RECENZJA: Współczesna utopia wolności

Gdzie jest granica między staniem na straży bezpieczeństwa swoich obywateli a bezprawną inwigilacją? Śledzenie każdego kroku jednego człowieka to wyraz troski czy łamanie praw do prywatności? Rząd amerykański gromadzi miliony, miliardy danych, które zapisane na tysiącach serwerów mogą być wykorzystywane w sprawach kryminalnych aż po zwykły marketing. Edward Snowden postanowił obnażyć obłudę władzy, która na każdym kroku zaprzecza prowadzeniu stałej obserwacji, kiedy Barack Obama szczyci się przestrzeganiem praw obywatelskich.

Mały hotelowy pokój w Hongkongu staje się świadkiem przełomowych wydarzeń, którymi żył cały świat, kiedy pracownik NSA postanowił podzielić się poufnymi danymi z dziennikarzami. Kilka miesięcy wcześniej rozpoczął zaszyfrowaną mailową korespondencję z Laurą Poitras, która doprowadziła do spotkania z Glenem Greenwaldem, felietonistą Guardiana. Snowden złamał prawo, wyjawił tajemnice państwowe, aby otworzyć oczy niczego nieświadomym obywatelom świata. Poitras towarzyszy im z kamerą i przygląda się rozmowom, kiedy mężczyzna w zrównoważony i przystępny sposób opowiada o posiadanych danych.

Citizenfour na bieżąco dokumentuje sytuację upubliczniania informacji, stara się nie oceniać, choć jednoznacznie obnaża obłudę amerykańskiej władzy. Tajemnice na najwyższym szczeblu tylko pozornie mają zagwarantować bezpieczeństwo, w rzeczywistości prowadząc do coraz większej kontroli większości przez mniejszość. Edward Snowden nie chce być bohaterem, nie szuka sławy ani pieniędzy, zdaje się idealistą na miarę XXIw. Walczy o dobro ogółu świadomy konsekwencji swoich czynów. I to na nim głównie koncentruje się Poitras, szukając motywacji jego działań. Trudno uwierzyć w tak czystą postawę, kiedy jeden mały człowiek, staje się superbohaterem naszych czasów.

Dokument pokazuje wyważonego, młodego człowieka, który w sytuacji skrajnej potrafi ze spokojem wypełniać założony plan. Jego interakcja z dziennikarzami staje się polem do dyskusji o współczesnym świecie. Nadmiar prezentowanych informacji, długie dialogi nie pozwalają ani na chwile oderwać uwagi od ekranu. Citizenfour jest zapisem walki o prawdę, który powinien być obejrzany przez każdego użytkownika internetu i nowoczesnej technologii. Żyjemy w utopii wolnego Internetu – taka wizja nie napawa optymizmem.