczną telewizją kierował od 11 maja zeszłego roku. Pełniącym obowiązki prezesa TVP jest od poniedziałku Andrzej Urbański, były szef kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a obecnie jego doradca.

Bronisław Wildstein / bi.gazeta.plBronisław Wildstein / bi.gazeta.pl

Bronisław Wildstein oświadczył dziennikarzom, że nie zna powodów odwołania go ze stanowiska. Dodał, że jeszcze rano nie spodziewał się odwołania, ale domyślać zaczął się po południu, kiedy dowiedział się o nadzwyczajnym zebraniu Rady Nadzorczej.

Wildstein powiedział też, że odwoływano go już tak wiele razy, że za którymś razem musiało się to udać. Podkreślił, że odwołanie jest wpisane w pracę szefa telewizji publicznej. Według byłego już prezesa TVP telewizja publiczna wymaga przekształceń. Dodał, że sporo rzeczy udało mu się osiągnąć, jednak nie mógł skończyć tego, co zaczął.

Wniosek o odwołanie prezesa Bronisława Wildsteina czekał od grudnia; złożył go Robert Rynkun-Werner, pełniący dotąd obowiązki szefa RN. Do tej pory Rada nie mogła jednak nad nim głosować, ponieważ działała w niepełnym składzie, nie mogła więc podejmować żadnych decyzji, nie tylko personalnych. Rada, w pełnym składzie, liczy 9 osób.

Poniedziałkowy Newsweek napisał, że Urbański jest poważnym kandydatem na prezesa TVP. Według Newsweeka, Wildstein miałby stracić stanowisko, ponieważ bracia Kaczyńscy są niezadowoleni ze sposobu, w jaki telewizja publiczna informowała o raporcie z likwidacji WSI.

Bronisław Wildstein przyznał, że jest zawiedziony, ponieważ nie mógł dokończyć swojej misji w TVP. – Nie mogłem skończyć tego, co zacząłem i doprowadzić do momentu, gdy te zmiany byłyby bardziej widoczne. Ale to było wpisane w tę robotę. Ponieważ odwoływano mnie już paręset razy, więc za którymś razem musiało się udać – powiedział, odpowiadając na pytanie dziennikarzy, czy czuje się zawiedziony.

Zaznaczył, że w TVP udało mu się jednak zacząć sporo rzeczy, ale telewizja nadal wymaga przekształcenia. Pytany co będzie teraz robił, powiedział że ma sporo do roboty. – Książkę muszę skończyć, nie będę narzekał – podkreślił.

Andrzej Urbański został w poniedziałek pełniącym obowiązki prezesa TVP. Urbański opuścił posiedzenie Rady Nadzorczej telewizji publicznej, nie rozmawiając z dziennikarzami.

Nowa przewodnicząca Rady Nadzorczej TVP Janina Goss powiedziała zaś dziennikarzom, że Urbańskiego wybrano p.o. prezesa, ponieważ nie było podstaw do innej decyzji. Dodała, że we wtorek zostanie ogłoszony konkurs na szefa TVP. Konkurs ma zostać rozstrzygnięty na początku kwietnia.

Wcześniej Urbański wszedł do RN TVP w miejsce jej przewodniczącego Sławomira Skrzypka, który reprezentował w Radzie Nadzorczej resort Skarbu Państwa, a następnie został prezesem Narodowego Banku Polskiego.

medialink.pl


Miron
http://vimeo.com/mironkundzicz